ESSIE, FULL STEAM AHEAD

Kolejny kolor z wiosennej kolekcji Essie Naughty Nautical, tym razem w nieco spokojniejszym wydaniu.  Essie Full Steam Ahead  to jasny p...

Kolejny kolor z wiosennej kolekcji Essie Naughty Nautical, tym razem w nieco spokojniejszym wydaniu. Essie Full Steam Ahead to jasny pastelowy fiolet naładowany srebrnymi drobinkami, które podobnie jak w przypadku Naughty Nautical widoczne są również na płytce (w mniejszym stopniu, ale to kwestia kontrastu). Lakier kryje po trzech cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha szybko i ładnie błyszczy (na zdjęciach bez topu).









W słońcu.  




FSA to kolor z serii bezpiecznych, ochów i achów u mnie nie wywołał- po prostu fiolet na który muszę mieć dzień i nastrój. Czy skradł Wasze serca?... chętnie poczytam w komentarzach:).

62 komentarze

  1. piękny kolorek i idealne krycie

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny kolor na lato, idealny do pastelowych kreacji! I dawno nie widziałam tak dobrze pomalowanych paznokci! Poobserwuję sobie ;)

    vamppiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor ładny, ale masz rację, szału nie ma :) chociaż te delikatne, srebrne drobinki dodają mu uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to tylko te drobinki sprawiają, że jest jakby wyjątkowy:)

      Usuń
  4. Ładniutki, mam fiolety jednak taki z brokatem by się w sumie przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny i bardzo przyjemny kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako miłośniczka fioletów mówię "tak", chociaż takich bezpiecznych fiołków jest teraz cała masa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie nie jest szaleńczo wyjątkowy, ale bardzo lubię takie delikatne fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest ładny :) Lubię fiolety, ale chyba ten już sobie daruję. W końcu mam Lilacism, Nice Is Nice, Bangle Jangle, Under-Where?, Bond..., Go-Ginza... I choć żaden z nich nie ma drobinek jak FHA, to chyba jednak jakoś przeboleję ten fakt :D

    Za to z tej kolekcji skuszę się pewnie na The Girls Are Out, Naughty Nautical i Sunday Funday :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilacism jest bardzo do niego podobny za wyjątkiem tych drobinek. Gdyby nie był w mini kostce przeszłabym koło niego obojętnie.

      Usuń
    2. Czyli to dobrze, że się na niego nie nastawiałam :)

      Usuń
  9. podoba mi się, uwielbiam jasne kolory ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest ok, ale mnie nie zachwycił. Mimo wszystko czasem fajny jest taki fiolecik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny kolorek taki lawendowy :) śliczny;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny jest, ja uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem ładny, choć widziałam ładniejsze fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To taka stonowana jagoda. W sumie ładna, ale mnie już korci, żeby na niej zrobić jakieś szlaczki.

    OdpowiedzUsuń
  15. jego delikatność to największa zaleta, nie rzuca się mocno w oczy, super kolorek;)

    OdpowiedzUsuń
  16. No nie wiem, wydaje mi się że to znowu "odgrzewany kotlet" tyle że z drobinkami.
    Podoba mi się, bo lubię takie kolory, ale nie skusiłabym się na konkretnie ten egzemplarz.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo sympatyczny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor, podobają mi się te drobinki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest ładny. Lubię takie bezpieczne kolory :) Ale nie włącza mi się to uczucie "chcę go natychmiast".

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładnie się prezentuje :) I fajnie, że na płytce nie znikają drobinki, które dodają lakierowi uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie wygląda na paznokciach... Tak niepozornie wygląda w tej buteleczce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy te wersje mini są dostępne w sklepach stacjonarnych ? Jeśli tak, to gdzie ? Czy tylko w sklepach internetowych ? :) Kolor jest bardzo ładny, ja lubię takie, szczególnie, że są drobinki, których jestem fanką ;D Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersje mini nie są dostępne w Polsce stacjonarnie, tylko w sklepach internetowych- osobiście polecam ebay, jest tanio a i na przesyłkę czeka się krótko.

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. baardzo mi się podoba :) ciekawi mnie na ile podobny jest do bond with whomever

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BMW ma w sobie więcej różu, FSA to typowy pastelowy fiolet. Jak napisałam wyżej kolorystycznie jest prawie identyczny jak Lilacism.

      Usuń
  25. Prześliczny kolor, lubię takie fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Takiego koloru z drobinkami to nie posiadam, ale nie mam parcia by kupować go ze względu na drobinki :)
    Taka minimalistyczna się ostatnio zrobiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż właściwie, takiego malucha, czemu nie?!
      Ale pełnowymiarową wersję odpuszczam :)

      Usuń
    2. Mini może i warto kupić, ale pełnowymiarowej buteleczki niekoniecznie.

      Usuń
  27. bardzo ładny :) ja też muszę mieć dzień żeby pomalować paznokcie na fioletowo... :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Oczywiście, że skradł, bardzo lubię takie odcienie fioletu na pazurkach :) Podoba mi się, że ma widoczne drobinki, przez co kolor nie jest taki płaski.

    OdpowiedzUsuń
  29. Oczywiście, że skradł moje serduszko ;) Kolejny lakier na mojej wishliście, mój portfel na tym ucierpi ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio w Boxowej akcji Polskich Lakieromaniaczek dostałam My Secret w kolorze lawendy i jest niemal identyczny, tylko nie ma tych srebrnych drobinek. Nie jest to kolor, który sama bym kupiła, ale przyznam, że da się z niego dużo wykrzesać, szczególnie przy dobrym zdobieniu lub tak ładnych paznokciach, jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czy masz oba lakiery czy porównywałaś My Secret tylko na podstawie zdjęć?

      Usuń
  31. Te srebrne drobinki dodają mu trochę niepokoju. Nie dla mnie, bo ja tego typu fioletow mam pod dostatkiem, ale fajnie, że już wiemjak wygląda. Essiaki to nie moja bajka. Jeszcze..

    OdpowiedzUsuń
  32. wg mnie wygląda cudownie :) tak delikatnie i lekko <3

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.