PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: INGLOT vs ESSIE vs CHINA GLAZE

Czuję miętę- dosłownie, szczególnie kiedy za oknami świecie słońce moja faza na wszelkiego rodzaju pastele wzrasta. Postanowiłam zatem ...

Czuję miętę- dosłownie, szczególnie kiedy za oknami świecie słońce moja faza na wszelkiego rodzaju pastele wzrasta. Postanowiłam zatem i Wam i sobie ułatwić zadanie w wyborze tego idealnego... tym razem odcieniu zieleni.
Na zdjęciach od najjaśniejszego: Essie Mint Candy Apple, Essie Where's My Schaufeur, Inglot 989, China Glaze Exotic Encounters . Wszystkie bez topu.



Essie Mint Candy Apple to moja ulubiona pastelowa zieleń - kremowa z niewielką ilością niebieskich tonów. Lakier, mimo że jest pastelowy nie ma konsystencji kredy, bardzo dobrze się nakłada, nie smuży i nie bąbluje. Kryje po dwóch cienkich warstwach i ładnie błyszczy. Ma niestety tendencję do rozwarstwiania się, gdy nie jest długo używany- dobrze wtedy kilka razy nim potrząsnąć. Wersja europejska z grubym pędzelkiem, dostępna w SuperPharm. Cena ok. 35 zł/ 13,5 ml. 

Essie Where's My Chauffeur ze świątecznej kolekcji Leading Lady to energetyczny niebieski turkus o kremowym wykończeniu. Konsystencja dość rzadka, ale lakier dobrze się nakłada- kryje po dwóch warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha bardzo szybko na wysoki połysk. Wersja amerykańska (niestety kolekcja nie dotarła do Polski) z wąskim acz wygodnym pędzelkiem. Cena ok. 7$/ 13,5 ml.

Inglot 989 z wiosennej kolekcji Azure to coś pomiędzy morskim a turkusem o kremowym wykończeniu. Lakier starannie nałożony kryje po jednej warstwie bez smug czy bąbli. Wysycha szybko i łanie błyszczy. Pędzelek wąski- standardowy dla lakierów tej firmy. Cena 20 zł./ 15 ml.

China Glaze Exotic Encounters z zeszłorocznej kolekcji On Safari. To kremowa przykurzona ciemna zieleń z niewielką ilością niebieskiego. Lakier jest dość rzadki, ale bardzo dobrze kryje- potrzebne są dwie cienkie warstwy, nie smuży, błyskawicznie wysycha i ładnie błyszczy. Pędzelek standardowy dla Chinek. Cena ok. 20 zł/ 15 ml.




Napiszę, to po raz kolejny- mając dokonać wyboru, nie potrafiłabym wśród nich wybrać tego jednego, jedynego. Pewnie mnie rozumiecie:) 

Wszystkie mi się podobają, a Wam??

91 komentarze

  1. wiosennie, mam przygotowany podobny post :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mięta z essie wymiata <3 cudownie Ci pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ouuu, ślicznie <3 mały palec i środkowy najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że się o kciuk zapytasz;))) Dziękuję:)

      Usuń
    2. już nie będę drążyć, ale miło że pamiętasz ;)

      Usuń
  4. Mmm piękne, szczególnie 1wszy i ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Essie Mint Candy Apple najcudowniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Essie Where's My Schaufeur i Inglot 989 najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mint Candy to mój faworyt, czy można prosic o ombre z czerwieniami bądź z różami?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie bardzo mi się podobają, w takiej konfiguracji wyglądają świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. genialnie dobrane ombre, szalenie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak ładnie wyglądają, że nosiłabym je nawet w takim kolorowym zestawieniu!

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie! I przez Ciebie muszę kuć Essie Where's My Chauffeur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a gdzie najlepiej (najtaniej) zdobyć ten odcień ?? :)

      Usuń
    2. Ja kupowałam na ebaju, w Polsce w SuperPham go nie ma, może uda Ci się go kupić na targach.

      Usuń
  12. Dwa Essiaki wymiatają!
    Jesteś mistrzynią takich zestawień kolorystycznych :))

    OdpowiedzUsuń
  13. A jak tu wybierać, każdy inny :)
    Szofer, szofer kusi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup se Szofera, Mad! Naprawde jest boski!

      Usuń
    2. Skeff ma rację, ja po jej rekomendacji uległam:)

      Usuń
  14. orzeźwiające połączenie!
    dla mnie Essie Mint Candy Apple to najbardziej 'essiakowy' odcień- podoba mi się niesamowicie...już w buteleczce! :)
    jednak też nie umiałabym wybrać jednego- wyglądają razem IDEALNIE.

    aż chyba sama zmaluję sobie jakieś ombre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie pomyślę o lakierach Essie, to pierwsze skojarzenie to właśnie MCA:)

      Usuń
  15. Piękne ombre w moich ukochanych kolorach! Aż oko cieszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie mi się podobają. Jednak jak miałabym już wybrać tylko jeden to zdecydowałabym się na Essie zajmującego środkowy palec :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wszystko bym przygarnęła, bez wyjątku :D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne odcienie! Fajnie też razem wyglądają- takie ombre nadal mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy z osobna i wszystkie razem tworzą niesamowity efekt!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie śliczne, moim faworytem jest delikatny Essie Mint Candy Apple.
    Lubię Twoje ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście każdy jest piękny, nie sposób wybrać z nich tego jednego ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. drugi z lewej chyba najbardziej do mnie przemawia chociaż Inglot też ładniutki!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Drugi z Essie i ten z Inglota. Najpiękniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne kolory. Najchętniej we wszystkie bym się zaopatrzyła.:P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ślicznie wyglądają razem. Essiaki są jednak najładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Inglota i Mint Candy aple uwielbiam, Where's my chauffeur? trafił ostatnio do mojej kolekcji, ale jeszcze nie był wypróbowany ;) Mimo wszystko, chyba najbardziej lubię MCA!

    OdpowiedzUsuń
  27. Drugi Essie i Inglot! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  29. Essie Where's My Chauffeur najpięknieszy! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Urzekła mnie miętka z Essie:) Aczkolwiek lubię wszystkie odcienie niebieskiego, także gdybym miała możliwość, to wypróbowałabym wszystkie:) Czy jest może miętka z Inglota?

    OdpowiedzUsuń
  31. nie umiem się zdecydować... ale chyba INGLOT wygląda najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Trudno zdecydować się na jeden podczas gdy razem tak idealnie się komponują :D

    OdpowiedzUsuń
  33. wszystkie mi się podobają! muszę w końcu kupić Mint Candy Apple !

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  35. Oba Essie są mega :) A ombre też bardzo ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  36. wszystkie 4 są świetne :)) ale Essie najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Podoba mi się takie cieniowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. powiem tak: czwórka wspaniałych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. jak dla mnie najjaśniejszy, uwielbiam pastele..

    http://tennieminnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam CMP i uwielbiam:)) Może nim jutro pomaluje pazurki.

    OdpowiedzUsuń
  41. o jejciu :) ta jasnijesza mięta od essie ... mmm..... zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ten miętowy essiak ma w sobie coś fajnego :) ja też nie potrafiłabym wybrać, chociaż to jakoś mniej "moje" kolory, więc chyba zostałabym przy mięcie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  43. essie najładniejsze :) marzę o takich :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakbym już koniecznie miała wybrać to odpuściłabym sobie China Glaze ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. wszystkie są pięknę i nie potrafię wybrać najładniejszego ;3

    OdpowiedzUsuń
  46. Rzeczywiscie wszystkie sa piekne:)Najbardziej moje oczy przyciagnały Essie:)

    OdpowiedzUsuń
  47. o jaki super efekt, kolorki idealnie do siebie pasują! zdecydowanie wszystkie przecudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  48. rozumiem CIę ponieważ od trzech dni noszę miętkę od essie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mint candy apple- cudo :) W swojej kolekcji mam minted z Revlonu i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta to taki wdzięczny kolor, więc chyba każdy jest ładny:)

      Usuń
  50. moj ulubiony kolor na zime/wiosne ;D

    OdpowiedzUsuń
  51. Beautiful, looks like an ombre

    OdpowiedzUsuń
  52. Dla mnie Mint Candy Aplle wygrywa :) Może dlatego, że jest to mój ulubiony lakier na każdą porę roku i każdą okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wszystkie są świetne! Mam oba Essie, z czego MCA darzę szczególnym sentymentem, bo to mój pierwszy Essie :)

    Ten Inglot wygląda super! Mam 987, ale ten też jest świetny. Pomyślę o nim bliżej lata :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Mnie się najbardziej podoba ten na serdecznym i małym paluszlu. :) Piękne ombre wyszło. :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.