WIBO NAIL OBSESSION, 5 MARY ROSE

Blogerskiej kolekcji  Wibo Nail Obsession  opisywać nie będę- nie chcę byście (podobnie jak i czasami ja) czytając ten post miały wrażenie...

Blogerskiej kolekcji Wibo Nail Obsession opisywać nie będę- nie chcę byście (podobnie jak i czasami ja) czytając ten post miały wrażenie deja vu. Poza tym już tyle o nich napisano, że to co dodam, byłoby tylko potwierdzeniem tego, o czym wszyscy wiedzą- skupię się na konkretach. O lakierze Mary Rose od Jamapi nie mogę powiedzieć, że jest najładniejszy, bo nie jest, ale nie mogę mu odmówić oryginalności... na próżno szukać podobnego i pewnie dlatego, tak bardzo mnie zauroczył. Na pierwszy rzut oka to pomarańczowa, rażąca czerwień, która zmienia się w intensywny malinowy róż.... a to wszystko chłodzi opalizujący fioletowo- niebieski shimmer. Ciekawa kombinacja, prawda? Nie mogę też napisać, że użytkowo jest idealny, bo nie jest- trzeba znaleźć na niego sposób i czytając dotychczasowe opinie u każdego sprawuje się inaczej. Ja miałam dwa podejścia. Pierwsze skończyło się fiaskiem- nałożyłam dwie warstwy, po czym pojawiły się bąble, smugi a lakier nigdy nie stwardniał. To co widzicie na zdjęciach to podejście nr 2 - jedna normalna warstwa w pełni pokryła płytkę bez smug, bąbli czy innych niespodzianek. Do tego wszystko szybko wyschło i ładnie błyszczy, bo to podobno Gel Look. Brawo... dla mnie za cierpliwości i lakieru, że zmądrzał i przestał grymasić.







Kolor piękny i oryginalny, w słoneczne dni pokazuje wszystkie swoje możliwości- tak jak dzisiaj w Gdańsku- patrzę na paznokcie i się raduję. 

Macie swoich faworytów z blogerskiej kolekcji Wibo?


90 komentarze

  1. Bardzo fajną ma tą różową poświatę. Bardzo w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam go! mi tez się bardzo podoba, a mój ulubiony to ten niebieski od Gosi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie doceniłam tego kolorku, dopiero na Twoich pazurkach dostrzegłam jak się pięknie mieni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze? Niezbyt podoba mi sie ten kolor, zdecydowanie wole blekit, niebieski, szafir czyli coz z Twojej poprzedniej notki ;d p.s obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam , kolor Olesski jest moim ulubionym , szkoda tylko że tak szybko odpryskują to jedyny ich minus ale tak karygodny że chyba gorzej być nie mogło. Ogólnie wszystkie kolory są śliczne i wszystkie bym przytuliła (mam 3) ale ta trwałość odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Oleskowy jest za świnkowy, ale to wynika z koloru mojej skóry.

      Usuń
    2. U mnie jest brzoskwiniowy czasami ten Olgi. Na Mary Rose mam ochotę, bo takie szaleńcze akcenty nie zdarzają się często w lakierach drogeryjnych..

      Usuń
  6. Mam go, ale jeszcze premiera przede mną :) Za to na Twoich paznokciach każdy lakier wygląda pięknie ;) Hmm, chyba już to pisałam, ale nie mogę się powstrzymać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja po przeczytaniu recenzji na blogach omijam te lakiery szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  8. normalnie nie przepadam za takimi wykończeniami, ale ten lakier mam i bardzo polubiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem niezły, ciekawe wykończenie, ale raczej go nie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny! czemu nie zwrócił mojej uwagi? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W buteleczce wygląda niepozornie, poza tym nie jest o nim głośno w sieci.

      Usuń
  11. widziałam go u wielu dziewczyn...i wciąż mi się nie widzi; o

    OdpowiedzUsuń
  12. ten jest moim ulubionym i najlepiej mi się z nim pracuje mam jeszcze oleskowy, gosi i żółty jamapi i ten jest najmniej uciążliwy w aplikacji - z nimi to wygląda tak, że chyba co partia to inny lakier grymasi.

    OdpowiedzUsuń
  13. mi sie bardzo podoba, ale nie siegne juz po zaden lakier z blogerskiej kolekcji - szkoda nerwow :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jest przepiękny, najładniejszy jest flirt a mary rose jest zaraz po nim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny jest :) zaczynam zastanawiać się nad nim :D

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś ta fioletowa poświata nie dodaje mu uroku, sam róż piękny

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się wszystkie kolorki z tej kolekcji podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm, do mnie nie przemówił.
    Raczej go nie kupię, może dlatego też, iż nie lubię tego koloru.
    Jest taki landrynkowaty.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten mi się jakoś nie podoba. W ogóle nie zwróciłam na niego uwagi. Mi się najbardziej podoba peaches and cream, mimo wszystko

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie taki kolor i efekt ma lakier z Lovely :) nowa kolekcja - identyczny

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałam go kupić ostatnio, ale te drobinki mnie odstraszyły.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny jest ;) Muszę się poważnie zastanowić nad zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam Amethystowy, ale podobnie miałam z Oleski. Pierwszy raz myślę "masakra, wyrzucę go", ale dałam mu jeszcze szansę i uratował honor ;) Może zachwytów nie ma, ale nie ma też tragedii :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jakoś nie skusiłam się na żaden z tej kolekcji...

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam Oleskową brzoskwinkę i niebieski od Gosi. Kolorki rewelacja, ale nic poza tym.
    Nie czuję się zachęcona do kupna następnego. Zostanę przy dwóch... i pomęczę się z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko... znając Ciebie po jednym użyciu trafiły w kąt i pewnie dłuuuuugo z niego nie wyjdą;)

      Usuń
  26. Też bardzo urzekła mnie ta kombinacja kolorów w lakierze Jamapi. Bardzo go polubiłam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolor jest świetny... dobrze czasem poświecić takim oczodającym lakierem :).. ale jak znowu słyszę, że trzeba znaleźć sposób to mnie tak zniechęca, że nie kupię nic z tej serii.. nie wiem dlaczego tak nieudana użytkowo seria w ogóle wyszła i że nic z tym nie robią.. szkoda, bo do tego reklama super.. tworzone przez blogerki..przykro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie blogerki są odpowiedzialne za formułę, tylko producent i takie pytania to chyba do niego należy kierować.

      Usuń
    2. Albo źle się wyraziłam, albo mnie źle zrozumiałaś...;) chodziło mi o to, że blogerki dały taki wkład, który był genialną reklamą dla firmy, a właśnie producent wszystko spartolił.. zdaję sobie sprawę z tego kto jest odpowiedzialny za formułę.. a pytanie kierowane było bardziej ot tak w "kosmos" , bo sensu pisania do "góry" nie widzę. ;) głośno się zastanawiałam. Pozdrawiam. ;)

      Usuń
    3. Oczywiście Veronique.... tylko tak sobie rozmawiamy, jaki był zamysł producenta wie tylko on.

      Usuń
  28. czy tylko mi nie leży ta kolekcja? :P Mam Oleśkowy i jest śliczny ale reszta jest jakaś taka niedorobiona, mogli lepsze wybrać :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale pięknie u Ciebie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba najładniej zaprezentowany ten lakier jest właśnie u Ciebie :) Pokazałaś wszystko co w nim piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolor rewelacja :) Ja mam jeden lakier z blogowej kolekcji i tyle się już o nich naczytałam, że wciąż czeka na sowją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz co Mani? Mi to się wydaje, że na Twoich paznokciach to nawet najgorszy, najbrzydszy lakier będzie wyglądał atrakcyjnie ;-)

    Kolor ciekawy, ale za te wszystkie opinie na blogach, raczej nie wpadnie do mojego zakupowego koszyka!

    OdpowiedzUsuń
  33. mnie w tej kolekcji tylko ten wpadł w oko. Niestety wszystkie u mnie wykupili :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie wiem, jaki stan jest w moim Rossie:)

      Usuń
    2. no właśnie ja byłam w kilku i jak cokolwiek było to ten taki jaśniutki i niby miętka. :(

      Usuń
  34. super wygląda :) i po Twojej recenzji będę musiała go w końcu kupić :p

    OdpowiedzUsuń
  35. ja po kilku próbach odpuściłam sobie blogerską kolekcję - nie mam zamiaru się stresować lakierem do paznokci :) kolor ciekawy, ale róż na pewno nie jest moim ulubionym na paznokciach.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  36. love this colorand also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    Kisses
    http://francescagiusti.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mi się ten kolor podoba, co więcej, sama mam teraz bardzo podobny, ale innej firmy. Taki pozytywny kolorek :)
    Przy okazji zapraszam do mnie na testo-poof.blogspot.com, dopiero zaczynam, ale każdy kiedyś musi. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie podoba mi się ;/ ale te ze wcześniejszej notki jak najbardziej ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Patrze na ten lakier i myślę Słoneczny Patrol :D Pasuje mi w sam raz na plażę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dopiero na paznokciach pokazuje swoją całą urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Był moim faworytem od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Również mam ten kolorek, zapewne i u mnie na blogu pojawi się zdjęcie z pazurkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. hehe ;p dobrze, że zmądrzał ;p ja nie miałam z nim problemów :) aczkolwiek fakt ideałem to nie jest :) Ale jak na razie i tak idealnego lakieru nie znalazłam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajny kolor :D podobają mi się takie ;) dołączyłam do obserwujących ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i jeszcze chcialam zapytać co z trwałością tego lakieru?

      Usuń
    2. Trwałość jest kwestią bardzo indywidualną, ja miałam go na paznokciach 2 dni i nic mu nie było, co nie oznacza, że tak samo będzie u Ciebie.

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.