BALEA-owe NOWOŚCI....

.... czyli niewielki prezent na Dzień Dziecka od kochanej Szwagierki ze Słowacji, tym samym moja pierwsze spotkanie z kosmetykami Balea. ...

.... czyli niewielki prezent na Dzień Dziecka od kochanej Szwagierki ze Słowacji, tym samym moja pierwsze spotkanie z kosmetykami Balea. Produkty głównie do ciała, bo lista ustalana była szybko na telefon, bez dostępu do sieci i w sumie sama nie wiedziałam, co mam wybrać. Chciałam jeszcze lakiery z p2, ale w DM w Sencu na Słowacji niestety nie ma ich szafy:(

Balsam do ciała, figi + czekolada


Balsam do ciała, czarna porzeczka


Balsam do ciała z olejkiem


Balsam do ciała z 15% Urea (seria MED)


Balsam do ciała, kokos



Każdy z nich tak wspaniale pachnie, że nie wiem od którego zacząć:) Może mi pomożecie.... znacie, któryś z tych balsamów? Jaki możecie polecić?

46 komentarze

  1. czarna porzeczka :P
    masz 900 obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam żel pod prysznic czekolada + figa. Świetny zapach, więc może zacznij od pierwszego balsamu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zaczęłabym od kokosa:))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubolewam, że te zdjęcia nie przekazują zapachu :(
    Dla mnie to same nowości, ciekawa jestem jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też nowości- za późno zaskoczyłam, że mogę wykorzystać w tym temacie Szwagierkę:)

      Usuń
    2. Lepiej późno niż wcale :))
      Ty lepiej dobrze pomyśl, bo może jeszcze kogoś z rodziny można podobnie "wykorzystać" ;)

      Usuń
    3. Aż tak światowej rodziny to nie mam... teraz robię listę dla kuzynki z Hamburga:)

      Usuń
  5. Fajnie mieć bratową na Słowacji!
    Moje serce bije jednak mocniej na widok Alverde niż Balei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namieszałam z tą bratową- chodzi o siostrę męża;P

      Alverde też nie znam.

      Usuń
  6. Z Balea miałam już kilka balsamów, ale żadnego z wyżej wymienionych :) Figa i czekolada brzmi dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Balei nic nie miałam, ale zaczynaj od kokoska :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ale jestem ciekawa tego 1 balsamu <3!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam krem do rąk Balea z owocami leśnym i kurczę pachnie słabo.. gdyby nie rysunek na opakowaniu, to bym nigdy bym nie zgadła jaki to zapach. Ale dość często jeśli coś ma pachnieć jagodami to właściwie śmierdzi ;( dlatego jestem bardzo ciekawa tego Twojego balsamu z czarną porzeczką! Pochwal się wrażeniami :) Uwielbiam kosmetyki o intensywnym zapachu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo owoce leśne sa chyba trudne do uchwycenia i w sumie takie niejednoznaczne. Ten balsam pachnie super, ale czy to czarna porzeczka. .. hmmm sama nie wiem.

      Usuń
    2. właśnie jutro będę o nim pisać, największy zonk Balea - ten krem z owocami - po czasie pachnie ...rybą ? :/

      Usuń
  10. krem kokosowy musi pachnieć bosko :)
    miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ten czekoladowy na początek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używałam tego pierwszego tyle, ze o zapachu ciasteczkowo wiśniowym.. jak dla mnie swietny ... zapach był przepyszny i długo się utrzymywał na ciele... ma bardzo fajna konsystencję.. przyjemną, delikatną a zapach mimo ze jest intensywny to nie nachalny, szkoda ze nie ma ich u nas, a teraz żałuje ze nie kupiłam więcej podczas wizyty w Niemczech, tym bardziej ze maja świetna cenę ;)) I w ogóle szkoda że nie mamy DM w Polsce .. no ale cóż... to miłego testowania i używania Ci życzę.. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również żałuję, że nie ma ich w Polsce, pytani czy jakby były tyle osób by do nich wzdychało;)

      Usuń
  13. Same wspaniałości! Miałam balsam czekoladowo - figowy. Zapach jest rewelacyjny i dość długo utrzymywał się na skórze. Konsystencja była dość lekka, ale nawilżenie oceniam jako naprawdę przyzwoite. :) Ja aktualnie z Balei mam niestety tylko szampony i żele pod prysznic, uwielbiam je :)

    Jestem bardzo ciekawa opinii o kremie kokosowym i czekam na nią z niecierpliwością. :)

    snowqueen



    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę balsam z porzeczką, też go mam. Niestety poza zapachem nie wiele o nim wiem, bo jeszcze nie zaczęłam go używać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy balsam wygląda mega smakowicie!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się nie spodobała ta edycja ciasteczkowa... Ale każdy ma inny gust :)
    Tych balsamów nie używałam, więc czekam na opinię :3

    OdpowiedzUsuń
  17. zacznij od "Balsam do ciała z 15% Urea (seria MED)" :D:D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jako pierwszy rozpoczęłabym porzeczkowy balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie najbardziej zaciekawił ten balsam Balea Med - jestem ciekawa jak będzie sobie radził z nawilżaniem ciała :) Lakiery z P2 musisz koniecznie wypróbować - są świetne. Szkoda, że nie było tam ich szafy...aż dziwne, bo myślałam, że w każdym DM znajdziemy ich produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się tak wydawało, jak widać nie wszędzie jednak są.  

      Usuń
  20. Ale slodkosci :) szkoda ze tutaj takich nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym zaczęła od figi i czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ cuda! ja nigdy nie miałam Balea:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa jestem balsamu z czarną porzeczką:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja bym się rzuciła na czarną porzeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nazwy są obłędne, chciałabym spróbować każdego :P ostatnio wypatrzyłam na kokardi mus jagodowy i masło waniliowo-jakieś tam, chyba sobie zamówię

    OdpowiedzUsuń
  26. strasznie mi sie marzą kosmetyki Balea, muszę pojechać gdzieś za granice po nie! ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.