INGLOT, 388 (Wiosna 2013)

Inglot 388  z wiosennej kolekcji tej firmy, to taki lakier- kameleon. W świetle dziennym jest fioletem z dodatkiem różu, w sztucznym- różem...

Inglot 388 z wiosennej kolekcji tej firmy, to taki lakier- kameleon. W świetle dziennym jest fioletem z dodatkiem różu, w sztucznym- różem z dodatkiem fioletu, w słońcu widać natomiast drzemiące w nim różowe drobinki- piękny, nietuzinkowy i mocno wiosenny. Użytkowo niestety szału nie ma:( Konsystencja jest niby OK., ale.... Po pierwszej warstwie nie jest źle, ale nie na tyle dobrze by na niej zakończyć. Po drugiej jest tylko gorzej- lakier jest tępy, kredowy i pozostawia smugi niczym koleiny na drogach. Schnie szybko, ale wtedy uwidaczniają się nie tylko smugi, ale i wszelkie niedomogi paznokci. Koszmar... dawno nie spotkałam się z tak problematycznym lakierem. Na zdjęciach (wymuszone) dwie warstwy topu.






Kolor piękny, ale tylko dla cierpliwych i niewymagających. Ja odpadam...

Jak Wam się podoba?

66 komentarze

  1. Maniu, nie wiem, jak Ty to robisz, ale tak marudzisz na ten lakier, a na zdjęciach paznokcie są pomalowane idealnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam... nałożyłam aż dwie warstwy topu- to co wyszło nie nadaje się do upublicznienia bez niego:(

      Usuń
    2. Karotka, 2h malowania pewnie ;)

      Usuń
    3. Bez przesady.... top załatwił sprawę, ale łatwo nie było:(

      Usuń
    4. Podpisuję się pod Karotką!!! :P

      Usuń
    5. Mnie też nie raz top uratował :) Od smug, bąbelków, o pościeli już nie mówiąc :)

      Usuń
  2. kolor ma śliczny, szkoda że tak źle współpracuje

    OdpowiedzUsuń
  3. jak uzyskałaś taki kształt pazurków? :) tym bardziej, że są tak krótkie a są piękne!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłuję na prosto a dłuższych nie noszę, bo się wywijają do środka.

      Usuń
  4. Jakoś nie bardzo do mnie przemawia ten kolor, nie wiem czemu...

    OdpowiedzUsuń
  5. mam dwa podobne kolorki, z hean i barry m :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nazywa się ten z Barry M, bo szukam Inglotowego odpowiednika?

      Usuń
  6. A u Ciebie znowu pastele... :D
    Ładny kolorek, szkoda, że takie są z nim problemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, tym bardziej, że 391 z tej samej kolekcji był bezproblemowy.

      Usuń
  7. Taka aplikacja u mnie odpada, ale kolorek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u Ciebie to wszystko mi się podoba :) a ja dalej poluje na ten 381. Byłam już na dwóch wyspach inglota i wszędzie pustki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że dzisiaj pytałam i u mnie też nie ma 381:(

      Usuń
    2. to tak samo jak u mnie- dziś na były tylko same testery i morska zieleń, za którą nie przepadam...

      Usuń
  9. zakochana jestem w takich kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny kolor, szkoda że stwarza takie problemy podczas nakładania. Ale poradziłaś sobie świetnie z zamaskowaniem jego defektów ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor ładny, ale bez dobrej jakości lakieru to nie wystarczy. ;b

    OdpowiedzUsuń
  12. kolorek śliczny! jednak te problemy z aplikacją mnie zniechęciły.

    OdpowiedzUsuń
  13. Od razu kojarzy mi się z wrzosami :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że konsystencja niezbyt udana... Bo kolor przepiękny i sama miałam na niego niemałą chrapkę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten brudny róż jest przepiękny a Twoje paznokcie sią perfekcyjne jak zawsze;)
    Natalia;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pastele są goopie! Kolor też słaby. Czyli: do kosza! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastele są fajne, ten idzie odpocząć... jak mu kapryszenie nie przejdzie- kosz!

      Usuń
  17. Piekny, ale jesli sa takie problemy, to ja dziekuje....

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecież on wygląda perfekt! W ogóle nie widać, że jest taki problematyczny. A szkoda, bo kolor dla mnie uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  19. kolor ma faktycznie boski :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor śliczniutki, taki słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. przypomina mi french affair :p nie lubię takich trudnych lakierów

    OdpowiedzUsuń
  22. na zdjeciach wyglada ładnie, ale po takim opisie raczej nie zdecyduje sie na zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że nie mam po co do niego wzdychać.
    Płakać za nim też nie będę...
    Zasada jest jedna: mani ma byś przyjemne, a nie problemowe.
    Bubelka nie chcę!
    Dzięki za przetestowanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że świetnie udało Ci się go ujarzmić.
      Gdybyś nie napisała, nie zauważyłabym jego braków :)

      Usuń
    2. Iwonko... moje poczucie estetyki nie pozwalało na pokazanie go saute;P

      Usuń
  24. Ja nie miałam kłopotów z aplikacją brata Twojego 388, czyli 383, ale trwałość pozostawia wiele do życzenia. Kolor nie dla mnie, za to podoba mi się z tej kolekcji brzoskwinia, mięta i niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój brat mego 388- 381 to zupełnie inna bajka, kryje co prawda po 3 warstwach, ale rozprowadza się jak masło:)

      Usuń
  25. piękny ma kolor! chyba bym mu wybaczyła to nakładanie :P

    OdpowiedzUsuń
  26. ja bymmcala ta kolekcje brała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja chyba nie- z innych firm mam niektóre kolory, które odpowiadają tym z Inglota.

      Usuń
  27. Świetne mają lakiery z tej kolekcji ! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie dziś też w takim kolorze na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny kolor, ale po przeczytaniu Twojej opinii raczej go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że można w ofercie innych firm znaleźć coś podobnego, ale o przyjemniejszej współpracy.

      Usuń
  30. świetny :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojej, zmartwiłaś mnie. Też mam ten lakier, kolor ma piękny, ale martwi mnie to, że tak kiepsko się nakłada. W każdym razie to co prezentujesz na zdjęciach wygląda perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale nie mogłam pokazać jak wygląda bez topu.

      Usuń
  32. śliczny kolor;) no to fakt lakiery Inglota stwarzają problemy przy nakładaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  33. piękny lila, szkoda tylko, że jakościowo jest kiepski ;(

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.