ESSIE, NAUGHTY NAUTICAL

Essie Naughty Nautical  pochodzi z tegorocznej kolekcji o tej samej nazwie- jej gwiazda, bohater i w ogóle. Ciemny morski turkus naładowan...

Essie Naughty Nautical pochodzi z tegorocznej kolekcji o tej samej nazwie- jej gwiazda, bohater i w ogóle. Ciemny morski turkus naładowany srebrnymi drobinkami, na zdjęciach promocyjnych żywy, wyrazisty i jakby neonowy- na paznokciach okazał się przeciętniakiem. Nie można odmówić mu uroku bo ładny jest, ale tam i tu to dwa zupełnie inne światy- lakier jest smutny, stonowany i bez wyrazu, ratują go widoczne drobinki. Mam wersję mini (swoją drogą to moje pierwsze mini i czuję się takim rozwiązaniem usatysfakcjonowana i nie mam jej nic do zarzucenia). Lakier kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha bardzo szybko i ładnie błyszczy (na zdjęciach bez topu). To zielone co się odbija na środku płytki, to drzewa, które rosną przed moim domem:P








Dla porównania zdjęcia promocyjne kolekcji (źródło)




Waszego zdania na jego temat jestem bardzo ciekawa, jeśli Wy również mojego.... to tyłka mi nie urwało i cieszę się, że w jego wypadku nie mam wersji pełnowymiarowej, bo chyba aż tak dużej porażki bym nie zniosła;P Jeśli szukacie nasyconego i ostrego morskiego turkusu, to NN na pewno taki nie jest!

73 komentarze

  1. Te drobinki niewątpliwie dodają uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na zdjęciach promocyjnych zdecydowanie bardziej zachęcający, teraz ciekawe czy w przypadku innych odcieni pojawi się podobny 'problem' ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się! Myślę, że zdecydowanie bardziej niż Tobie :P To już wiem, że na pewno ten będę chciała. Czekam na kolejne swatche :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podoba ale podobałby się bardziej, gdyby był bardziej nasycony.

      Usuń
    2. Mi również podoba się najwyraźniej bardziej, niż Tobie Maniu :D Już wiem, że nie tylko Sylwia go kupi :D

      A czy mogłabyś go jeszcze porównać z Inglotem 989? Jak bardzo te kolory różnią się między sobą poza oczywistym brakiem drobinek w Inglocie? :)

      Usuń
    3. O z tym porównaniem to dobry pomysł!

      Usuń
    4. Już zrobione, ale na razie szczegółów nie zdradzę:)

      Usuń
    5. O nie! Teraz co najmniej tydzień oczekiwania! :D

      Usuń
    6. Zdjęcia będą za tydzień, teraz powiem, że Inglot jest o ton ciemniejszy od NN. Jeszcze muszę go porównać do 402 z lovely.

      Usuń
    7. W takim razie czekam z niecierpliwością! :) Maniu, jesteś niezawodna! :)

      Usuń
  4. rzeczywiście zdjęcia promocyjne odbiegają od rzeczywistości! myślałam, że drobinki będą bardziej widoczne :(
    a drzewa widać naprawdę- połysku mu odmówić nie można :D

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się :) chociaż szkoda trochę że nie jest taki jak na zdjęciu promocyjnym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się właśnie podoba :D Zdjęcia promocyjne zwykle od rzeczywistości odbiegają, więc przestałam się nimi sugerować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W butelce żywy i wesoły, a na paznokciach faktycznie jakiś taki smutny i przygaszony. Miałam kupować, ale raczej sobie daruję. Essie ostatnio mnie troszkę zawodzi, jeśli chodzi o jakość i kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny lakier, też stawiam na intensywne kolory.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, różnica między Twoimi zdjęciami a żródłowymi przemawia na jego niekorzyść.
    Ale piszcie i mówcie, co chcecie, a mnie i tak się podoba :)
    Jak na Essiaka, wydaje mi się, że to i tak kolor mocno nowy i "bez dupowy" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się spotkamy, to pokażę Ci, że on wcale taki wyjątkowy nie jest:)

      Usuń
  10. Kolor może trochę smutny, ale wg mnie atrakcyjny. Ja bym na niego nie narzekała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi szczerze mówiąc średnio pasuje... Taki jesienny, smutny...

    OdpowiedzUsuń
  12. Po zdjęciach reklamowych miałam na niego straszną ochotę, ale teraz widzę że tak średnio... Może też skuszę się na miniatury, jeszcze nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny ten kolor ale ja wybrałabym sunday funday :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tobie tyłka nie urwało, a mi tak. Uwielbiam takie kolory, a te drobinki dodają mu niesamowitego uroku. Chciałabym takiego "smutaska" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje naughty nautical właśnie do mnie lecą ze Stanów, ale mam nadzieję, że się nimi zachwycę :) na zdjęciach w necie bardzo mi się cała kolekcja podoba :) zreszta na Twoich paznokciach ten kolor wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo często u Essie materiały promocyjne są mocno podrasowane, zupełnie bez sensu... A rozwiązanie z mini wersjami jest super, sama często stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mini rozwiązanie jest super, na pewno będę je częściej brała pod uwagę.

      Usuń
  17. ladny jest,ale na zdjeciach promocyjnych tak jak mówisz ładniejszy ,żywszy. ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny kolorek a te mieniące drobinki boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny kolor :) Rock the boat tez wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny, zdecydowanie w moim typie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejku, jaki on piękny! Cudowny, wspaniały, zachwycający! I nawet te drobinki mi nie przeszkadzają! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. to jest fakt, ze ostatnio essie sa takie wtorne w tych kolekcjach

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny mam podobny z bardzo taniej firmy Butterfly simple :)

    OdpowiedzUsuń
  24. w buteleczce wygląda lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny lakier !! W tych miniaturkach na końcu postu szukałam mojego lakieru, ale nie znalazłam. Też mam Essie mini z takimi drobinkami i myślałam, że może z tej kolekcji :) Jest to Smooth Sailing, taki przepiękny niebieski i szczerze mówią w buteleczce też jest bardziej nasycony ;) Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  26. kolorek ładny, ale nie jestem jakiś szałowy... ;) ten ze zdjęcia promocyjnego jest duużo ładniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  27. mmnie sie podoba,ale nie kupilabym dla siebie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie chcesz go puścić w świat?:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ale on piękny, chętnie kupiłabym ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale śliczny kolor ;)

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam podobny lakier i ciężko mi się go nosi ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. jest tak uroczy i cudowny, że na pewno mogę mu wybaczyć, że inaczej wygląda :) ja chyba teraz zamówię kostkę z resortu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ale ładniutki kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie podoba się bardzo, szczególnie przez widoczne drobinki. Cudny kolor. Ale rozumiem Twoje rozczarowanie, na zdjęciu promocyjnym wygląda fantastycznie, piękny, intensywny, morki kolor, rzeczywistość jest nieco ciemniejsza, ale też piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam sporo lakierów i szukam perełek, ta niestety nią nie jest.

      Usuń
  35. Tyłka rzeczywiście nie urywa :(
    Ja popełniłam ten błąd, że od razu kupiłam duże buteleczki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałam, ale nadarzyła się okazja i przyleciały małe.

      Usuń
  36. Ja tam jestem zachwycona: i kolorem, i intensywością. Prawdę mówiąc, mam krańcowo różne odczucia względem niego :>

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajny kolorek;)
    http://xkarolajnxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. ojej !! cudowny kolorek :) jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  39. kiedy zobaczyłam zdjęcia promocyjne byłam gotowa zamawiać kostkę miniaturek, ale z każdym kolejnym "słoczem" na blogu mój zapał opadał, aż do tego momentu - już wiem, że tej kostki mieć nie będę.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.