ODROBINA PRYWATY czyli FOTORELACJA Z LONDYNU

W końcu znalazłam trochę czasu i wzięłam się za segregowanie zdjęć z naszego pobytu w  Londynie - nie ukrywam, trochę mi to zajęło, ale...

W końcu znalazłam trochę czasu i wzięłam się za segregowanie zdjęć z naszego pobytu w Londynie- nie ukrywam, trochę mi to zajęło, ale mieliśmy w sumie trzy aparaty, w każdy po set zdjęć, więc musiało to trwać. Nie będę się rozpisywać, bo o Londynie już niejedna z Nas pisała, jakbyście jednak mieli jakieś pytania- chętnie pomogę. Miłego oglądania:) 




















No i miejsca, gdzie wydałam (lub chciałabym wydać) najwięcej pieniędzy:)







Ogólne wrażenia bardzo pozytywne- ciekawe miejsce, ludzie zapracowani ale uśmiechnięci i życzliwi, dużo sklepów do wydawania pieniędzy. Planujemy powtórkę, bo już mam zakupową listę ale obiektywnie oceniają to jednak nie moja ukochana Barcelona:)

Byliście... jakie są Wasze wrażenia?

68 komentarze

  1. Świetne zdjęcia :) miło pooglądać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam, więc nie znam tych miejsc z autopsji. Za to futrzana szpilka mnie przeraziła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio odnalazłam Lush'a u mnie w mieście :D teraz muszę znaleść chwilkę na zakupki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. byłam i uwielbiam :D świetne miejsce do zwiedzania jak i do zrujnowania portfela ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam to miasto! Czuję się tam jak w domu :)

    Co najzabawniejsze, będąc w Barcelonie, pomyślałam to samo, co Ty o Londynie, tylko w innym kierunku. Barcelona bardzo mi się podoba, ale dla mnie Londyn to moje miasto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barcelona jest mieszanką kulturową, przyjeżdżają tam ludzie z różnych stron świata ale czuje się luz... w Londynie mi trochę tego luzu brakowało.

      Usuń
  6. fajne te nowe pantofle sobie wybrałaś :D
    rozumiem, że futrzany trend wziął górę również w garderobie? XD
    miło Cię widzieć :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od razu na taką mi wyglądasz co to nie stroni od ekchemmmm ekstrawaganckiej bielizny noszonej najlepiej na wierzchu :D

      Usuń
    2. Hmmm.... piórka na paznokciach to wierzchołek góry mojej ekstrawaganckiej powierzchowności;D

      Usuń
  7. Nigdy tam nie byłam, ale zdjęcia wyglądają mocno zachęcająco i to nie tylko te zakupowe :))
    Mam takie wrażenie, że każde miasto ma swoją atmosferę i klimat, który mniej lub bardziej odpowiada.
    Życzę więcej takich udanych wycieczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rany, ale narobiłaś mi jeszcze większego apetytu na Londyn! Jedno z moich marzeń, aby tam pojechać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję, to wsiadaj do samolotu i leć:)

      Usuń
  9. chciałabym kiedyś pojechać do Londynu, w Barcelonie byłam i jest cudowna ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko jest to możliwe staramy się być w Barcelonie chociaż raz w roku:)

      Usuń
  10. Uwielbiam Londyn,w te wakacje mam zamiar go odwiedzić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze nigdy nie byłam w Londynie. Mam nadzieje, że kiedyś będę miała okazje tam zawitać...:) Nie wiem jak to zrobię, bo koszmarnie boję się latać, chociaż nigdy nie latałam...dziwne, ale mam niesamowity lęk przed tym :(

    OdpowiedzUsuń
  12. ładne zdjęcia,z przyjemnością obejrzałam. Nigdy nie byłam w Londynie,ale kiedyś mam nadzieje być

    OdpowiedzUsuń
  13. Mieszkałam w Londynie ponad rok....wrażenia średnie,najpierw byłam zauroczona, a potem czar prysnął, na dłuższą metę zbyt gwarne miasto,tłumy ludzi, turystów,same anonimowe twarze; wszędzie za daleko, ciągle tylko metro-autobus-metro....oczywiście są to odczucia bardzo osobiste, każdy lubi coś innego :) ale na wycieczkę polecam, bo wtedy to miasto robi wrażenie i jest tam co zwiedzać ;) p.s. a Barcelona bardzo mi sie marzy :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że jest tak jak mówisz.... ja po tygodniu miałam dość korków i gwaru. Na szczęście jeszcze nie było za dużo turystów.

      Usuń
  14. o jaa, ale bym chciała pojechać do Londynu :) w ogóle za granicę, bo jeszcze nigdy nie byłam, ale Londyn jest na mojej liście chciejstw wyjazdowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy raz polecam Ci jednak Barcelonę- miasto, w którym można się zakochać.

      Usuń
  15. super zdjęcia :) też niedawno byłam w Londynie :) podobało mi się ale nie byłam zachwycona :) jestem z małego miasta i taki tłum ludzi troche mnie przerażał :D chociaż sklepy faktycznie robiły wrażenie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że gdybyś była tam już któryś raz, wrażenia byłyby zupełnie inne:)

      Usuń
  16. Ach ten Londyn!:) Robi wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie byłam nigdy w Londynie ;( Przepiękne zdjęcia;)
    Ta szafa ze Sleeka <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia wspaniałe, przyjemność z oglądania. Ja w Londynie to byłam przed wojną, ale widzę, że niewiele się zmieniło :> Butter Londona jakiegoś kupiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skeff w końcu jesteś.... przestać te czerwone dziwki na fajsie pokazywać, tylko skrobnij jakiś porządny post:)

      Co do Londynu, to tam chyba nie ma co się zmieniać, ja bym tylko pogodę zmieniła. BL nie kupiłam, bo w nie każdym Bootsie były, poza tym cena mało ekonomiczna:(

      Usuń
  19. Widzę, że turyści robią bardzo podobne zdjęcia. Przynajmniej 50% ujęć pokrywa się z moimi zdjęciami z Londynu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Londyn jakbym mogla to bym co weekend tam jezdzila :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zdjęcia!

    Za Londynem nie przepadam, ale od czasu do czasu lubię tam pojechać. Byle na krótko, bo nie przepadam za takim rodzajem miast. Jednak ma swój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna relacja. Ja muszę w końcu wrzucić jakieś fotki z Barcelony właśnie. Mieszkam tam już jakiś czas, a tylko strajk generalny pokazałam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie zobaczę i przeczytam relację osoby, która tam mieszka:)

      Usuń
  23. bardzo fajne zdjęcia :) przy stoisku Sleek i LM to bym chyba utknęła :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Z chęcią bym tam pojechała !

    OdpowiedzUsuń
  25. wspaniałe zdjęcia, jedno z moich marzeń to zobaczyć Londyn mam nadzieje, że szybko się spełni :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakiś czas temu miałam jechać, ale ostatecznie nie wyszło. Powiem szczerze, że zwiedzanie chyba nie ucieszyłoby mnie tak bardzo jak zakupy :) Mogłabym sobie darować co drugą "atrakcję" na rzecz sklepów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zwiedzanie i zakupy mają swój urok- trzeba łączyć przyjemne z pożytecznym;P

      Usuń
  27. ładnie i fajnie tam ;) chciałabym się kiedyś wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy ta pani na pierwszym zdjęciu w okularach to Ty ? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Taka to ma dobrze! Jak ja bym chciała kiedyś do Londynu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. mnie tam jeszcze niestety nie było:/

    OdpowiedzUsuń
  31. KOCHANA, ZAZDROSZCZĘ!
    Kocham Londyn, uwielbiam!
    Mogłabym tam mieszkać!
    Widzę, że byłaś też w Muzeum Historii Naturalne - fantastyczne miejsce!
    Byłam w Londynie rok temu, jeszcze nie prowadziłam bloga i nie wiedziałam co to Lush, o ja biedna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzeum zaliczyliśmy, bo jednego dnia tak lał deszcz, że nie mieliśmy wyjścia. Super miejsce, idealne na cały dzień zwiedzania.

      Usuń
  32. nie byłam , a tak bym chciała , cudowne foto:)

    OdpowiedzUsuń
  33. thanks for share
    because i like it. really nice post
    good luck

    OdpowiedzUsuń
  34. ojejciu*_* jeszcze na Sleeka promocja. zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Stoisko SLeeeeeeeeeka!! JAkby było w moim mieście to chyba bym zbankrutowała...

    Cudownie, zazdroszczę! Sama chcę kiedyś się wybrać do Londynu! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wycieczka do Londynu to moje marzenie :) Teraz po Twoich zdjęciach stało się jeszcze większe :) Szafa Sleek'a i Lush, ale mi smaku narobiłaś na angielskie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  37. może się kiedyś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. nie lubię Londynu. Każdy wyjazd tam doprowadza do skrajnego wycieńczenia pod wieczór :( oczywiście według mnie warto pojechać tam raz zobaczyć domek królowej, zegar, oko, park no i oxford street. Niestety zakupy w moim ulubionym primarku, czy gdziekolwiek okazały się prawie niemożliwe z powodu tłumów ludzi.. o wiele bardziej lubię moje spokojnie stratford upon avon :) A jeśli chodzi o wakacje na wyspach nie ma nic lepszego niż angielskie karaiby: newquay w kornwalii :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.