PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: OPI vs INGLOT vs CHINA GLAZE vs ECLAIR COSMETICS

Pokazywana wczoraj brzoskwinka z nowej kolekcji Inglota wywołała bardzo duże zainteresowanie, dlatego w dzisiejszym projekcie dupe- brzoskw...

Pokazywana wczoraj brzoskwinka z nowej kolekcji Inglota wywołała bardzo duże zainteresowanie, dlatego w dzisiejszym projekcie dupe- brzoskwiniowe ombre na przekór zimie za oknem- niech sobie ta wiosna w  kulki nie leci i w końcu się pokaże;P 
Na zdjęciach od najciemnejszego: OPI Brights Power, Inglot 354, China Glaze Peachy Keen, Inglot 381, Eclair Cosmetics 03 Lumineux Nail Polish (każdy bez topu).


OPI Bright Power z letniej kolekcji Brights z 2008 roku to stonowana pomarańcza o kremowym wykończeniu. Lakier kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Szybko wysycha i ładnie błyszczy. Pędzelek szeroki, wygodny. 

Inglot 354 z zeszłorocznej wiosennej kolekcji to łososiowy pomarańcz (w słońcu nabiera intensywności) z bardzo drobnym złotym shimmerem. Lakier jest bardzo przyjemny w aplikacji- nie smuż i nie bąbluje. Kryje po dwóch cienkich warstwach i szybko wysycha. Pędzelek cienki, jak na Inglota przystało. 

China Glaze Peachy Keen z wiosennej kolekcji Up & Away z 2010 roku to rozbielona, pastelowa pomarańcza. Jak na pastel nakłada się wspaniale- nie smuży, nie bąbluje, kryje po dwóch cienkich warstwach. Bardzo szybko wysycha.

Inglot 381 z tegorocznej kolekcji wiosennej to bardzo rozbielona pomarańczko- brzoskwinka o kremowym wykończeniu (mniej pomarańczowa jak Chinka). Dobrze się nakłada, nie smuży i nie bąbluje. Kryje po trzech cienkich warstwach, ale szybko wysycha i pięknie błyszczy.

Eclair Cosmetics, 03 Lumineux Nail Polish to kolejna nowość tej firmy- łososiowo- różowy brokat, błyszczy niczym biżuteria na paznokciach. CUDO!!! (do kupienia na stronie www.eclair-nail.com).




Kciuk.... bo pewnie ktoś się o niego upomni:)... na bogato!!!


Powiało wiosną- o to mi też chodziło:) W telegraficznym skrócie obnażyłam przed Wami swoją brzoskwiniowo- pomarańczową kolekcję. Ja uwielbiam ją całą:)

Macie swoje ulubione brzoskwinki?

78 komentarze

  1. Aż mi się ciepło na sercu zrobiło :D Piękne ombre, kocham brzoskwiniowe kolory, wszystkie, jak leci ;) Pechy Keen też chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ajj aj aj :) wszystkie śliczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Chineczka i Inglot 345 to moi faworyci, ale trzeba przyznać, że wszystkie Twoje brzoskwinki są urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ piękne pomarańczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne kolory... :) Gratuluję, bo chyba zostałaś nową Ambasadorką WIBO :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale piękne to ombre! ja też dzisiaj zamierzam dodać ombre, ale fioletowe :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Inglot 381 wygrywa-najładniejszy !

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję zostania ambasadorką ;) Bardzo fajne połączenie kolorków. Chyba najbardziej mi się podobają oba Ingloty, ale ciężko się zdecydować. I tak myślę, że są lepsze niż pomarańczowe żaróweczki, które u mnie właśnie królują na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę mieć fazę na pomarańcze, bo dla mnie to trudny kolor.

      Dziękuję:)

      Usuń
    2. No zdecydowanie nie każda pomarańcz pasuje do konkretnego odcienia skóry. Ja teraz testuję, bo dostałam, bo inaczej bym się na taką pomarańcz nie zdecydowała. Będę czekać z nią do wakacji, bo na razie mam wrażenie, że mam odmrożone ręce.

      Usuń
  9. Chciałabym mieć je wszystkie :) Uwielbiam takie odcienie na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten z nowej kolekcji Inglota podoba mi się najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  11. też mam akurat pomarańczkę na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wow ten inglot jest uroczy, muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  13. China glaze ma świetny odcień :) lubie lakiery tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Peechy Keen i Inglot 381 są najpiękniejsze! :D:D Mnie z wiosennej kolekcji Inglota urzekły różowe pomadki 96 i 98 oraz odcień 383 lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystkie ładniutkie, ale inglot podoba mi się najbardziej:>

    OdpowiedzUsuń
  16. numer jeden china glaze, jest piękna! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Inglot zdecydowanie wiedzie prym,ale wszystkie odcienie bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny pomysl z takkim pomalowaniem:) najbardziej podoba mi sie chyba inglot:) milego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  19. China glaze podoba mi się najbardziej, idealny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie fajne w zasadzie. Pomarańczowy to nie do końca moja bajka, ale wiosny tak się chce, że i ja wymiękam ;-) ale ten Eclair to paskudztwo jakieś, brrrr...

    OdpowiedzUsuń
  21. tez z china glaze podoba mi się najbardziej :) piękne kolory na wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne :) Najbardziej mówi do mnie Inglot 354

    OdpowiedzUsuń
  23. wszystkie są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Aż trudno w to uwierzyć, ale w swojej kolekcji nie mam żadnej brzoskwinki. Najgorsze jest to, że podobają mi się te Inglotowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna morela! U kogoś takie pomarańczowe kolory bardzo mi się podobają, ale na moich paznokciach już nie. Próbowałam wiele razy się do tego koloru przekonać, na marne.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dwa najjaśniejsze są przepiękne :) <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak to ślicznie wygląda :) Muszę sięgnąć do moich lakierów i coś takiego wyczarować :) Proste, a ładne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. pięknie się komponują razem :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Skusiłaś mnie i kupiłam dziś brzoskwiniowego Inglota z nowej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje ulubione kolory! Cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten Inglot 381 jest bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. chinka i te dwa ingloty *_*
    ja za to w swojej kolekcji wielbię peach melbę barry m ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Inglot 381 ma najładniejszy odcień ;) Całe ombre również bardzo udane i na bogato dzięki Eclair :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Maniu, dla mnie jesteś królową ombre - nic dodać nic ująć :))
    Życzę Tobie i sobie(jako czytelniczce) jeszcze wielu pomysłów na takie projekty :)
    P.S.
    Ten Inglot 381 wpasowałby mi się idealnie w moje "pisankowe" mani :)
    Tym bardziej czekam na mojego dupe'a.

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiękne kolory! Idealne na wiosnę moim zdaniem mimo tego,że wiosny narazie nie widać! Zapraszam do mnie,zaobserwowałam Twojego bloga! Pozdrawiam,Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  36. no i we wszystkich się zakochałam :D są świetne na wiosnę! najlepsze oranże i pomarańcze jakie widziałam :) muszę któregoś upolować!
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie znalazłam kilka nowych ulubionych brzoskwinek ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne ombre, już na sam widok tych lakierów oczka mi się zaświeciły

    OdpowiedzUsuń
  39. wszystkie sa przecudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszcze nie robiłam takiego ombre że każdy paznokieć inny i to mój błąd! :)
    Wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne zestawienie, bardzo ładnie razem się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Inglot 381 najpiękniejszy !! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. China Glaze jest cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. O jeju! Chyba jeden z najlepszych twoich ombre! Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne pazurki :)
    Gratuluję zostania Ambasadorką Wibo .

    OdpowiedzUsuń
  46. Z całej kolekcji Inglot podoba mi się najbardziej! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Podoba mi się takie ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Lakiery przepiękne!! i gratuluję oczywiście! Ambasadorko Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Odelanie dobrałaś odcienie :) Brzoskwinki wszytskie piękne, najmniej podoba mi się Eclair.

    OdpowiedzUsuń
  50. Kurczę, chyba się wybiorę do Inglota :D Dam drugą szansę ich lakierom;)

    OdpowiedzUsuń
  51. sama nie wiem który ładniejszy:)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.