ESSIE, FIRST TIMER + SEVENTEEN OFF THE WALL GRAFFITI, MONOCHROME

Essie First Timer  pochodzi z tegorocznej, wiosennej kolekcji Resort (niestety jeszcze niedostępnej w Polsce). W buteleczce to seledynowo- ...

Essie First Timer pochodzi z tegorocznej, wiosennej kolekcji Resort (niestety jeszcze niedostępnej w Polsce). W buteleczce to seledynowo- trawiasta zieleń o kremowym wykończeniu, na paznokciach widzę groszek;P Lakier ma gęstą konsystencję i lekko smuży- by uzyskać pełne i równomierne krycie musiałam nałożyć dwie warstwy. Szybko wysycha i ładnie błyszczy. Dla urozmaicenia mani na palce serdeczne i kciuki nałożyłam topper przywieziony z Londynu- Seventeen Off The Wall Graffiti, Monochrome. Pamiętacie post o moich lakierowych marzeniach (tutaj) - chciałam ten Sephora X Chaotic, ale kwota 12$ plus wysyłka to za lakier zdecydowanie za dużo, więc znalazłam jego tani odpowiednik (ok. 2,5£), czy idealny?- nie wiem, bo nie mam oryginału i nie mam jak porównać, ale jak dla mnie jest super:) Na zdjęciach dwie warstwy First Timer i jedna Monochrome.










Jak Wam się podoba takie połączenie?

Miłego poniedziałku Wam życzę, a my z Córcią zmykamy na rower:)

79 komentarze

  1. Ten lakier nie przemawiał do mnie ani trochę - aż do teraz :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny Essie i piękny topper :) jest taki niby prosty, a zdecydowanie ma co w sobie. Może to brak ewidentnego blink blink tak mnie tu pociąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba, bo nie ma tego bling bling- prostota wygrywa:)

      Usuń
  3. Bardzo się podoba :) rewelacyjne połączenie a ten seledynek po prostu cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna zieleń, choć w buteleczce wydawała mi się bardziej miętowa. Połączenie z graffitti całkiem ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On w buteleczce jest bardziej miętowy, na paznokciu już nie.

      Usuń
  5. Jak czarno-białe toppery są nie dla mnie to stwierdzam, że to niesamowicie udane połączenie. Essie jest zniewalająco piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle się z nimi czuję. Jak białe i czarne paznokcie mogą być, ale już wszystko, co jest czarno-białe jest zdecydowanie nie dla mnie i mi się średnio podoba.

      Usuń
  6. podoba mi się to połączenie, ten miętowy jest piękny a graffiti sprawai, że jest oryginalny :)
    miłej jazdy na rowerkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To początki jazdy w tym sezonie- tyłek boli jak nie wiem co:(

      Usuń
  7. Połączenie idealne :) Jak ja lubię takie mani :)
    Dziś będziesz moją inspiracją i chyba pójdą w ruch moje Glitzy od China Glaze :)
    Pięknie, Kochana :))

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne połączenie :) zresztą zawsze dobrze łączysz lakiery

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wygląda to połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny efekt;) Lubię takie połączenia;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekny wiosenno-letni kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne połączenie :) Lubię brokatowe lakiery!

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna zieleń. Zamierzam zwiększyć moja kolekcje lakierow Essie ale nie wszystkie sa tak samo trwałe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale trwałość to kwestia bardzo indywidualna i ten sam lakier będzie się u kogoś trzymał 5 dni a u Ciebie tylko jeden. Tym się nie sugeruj:)

      Usuń
  14. Ale bajer ten top! Straaaasznie mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, w Londynie Maybelline miał taki sam w limitowanej edycji (oczywiście nieco droższy).

      Usuń
  15. ten top jest fantastyczny, szkoda że u nas ciężko jest dostać takie niezwykłe lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  16. essie ma świetny kolor, a top est mega! nie ma co przepłacać jak można dostać tańszy odpowiednik :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne połączenie! świetny kolor i top :)

    OdpowiedzUsuń
  18. First timer ma świetny kolor a top jeszcze dodaje mu uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajnie to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie to duet idealny <3
    topperek bardzo przypomina mi L'oreal Confettis, tylko Twój ma jeszcze paseczki (jest fajnieszy!).

    Maniu, w tytule zjadło Ci się 'N' ;) (skąd ja to znam!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'oreal jest inny- drobinki wydają się być drobniejsze.

      Dziękuję, fajnie, że ktoś czuwa:)

      Usuń
    2. uwierz mi- ja czasem czytam swoje notki i łapię się za głowę... ;)

      Usuń
    3. U mnie to jest tak, że jedną ręką mieszam zupę dla dziecka a drugą piszę, czuwając by nic nie wykipiało. Dlatego za wszystkie uwagi dziękuję:)

      Usuń
  21. Jej, to chyba jeden z niewielu lakierów Essie, które od pierwszego wejrzenia mi się podobają, pewnie będzie za mną długo chodzić. Bardzo ładny, prosty ale niepopularny odcień, może dopiszę go do swojej wishlisty? Chociaż mam już tyle lakierów, że do końca tego ani następnego życia ich nie zużyję.
    Czarno biały brokatowy top- to coś, czego również namiętnie poszukuję. Nie mam swojego ideału, nie wiem nawet czy nie potrzebuję 3, białego, czarnego i czarno-białego właśnie, ale Twój jest jak dla mnie idealny. Generalnie takie topy pasują chyba do wszystkiego, ale na zieleniach zawsze się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto z nas zużyje te wszystkie lakiery- chyba nikt łapki nie podniesie, bo ja na pewno;P

      Zdradzę Ci, że ten top najlepiej wygląda na białym i jasnoszarym tle-cudo:)

      Usuń
  22. Topper jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Topper wymiata.. wygląda znakomicie.. bardzo zabawnie:) co do Essie jest ładnym kolorem, ale cena tych lakierów mnie tak denerwuje, że nie umiem na nie obiektywnie spojrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również- 35 zł w normalnej cenie to jakaś pomyłka. Ale jak są promocje nie mówię nie:)

      Usuń
    2. Ja się jakoś umiem opamiętać.. powtarzam sobie, że lepiej odłożyć na jakiś Orly, bo ciągle na jakiś wzdycham.. koniec końców, kasę przejemy, albo pójdzie na pieluchy czy inne gadzety:)

      Usuń
  24. i znowu mi się szalenie podoba:) uwielbiam Twój blog, tyle inspiracji ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny duet , uwielbiam takie kolorki , kojarzą mi się z latem i zwiewnymi sukienkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale piękne, oczarowały mnie *-*

    OdpowiedzUsuń
  27. Genialny ten ''brokat'' ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. takiego topu poszukuję :] L'oreal ma coś podobnego nie wiem tylko czy w PL jest dostępny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam, a Londynie także nie. Jedynie Maybelline miał coś podobnego, ale u nas też tego jeszcze nie ma.

      Usuń
  29. uroczy nagłówek :3
    Mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  30. połączenie świetne, mega mi się podoba topper :3

    OdpowiedzUsuń
  31. First timer jest śliczny:D W ogóle nieźle wygląda w połączeniu z tym topperem, który też mi się mega podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  33. łał !co za zieleń!!
    brakuje mi takiej w mojej kolekcji Essie

    OdpowiedzUsuń
  34. Top jest szałowy! Nadaje pazurkom wygląd zrobionych jakby z marmuru, świetny efekt, oryginalny i efektowny.

    OdpowiedzUsuń
  35. zieleniaczek przyjemny dla oka :) topper dodaje charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę przyznać że zieleń solo bardzo mi się podoba, ale z tym toperkiem to już niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny kolor, chyba zamówię mini set tej kolekcji, bo wszystkie kolory z tego zestawu podobają mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam całą kolekcję poza tym fioletem, bo już podobnych mam za dużo:) Ale kolekcja ogólnie udana:)

      Usuń
  38. piękny kolor ,a z tym graffiti rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Połączenie całkiem udane :) First Timer sam w sobie również :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.