ESSIE, MAXIMILLIAN STRASSE- HER

Kolejny kolor z tegorocznej kolekcji Madison Ave-Hue i kolejny, który bardziej mnie zachwycił na zdjęciach promocyjnych, niż u mnie na pazn...

Kolejny kolor z tegorocznej kolekcji Madison Ave-Hue i kolejny, który bardziej mnie zachwycił na zdjęciach promocyjnych, niż u mnie na paznokciach... odcień mojej skóry + ON = miłości z tego nie będzie (a na pewno do czasu, kiedy nie złapię trochę słońca). Essie Maximillian Strasse- Her to poszarzała miętowa zieleń o kremowym wykończeniu. Wersja z cienkim pędzelkiem, ale pozwala na przyjemną i bezproblemową aplikację- lakier kryje po jednej grubszej lub dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Bardzo szybko wysycha i ładnie błyszczy (na zdjęciach bez topu).






Kolekcja Madison Ave-Hue inspirowana jest ulicami świata a dzisiejszy gagatek to przedstawiciel Monachium, który niestety jakoś do mnie nie trafia. Czy trafia do Was?... czekam na opinie:)

54 komentarze

  1. Podoba mi się najbardziej z całej kolekcji, ale właśnie też mam obawy, jak wyglądałby w zestawieniu z moją skórą. Raczej się nie skuszę, choć piękny jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo on jest ładny, ale nieładnie wygląda na moich dłoniach:(

      Usuń
  2. mam mieszane uczucia i chyba się nawet cieszę bo nie będzie mnie korcić żeby go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się bardzo podoba, jest taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na takiego z serii "trudnych do noszenia", bo nie wszystkim spasuje z odcieniem skóry.
    W wersji solo raczej go u siebie nie widzę, ale jako bazę wyjściową do czegoś bardziej na bogato, to już tak. Jakby tak na niego rzucić jakiś brokacik ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka nie podpuszczaj mnie;P U Ciebie on będzie bardzo ładnie wyglądał, bo masz cieplejszy kolor skóry:)

      Usuń
  5. mnie sie zupelnie ten kolor nie podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go, ale jeszcze nie zdążyłam go wypróbować na paznokciach. Mam nadzieję, że przypadniemy sobie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mnie kolor bardzo trafia, uwielbiam szarości. Z tym, że u mnie na monitorze widać ewidentnie samą szarość, bez innych miętowych nut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wina ustawień monitora, bo typowo szary to on nie jest;P

      Usuń
  8. Mam praktycznie identyczny lakier z sally hansen :P

    OdpowiedzUsuń
  9. A do mnie trafia i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam bardzo podobny lakier, ale nie z Essie

    OdpowiedzUsuń
  11. niby ładny, ale nie do końca mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny kolorek, spokojny, ale wydaje mi się, że lepiej będzie wyglądać na dłoniach muśniętych słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj w prognozie pogody mówili, że w maju będą upały, pokaż wówczas lakierek :)
      Będę czekać :)

      Usuń
  13. Mnie się podoba i chętnie zrobię dla niego miejsce w moich zbiorach niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie podbił mojego serca aż bardzo, ale to lepiej dla mojego portfela :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Z moją karnacją pewnie też by nie współgrał, niemniej bardzo lubię widzieć szarości na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny kolor ;) i bardzo ładne zadbane paznokcie ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ma bardzo ciekawy kolor. Dawno takiego nie widziałam :) Ale wolę poszukać podobnego w niższej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor, taki mega uniwersalny ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. nie podoba mi si aspecjalnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam podobnego szaraka ale jeszcze go nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczny ten kolor! Szukam idealnego szarego od dawna i nie mogę natrafić :) Dodaję cię do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a mi się podoba ! Bo nie jest taki jednoznaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zawsze szukałam takiego odcieniu szarości ;) podoba mi się! jak trafię, to może kupię :*

    www.illusionistofdreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. ja takie szaraki uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na szczęście nie podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię szaraczki, a ten prezentuje się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  27. mam szaraczka i mi wystarczy, wolę kolory:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Niby to szarość,ale za to jaka;) Piękna szarość:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ooo, ciezko dostac taki kolor :(

    OdpowiedzUsuń
  30. mam bardzo podobny, zaraz wyciągnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. piękny ten kolor... lubię jeszcze gdy jest odrobinę cieplejszy, jakby pomieszany beż i szarość

    zapraszam do udziału w konkursie, bo do wygrania świetna książka. szczegóły na:
    www.kreatywneteksty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Macałam tego jegomościa i jeszcze tego niebieskiego z tej samej kolekcji. Ale zupełnie do mnie nie gadały. Mam wrażenie, że mocno wtórne są. Czekam na kolekcję Resort!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładny kolor. Właśnie uświadomiłam sobie, że jeszcze takie szarości w mojej kosmetyczce nie gościły;)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie jest jakis wow.. ale jest mega oryginalny przez to zarabisty :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie nie przekonał, taki trochę smutasek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się. Nie lubie tego typu lakierów.

      Usuń
  36. ciekawy kolor, chociaz dosc trudny w zestawieniu ze skora... nie bylam w monachium, ale jakos ten lakier mnie do podrozy nie zacheca...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby kolekcja nie miała nazw i miałabym zaproponować któryś z kolorów dla Monachium- to padło by właśnie na ten kolor.

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.