ESSIE, LILACISM + WIBO NAIL OBSESSION, 1 SŁONECZNY PATROL

Za oknami pada śnieg, zimno i przeraźliwie wieje - zima..... brrrr. To nic, nie szkodzi- zaklinam wiosnę, chcę wiosny i u mnie na pazno...

Za oknami pada śnieg, zimno i przeraźliwie wieje - zima..... brrrr. To nic, nie szkodzi- zaklinam wiosnę, chcę wiosny i u mnie na paznokciach już wiosna:)



Essie Lilacism to pastelowy jasny fiolet- w chłodnej tonacji i kremowym wykończeniu. Moja zeszłoroczna letnia miłość do marki i do koloru, która z biegiem czasu się nie zmieniła. Lakier kryje po dwóch warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha bardzo szybko i pięknie błyszczy. Wibo Nail Obsession 1 Słoneczny Patrol to ciepły żółtek z glassfeckowymi drobinkami i żelowym wykończeniu (zwanym przez producenta „gel look”). Sam kolor nie jest zły - mnie zdeklarowanej przeciwniczce żółci na paznokciach nawet się podoba, ale tylko w wydaniu „na serdecznym”. Co do aspektów użytkowych szału nie ma – lakier kryje po trzech/ czterech warstwach, jest mocno glutowaty i schnie wieki – pokuszę się nawet o stwierdzenie, że nie schnie wcale, bo po kilku godzinach od pomalowania jest tak miękki, że można go ściągać z paznokci. Zanim to jednak zrobimy, możemy się cieszyć iście żelowym połyskiem:)





Tak na marginesie chciałam Wam powiedzieć, że żółtek to przemiły prezent od Jamapi - nieuświadomionym przypomnę, że kolekcja Nail Obsession została stworzona przez blogerki i kolory 1 Słoneczny Patrol oraz 5 Mary Rose są sygnowane właśnie nickiem Jamapi. Doświadczenia z lakierami Wibo mam żadne- zawsze będąc w Rossmanie ubolewam, że ich kosmetyki w szafie są wymacane do granic przyzwoitości i jakoś mnie nie kusi by wziąć je do domu, dlatego z tego miejsca chciałabym Ci Magda podziękować. Bez bicia jednak przyznam, że seria Gel Look to nie jest to czego szukam- kolory owszem ładne, jednak jakość pozostawia wiele do życzenia:( 


Połączenie fioletu i żółci bardzo przypadło mi do gustu- rekompensuje te nagła pogorszenie pogody. Zgadzacie się ze mną?


84 komentarze

  1. :( szkoda, że ten Słoneczny Patrol ma tak marną jakość- bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Essie Lilacism zawsze mi się podobał i na Twoich paznokciach wygląda pięknie ;) Co do Wibo mam mieszane uczucia, kolor może być ale ich schnięcie jest uporczywe. BTW. myślałam, że tylko moja Mglista poświata ma glutowatą konsystencję a tu proszę ;) Też skusiłam się tylko na kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalną rzeczą jest, że oprócz ładnego koloru, chciałybyśmy też dobrą jakość.... w tym przypadku te dwa się nie łączą:(

      Usuń
  3. Fiolety to jest to co podoba mi się od pierwszego wejrzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię fiolet na pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jeden lakier z tej serii, różowy Oleskowy (liczyłam na brzoskwinię kupując), jestem nim rozczarowana. Majtkowy róż, bardzo źle się nakłada, po dwóch warstwach smugi i prześwity. Żadnego super połysku nie zaobserwowałam ale też nie sechł jakoś bardzo długo. Pomysł super, wykonanie nie bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolekcja blogerek fatalna....nic specjalnego; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuć wiosnę :) Szkoda, że za oknem zima.

    OdpowiedzUsuń
  8. nienawidze lakierow ktore maja zelowa konsystencjie , okropnie sie nimi maluje paznockie ,

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne połączenie kolorystyczne, mega wiosenne :)
    Zastanawiałam się z czym mi się kojarzy i... już wiem: z krokusami. Tak, bardzo przypomina mi krokusy :))
    A za okno staram się nie patrzeć, zdecydowanie wolę popatrzeć na Twoje paznokcie i tak dojechać do wiosny...

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby blogerki "stworzyły" np. lakiery dla Essie albo Opi, może bym się połasiła aby je wypróbować tak tylko dlatego, że coś wyszło z blogosfery. Szkoda kasy na wibo które jakość ma tragiczną. Na szczęście naoglądam się na blogach Waszych ładnych swatchy i na tym się kończy :)
    Fiolet z żółcienią kojarzy mi się typowo z wielkanocą, bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta kolekcja w ogóle nie ruszyła do Wibo nie znam, tak jak napisałam dostałam od Jamapi kolory jej autorstwa- dziękuję, wypróbowałam i podziękuję. Pamiętajmy, że tylko kolory i nazwy są autorstwa blogerek, skład to działka producenta.

      Usuń
  11. Essie Lilacism jest na mojej wiosennej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne pazurki :) bardzo fajny akcent z tą żółcią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają ciekawie i naprawdę wiosennie! Ale najbardziej, najbardziej podoba mi się to zestawienie rożnych odcieni różu w którymś z poprzednich postów. No cudne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Lakier Essie - super. Mam bardzo podobny odcień z Butterfly. Co do żółtych lakierów - ostatnio ciągnie mnie tylko do bardzo pastelowych, rozmytych, rozbielonych odcieni. Takie żywe przestały mi się podobać.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do żółtych kolorów nigdy nie ciągnęło- teraz zwyciężyła ciekawość:)

      Usuń
  16. Ten Essiak za mną chodzi już długi czas, pewnie pewnego pięknego dnia będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żółtego nie lubię na paznokciach choćby był nie wiem jak ładny, ale fiolecik jest uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sympatyczne połączenie :) Kolor Essie oczywiście boski, ale połączenie z żółtym bardzo mi się podoba ;)
    Ja tam akurat nic nie mam do lakierów Wibo, nawet bym powiedziała, że je lubię - nic im nie brakuje, kryją dobrze, schną szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. żonkile z krokusami :) jakoś tak mi sie te kolorki kojarzą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo mi się spodobał ten żółty ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. podoba mi się kilka kolorków z serii gel look ale już sama nie wiem czy je kupować. Wiele nieciekawych opinii o nich słyszę :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Lilacism jest piękny. Mnie lakiery Wibo swoją jakością też niestety nie ujmują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak to często bywa- znajdą się i tacy, którzy Wibo pokochają;)

      Usuń
  23. Żółciak, aż się prosi o więcej słońca za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno słońce zawita do nas od przyszłego tygodnia.... podobno;)))

      Usuń
  24. niezbyt przepadam za zółcią na paznokciach, ale tu mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  25. sympatyczne połączenie, lakier z Essie ma cudowny odcień! słoneczny patrol chciałam przygarnąć, ale drobinki mnie zniechęciły. ale drogi lakierek jamapi mam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. kto by pomyślał, fiolet i zółty. ciekawie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś nowa na blogu, ale czytać chyba potrafisz? Nie spamuj zaproszeniami....

      Usuń
  28. essiak jest naprawdę uroczy, jak ja koocham takie odcienie!

    OdpowiedzUsuń
  29. tak pogoda nas nie rozpieszcza :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja bym chyba tak kolorów nie połączyła, chociaż osobno są super :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm a mi nie bardzo podoba się takie połączenie :P Za to każdy z lakierów oddzielnie jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. u Ciebie to każde połączenie wygląda ślicznie :) u mnie niestety ten żółtek nie do końca przekonuje jakieś takie niewyględne pazurki mam w nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie każdy żółty na wszystkich paznokciach tez wygląda źle, w wersji minimalnej daje radę:)

      Usuń
  33. essie jest piękny, ale to połączenia jakoś mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie chciałam się skusić na Słoneczny Patrol, ale spasowałam. W takim razie dobrze, ze tak zrobiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Podoba mi sie połączenie tych dwóch kolorów :) Nie pomyślałabym, aby je ze sobą połączyć :D Essie jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne połączenie. A Essiak? Cudeńko, chyba go sobie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Essiak ma cudny odcień ! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale przyjemne połączenie :) Wiosnę przywołujesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaklinam.... mam zimę za oknem, więc co mam innego robić:P

      Usuń
  39. Strasznie go chciałam dopóki nie pomalowałam paznokci Olesskowym lakierem. Jak jeszcze Flirt Amethyst mnie zachwycił, bo schnął szybciutko (porównywalnie do mojego Essie), to drugi był moim największym koszmarem zeszłego tygodnia. Zrezygnowałam z kupna całej reszty!

    OdpowiedzUsuń
  40. ten fiolet z tym żółtym idealnie współgra ! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. pastelek bardzo przyjemny :> na żółty to ja muszę mieć dzień, ten za mocno po oczach daje wg mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. ten różowy jest śliczny, sama chciałabym taki miec. Jutro idę do drogerii, więc może sobie kupię, bo naprawdę wygląda bajecznie :))

    komentuję Twojego bloga, miło by było, gdybys zajrzała też na mój! :*

    OdpowiedzUsuń
  43. w tym miejscu chciała bym wyznać moją miłość do essie lilacism. drugi raz widzę go na Twoim blogu i podoba mi się tak samo, jak ostatnio! z żółtym nabrał wakacyjnego charakteru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że chcesz mnie miłość wyznawać:]]]] Lilacism jest moim ulubieńcem od essie.

      Usuń
  44. Jakoś mi nie leży to połączenie. Taki słoneczny żółtek na paznokciach to też nie moja bajka. Ciekawa jestem za to jak się ma liliacism to mojej nowej Chinki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że w Lilacism jest więcej bieli niż fioletu, w Chince jak pisałaś jest na odwrót:)

      Usuń
  45. Świetny ten fioletowy lakier, żółty też jest niczego sobie. Dzięki niemu czuć wakacje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. połączenie żółci i fioletu jest cudowne ;))

    OdpowiedzUsuń
  47. mi to połączenie drażni wewnętrzny ośrodek odczuwania przyjemności :( nie lubię, jakoś źle mi się kojarzy. essie bardzo fajny, ale żółtek jak dla mnie wszystko psuje... w ogóle dla mnie żółty to dość ciężki kolor :) no to sobie pomarudziłam :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.