ESSIE, USING MY MAIDEN NAME

Jedyny kolor z kolekcji Essie Wedding Collection 2013, który przyprawił mnie o szybsze bicie serca, które zaowocowało pewnej bezsennej nocy...

Jedyny kolor z kolekcji Essie Wedding Collection 2013, który przyprawił mnie o szybsze bicie serca, które zaowocowało pewnej bezsennej nocy kliknięciem "Buy It Now". I tak oto po 8 dniach od zakupu wylądował na moich paznokciach i jestem nim oczarowana bardziej niż na netowych słoczach. Essie Using My Maiden Name to piękny lawendowy fiolet, w buteleczce opalizujący na różowo a na paznokciach dający perlisto różowe wykończenie. Pewnie w dniu ślubu bym w nim nie wystąpiła, ale do letnich sukienek w słoneczne dni będzie idealny. Lakier nakłada się bardzo dobrze- kryje już po nałożeniu jednej warstwy, dla uzyskania lepszej głębi koloru dołożyłam drugą. Nie smuży, nie bąbluje, szybko wysycha i szkliście błyszczy (na zdjęciach bez topu)










Tak jak z fioletami mam się średnio, tak UMMN mogłabym nosić non stop. Uwielbiam:)

Co Wy sądzicie o tym kolorze?

68 komentarze

  1. Jest genialny... :D i pewnie klasyczna cena ok 35zł?

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie przepadam za takim wykończeniem jednak w tym połączeniu wygląda to ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny delikatny fiolecik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie ma w sobie coś przyciągającego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten różowy blask dodaje mu uroku :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę fiolet o takim wykończeniu, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  8. no nie wiem, niby ładny, ale nic specjalnego jakoś..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak nic specjalnego, ja wcześniej z podobnym się nie spotkałam.

      Usuń
  9. Chcę gooo! I szczerze mówiąc mnie też jedynie ten przyprawił o szybsze bicie serca, pozostałe kolory były nieco wtórne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dziwię się, że serce szybciej Ci zabiło :)
    Jest piękny i super, że to różowe wykończenie widać nie tylko w buteleczce ale i na paznokciach :)
    Podoba mi się, bo to nie typowy pastel :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny ! ja też za fioletami średnio.. ale ten ma to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię lakieru z jakimikolwiek poświatami, ale ten Essie mi się strasznie podoba :D jest taki nietuzinkowy ;) uwielbiam Twoje paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. piekny jest :) uwielbiam wrzos i bez, a ten lakier tak mi sie kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny! właśnie pomalowałam paznokcie trochę podobnym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny kolorek, bardzo spodobały mi się lawendy w tym sezonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. a takiego koloru jeszcze nie miałam :)
    a kolor bardzo ciekawy, ma fajne wykończenie, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No tak, na Twoich zdjęciach oczywiście wygląda przepięknie! A już byłam przekonana o tym, że jednak go nie chcę! Oj Maniu! Kiedyś się policzymy! :D

    P.S. Czekam niecierpliwie na jutrzejsze dupy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja właśnie z dedykacją dla Ciebie teraz post na jutro tworzę:)

      Usuń
    2. Świetnie! Bardzo się cieszę! :))

      Usuń
  18. Ale piękny <3
    Maniu, a gdzie go zamówiłaś? Podzielisz się linkiem? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale ciekawy kolor! i te opalizujące drobinki! śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Och kurczę, chcę! Wcześniej się tylko zastanawiałam, ale Twoje zdjęcia są bardzo kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Ty lubisz bardzo fiolety więc się w ogóle nie zastanawiaj.

      Usuń
  21. Piękny ;) idealny do opalonej karnacji:D:)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudo <3 nie wiem czy tylko ja.. ale uwielbiam nazwy lakierów essie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozumiem Twoja milosc do niego :) bo sama go posiadam i tez sie w nim zakochalam, wyglada cudownie i polecam jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Coś mi w nim nie leży, mimo że fiolety uwielbiam :]

    OdpowiedzUsuń
  25. wygląda jak duochrom *.* jest pięęękny!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam do tej ślubnej kolekcji podobne odczucia - ten fiolet jako jedyny z całego zestawu wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak ja zazdroszcze takich pazurkow! nigdy takich nie mialam, nawet sie nie zblizylam! niedosc, ze obgryzam to w dodatku po przebytej anemii moge po prostu zrywac paznokcie i o wszystko sie zachaczaja;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę, by pazurki jak najlepiej rosły i powodzenia w walce z obgryzaniem:)

      Usuń
  28. najładniejszy z całej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  29. <3 jest cudowny! te różowe tony pięknie przebijają przez lawendowy kolor! cudo! nie dziwię się, że nie pozwalał Ci zasnąć :)

    PS Naprawdę na przesyłkę z e-baya czekasz tylko 8 dni?

    OdpowiedzUsuń
  30. jak dla mnie to klasyka ;d piękna w dodatku ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. kolor jak kolor, ale ta nazwa! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. super kolorek mimo że za takim wykończeniem nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też z fioletami mam różnie, ale faktycznie ten jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja z chęcią wystąpiłabym z takimi paznokciami na własnym ślubie :) Piękny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wystąpiłam w czerwieni, a drugiego na razie nie planuję.

      Usuń
  35. jest przepiękny, uwielbiam takie niecodzienne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.