PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: ESSIE, CALIFORNIA CORAL vs ESSIE, COME HERE!

Czyli porównanie moich najświeższych Essiakowych nabytków w koralowym wydaniu- nie mogłam się opanować, by ich nie sprawdzić: California C...

Czyli porównanie moich najświeższych Essiakowych nabytków w koralowym wydaniu- nie mogłam się opanować, by ich nie sprawdzić: California Coral (CC) i Come Here! (CH).


Essie California Coral to taki koral- nie koral o kremowo- żelowym wykończeniu. Raz jest czerwony, raz gdzieś tam koralowy, znowu w sztucznym świetle pokazuje swoje pomarańczowe oblicze... w buteleczce stonowany, na paznokciu ostry. Lakier ma cienki pędzelek, który idealnie rozprowadza lakier nie pozostawiając smug czy bąbli. Kryje po dwóch cienkich warstwach, bardzo szybko wysycha i ładnie błyszczy. 

Essie Come Here! pochodzi z tegorocznej kolekcji Resort (robimy zakłady, czy kolekcja trafi do szafy SP?). Cóż mogę napisać (właściwie nic więcej nie muszę).... to ciut! ciemniejsza wersja California Coral, co pewnie wynika z typowo kremowej konsystencji... i tyle! Lakier ma również wąski pędzelek i dobrze się rozprowadza. Kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Bardzo szybko wysycha i ładnie błyszczy.




Jak widzicie moje Kochane lakiery nie są co prawda identyczne, ale niewiele im brakuje i dla niewprawionego oka różnica będzie niezauważalna (oj nieładnie Essie!). Zważywszy jednak, że CC jest okazem raczej nie do zdobycia a CH jest z bieżącej kolekcji to stawiam na tego ostatniego. A Wy?

Ponieważ w przyszłym tygodniu wyjeżdżam na wakacje, przez dwa następne piątki nie będzie projektu dupe.... jeśli macie do mnie jakieś pytanie odnośnie duplikatów (coś tam zamawiacie i nie wiecie co i jak), to proszę piszcie- postaram się Wam pomóc i przesłać poglądowe zdjęcia. 

61 komentarze

  1. A ja się przyglądam i przyglądam i i tak nie widzę różnicy ;D ale te kolorki są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba mi się podobają:)
    Miłych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej jak dla mnie sa identyczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czerwone paznokcie są fajne. Ja jetem nieco wybredna jeśli chodzi o czerwienie, mam ich najmniej. Nie wiem czemu. Innych kolorów mam dziesiątki i nie przeszkadza mi kupowanie nowych tylko po to, żeby sprawdzić czy nowy będzie inny niż te, które już mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwienie to skomplikowane kolory, ja bardzo lubię ale dużo odcieni u mnie się powtarza.

      Usuń
  5. może to wina zdjęcia, światła albo już nie wiem czego ale wyglądają identycznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobne! California Coral kupiłam w zeszłym roku, to jeden z moich letnich ulubieńców, fajnie wygląda w ostrym słonecznym świetle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem nim oczarowana, w buteleczce aż tak nie zachwyca natomiast na paznokciach ślicznie się prezentuje.

      Usuń
  7. looool ja praktycznie roznicy nie widz e;D

    OdpowiedzUsuń
  8. są niemalże identyczne, ale Come Here jest chyba bardziej intensywny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardziej intensywny jak napisałam, pewnie za sprawą typowo kremowej konsystencji.

      Usuń
  9. Rzeczywiście niby są identyczne, a jednak nie! Mi podoba się podoba bardziej CC! A co do szaf SP... ha ha... Ja już chyba ze dwa razy pytałam o nową kolekcję na fan page'u SP i za każdym razem mam tą samą odpowiedź: "Dowiemy się i damy Ci znać":P

    P.S. Dziś w jednym z SP zauważyłam szafę jak z Hebe! Tzn np. jest play date.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluję na Play Date, więc to wspaniała informacja:)

      Usuń
    2. Mi w sumie też się podoba, ale sama nie wiem czy będzie pasował do moich dłoni... W każdym razie na stanie go nie było :(

      Usuń
  10. Minimalną różnicę widać jak się przyjrzeć, ale jakby nie były podpisane to bym nie zgadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać różnicę szczególnie patrząc na buteleczki, na paznokciach jest ona mniej zauważalna.

      Usuń
  11. Wyglądają praktycznie identycznie :) Bardzo ładne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. myślałam że jestem lakieroholiczką i mam wprawne oko ale nie dostrzegam różnicy! : O

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie podobne,ze ja roznicy nie widze ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś takiego jak różnica w tym zestawieniu w ogóle nie funkcjonuje :) Za to kolorki są bardzo soczyste :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wiele się nie różnią ,ale jednak :P oba ładne

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdybym nie miała pojęcia, że zestawione są dwa inne lakiery to zapewne nie zauważyłabym żadnej różnicy. Choć nawet, kiedy wiem, muszę mocno wytężyć wzrok, by dojrzeć minimalną różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę różnica jest taka tyci-tyci, ale jest. Dla mnie obydwa kolory są takie...pomidorowe ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dużo zależy od ustawień monitora z tymi pomidorami:)

      Usuń
  18. trudno dostrzec różnicę!!!

    ale kolor zdecydowanie na lato, piękny! bardzo lubię takie koralowo-czerwono-pomarańczowe kolorki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tam nie widzę różnicy :) Ale wybrałabym ten o kremowym wykończeniu, żelków nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W buteleczce jeszcze widzę różnicę, ale na paznokciach już zupełnie nie! W sumie to dobrze, bo nie muszę już dybać na CC ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na zdjęciach podobne w 95% :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ch bardziej neonowy :) oba są piękne i nie wiem który miałabym wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mania na wakacjach... oj tęsknić będę za codzienną dawką koloru w Twoim wykonaniu :)
    Ale baw się dobrze i dużo słońca życzę!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  26. :) o qrcze rzeczywiście, ja na zdjęciu nie widzę różnicy.. :) może w realu widać jakąś różnicę ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a no... i tak oba są piękne :):)! Uwielbiam czerwień na paznokciach :)!

      Usuń
  27. kurcze oba są identyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Różnica jest znikoma,ale oba cudowne,a CH na pewno trafi do mojego zbioru:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale śliczne oba ;)
    Choć różnicy nie widać :P

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Come Here jest przepiękny :D Dużo intensywniejszy niż California Coral :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy twój dupe projekt w którym nie widze różnicy! ;D
    Śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nawet nie zauważam różnicy ... ale nazwa come here jest bardzo pocieszna ; p

    OdpowiedzUsuń
  33. Oba piękne :) bo prawie takie same... jest tak mała różnica, że nie widać prawie :) ale moja kolorystyka :D

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja widzę wszystkie pazurki w jednym kolorze - widocznie nie mam wprawionego oka :D Muszę napisać w takim razie, że podobają mi się oba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że mam wprawione a i tak miałam problem.

      Usuń
  35. Dal mnie CH jest ciut bardziej pomarańczowy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kto by pomyślał, że to takie dupe'y.
    Trudno, trzeba będzie jakoś z tym żyć... :))
    Całe szczęście, że bardzo lubimy korale :)
    Masz rację: "oj nieładnie Essie!"

    OdpowiedzUsuń
  37. Maniu, mam do Ciebie wielką prośbę. Widziałam, że masz w swojej kolekcji lakier OPI Koala bear-y, czy mogłabyś zrobić porównanie z Essie Watermelon? OPI bardzo mnie kusi, ale wydaje mi się, że one są do siebie bardzo podobne, a Essie już mam... Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię zdjęcia do projektu po powrocie z wakacji.... ale zanim to zrobię, to powiem Ci, że KB i W prawie identyczne, W jest bardziej szklisty. Użytkowo jednak lepiej sprawuje się KB:)

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.