PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: ESSIE, WATERMELON vs OPI, KOALA BEAR-Y

W dzisiejszym projekcie dupe porównanie dwóch soczystych i iście wiosennych kolorów rodem z Ameryki: Essie Watermelon (EW) i OPI Koala Bea...

W dzisiejszym projekcie dupe porównanie dwóch soczystych i iście wiosennych kolorów rodem z Ameryki: Essie Watermelon (EW) i OPI Koala Bear-y (KB) z dedykacją dla Karoliny K. 


Essie Watermelon to ostry i soczysty malinowy róż o kremowym wykończeniu. Arbuz z niego żaden, ale i tak smakowicie wygląda:) Lakier kryje po nałożeniu jednej, nie za grubej warstwy (niestety w przypadku nierównej płytki, wszystkie bruzdy będą widoczne), nie smuży i nie bąbluje (czasami się zdarza, szczególnie, gdy pokusicie się o dwie warstwy). Wysycha bardzo szybko i pięknie błyszczy. Nie odbarwia płytki i nie brudzi przy zmywaniu. Kolor dostępny z szerokim pędzelkiem, np. w SuperPharm

OPI Koala Bear-y pochodzi z kolekcji Australia z 2007 roku. To równie soczysty malinowy róż o kremowym wykończeniu, ale z niewielką ilością fioletowych tonów- chłodny i elegancki jednocześnie. Lakier kryje po nałożeniu dwóch bardzo cienkich warstw, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha bardzo szybko i wspaniale błyszczy, pokuszę się o stwierdzenie, że jest bardziej szklisty jak Watermelon. Nie odbarwia płytki i nie brudzi przy zmywaniu.

Na zdjęciach jedna warstwa Watermelon i dwie Koala Bear-y (bez topu).




Jak widzicie kolory nie są identyczne, ale różnica między nimi jest tak mała, że można zdecydować się na posiadanie tylko jednego:) Watermelon jest bardziej czerwony a Koala Bear-y różowy. Ja stawiam na tego drugiego, a Wy?

51 komentarze

  1. Jestem za Ew, bardzo fajnie i soczyście wygląda. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również stawiam na tego drugiego. Dzisiaj OPI Koala Bear-y wygrywa jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też, drugi bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Watermelon mam i uwielbiam go, jeden z moich ulubionych kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Watermelon byłby idealny do mojej kiecki na wesele :D Ale chyba bym się zlała na czerwono :D Cóż ja bym nie była w stanie się zdecydować który fajniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. OPI bardziej trafia w moje gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najchętniej wzięłabym obydwa.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też i ja mam dwa, bo nie mogłam się zdecydować:)

      Usuń
  9. Koala Bear-y - to mój typ :)
    Choć trzeba przyznać, że essiak też jest całkiem przyjemny dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowani bardziej podoba mi się Koala :)

    OdpowiedzUsuń
  11. praktycznie się nie różnią, ale jeden wpada w odcień czerwieni , drugi różu dlatego stwierdzam, że oba mi się podobają i na pewno są odpowiednie na różne okazje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oba ;D mogę zostawić prośbę o zrobienie odcieni jasnych? pasteli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja poproszę o jakieś takie fajne brzoskwinki, morelki :)

      Usuń
    2. podobnie jak Gosha coś w brzoskwinki ;)

      Usuń
  13. a mi się podobają oba ;D aczkolwiek bardziej malinowy jest fajniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. EW jest bardziej klasyczny, ale za to KB ma więcej uroku :) oba ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Essie dla mnie wygrywa, chociaz OPI tez ma coś w sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, trudny wybór! Oba są świetne, ale chyba jednak OPI, za ten dodatek różu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne pazurki! Zarówno jeden jak i drugi kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja nie zdradzę mojego ulubieńca essie :p chociaż nie powiem... opi też śliczny

    OdpowiedzUsuń
  19. Opi odrobinę bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi bardziej pasuje Essie. i faktycznie w mojej kolekcji nie znalazłyby się aż tak dwa podobne kolory ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię tego OPI, ale krótko mi się trzyma bez topu, a powiedziałabym nawet, że tragicznie... A Watermelon jeszcze nie używałam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można taki kolor bez topu nakładać.... przecież to samobójstwo dla paznokci:P

      Usuń
  22. Mam obecnie na pazurkach Watermelona :D Uwielbiam go - świetnie się w nim czuję. Jednak na zdjęciach moim zdaniem zdecydowanie wygrywa OPI :) Masz rację, że Watermelon w żaden sposób kolorem nie przypomina arbuza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Maniu, serdecznie dziękuję za porównanie! :* Jak już kiedyś pisałam posiadam Watermelon, ale Koala bardzo mnie kusi (od bodajże pół roku) Mimo, że są podobne, to Koala bardziej mnie przekonuje i gotowa jestem go zakupić :) Wielkie dzięki za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jak dla mnie ładniej wygląda KB !! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  26. KB jest bardziej soczysty i mnie bardziej się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obydwa mam w swojej kolekcji i obydwa darzę jednakowym uwielbieniem :)
    Dla mnie różnica nie jest subtelna i cieszę się, że tym razem nie muszę wybierać...
    W zależności od nastroju nakładam je latem bardzo często :))

    OdpowiedzUsuń
  28. oba kolory ciekawe :) ja do takich kolorów przekonuję się rzadko, bo jednak róż nie jest u mnie na paznokciach częstym gościem... ale do tych dwóch panów mogłabym mieć słabość :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdybym nie miała Watermelona, to pewnie postawiłabym na Koalę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten koala bardziej przypomina mi arbuza niż OPI :).

    OdpowiedzUsuń
  31. mi jakoś bardziej do gustu przypadł Watermelon, jest piękny ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne kolorki, ale Koala Bear-y faktycznie wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.