NIELAKIEROWO: BŁYSZCZYKI WIBO, LIP SENSATION

Kiedy nastaje wiosna i lato porzucam swoje ulubione pomadki na rzecz lekkich, mocno połyskujących i dobrze nawilżających błyszczyków. Ku mo...

Kiedy nastaje wiosna i lato porzucam swoje ulubione pomadki na rzecz lekkich, mocno połyskujących i dobrze nawilżających błyszczyków. Ku mojej radości w kwietniowym WIBO boxie znalazłam się trzy kolory błyszczyków z najnowszej serii WIBO  Lip Sensatnion, które dzięki zawartości kwasu hialuronowego nadają natychmiastowy efekt gładkich i jedwabistych ust. Zawierają odżywcza formułę kwasu hialuronowego, który wypełnia nierówności naskórka, a przy jego regularnym stosowaniu poprawi kondycję ust powiększając ich objętość.




Nr 1 - malinowy stłumiony róż z drobinkami.


Nr 2 - jasny barbiowy róż z ledwo zauważalnymi drobinkami.


Nr 5 - herbaciany beż opalizujący na różowo.


Błyszczyki jak to błyszczyki traktuję bardziej jako coś w rodzaju nawilżacza, niż  czego coś nadaje trwały kolor- Lip Sensation w ten sposób sprawują się idealnie. Są słabo napigmentowane, mocno błyszczące, nielepkie i całkiem przyzwoicie nawilżają usta (zakładam, że to za sprawą tego kwasu hialuronowego). Trwałość w zasadzie żadna (mogę ją podać w minutach a nie w godzinach)- zjada się błyskawicznie, ale usta pozostają miękkie. Nie bardzo rozumiem związek wspomnianego kwasu z efektem XXL...aaa... przy regularny stosowaniu poprawia kondycję ust powiększając ich objętość- czyli muszę używać dalej, bo na razie nic takiego nie zauważyłam:)



Lubicie błyszczyki do ust? Znacie te z Wibo?

30 komentarze

  1. Kolory 2 i 5 mi się podobają, ale jak się tak szybko zjadają, to nie ma co wzdychać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jamapi nie znam typowego błyszczyka, który szybko by się nie zjadał. Taka ich chyba uroda;P

      Usuń
    2. Ja lubię błyszczyki właśnie dlatego, że się zjadają. Zwykle używam pomadek. Błyszczyki są takie niezobowiązujące..

      :)

      Tych nie znam.

      Usuń
  2. Malinowy róż jest całkiem ładny ale jak wyżej - skoro się tak szybko zjadają to chyba nie ma sensu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakażdy błyszczyk szybko zjadam, więc ten pewnie przygarnę jeden na próbę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak nie są lepkie, to już pół biedy. Kolory mają w sam raz dla mnie. Pewnie przygarnę, jak Rossmann sypnie promocjami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z tą firmą się jeszcze nie zapoznałam ale ten herbaciany beż mi sie spodobał :)

    Proszę o oddanie głosu w poniższym linku. Nie trzeba się logować ani zakładać konta, po prostu oddać głos :) z góry dziękuję

    http://misioweopowiesci.o2.pl/konkurs/wiosna-zgloszenie,286.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię błyszczyki i różne mazidła do ust, a ten herbaciany beż jest całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię błyszczyki, chociaż zdecydowanie wolę szminki lub lżejsze hybrydy typu celia. wibo jakoś mi nie podchodzi jeśli chodzi o produkty do ust, ostatnio przebojem weszły pomadki eliksir - całkiem przyjemne rozczarowanie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Eliksir lubię, ale rozczarowaniem jest dla mnie opakowanie, które pech chciał rozpadło mi się w torebce i wszystko upaćkało:(

      Usuń
  8. Używam ich pomału, ale rewelacji nie zauważyłam, strasznie szybko mi się zjadają

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne kolory owszem, ale niecierrrpię błyszczyków!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ten beż! ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o blyszczyki z Wibo to nie miałam jeszcze;) kolorki sa ładne;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszytskie trzy odcienie bardzo mi się podobają, szkoda, że trwałość kiepska.

    OdpowiedzUsuń
  13. kiedyś stosowałam błyszczyki wibo i byłam zadowolona, a teraz dawno nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Środkowy wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze błyszczyków z tej firmy. Kolor malinowy mnie najbardziej zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten drugi i jestem zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.