Z MIŁOŚCI DO....

... kosmetyków, lakierów i siebie samej zrobiłam sobie Walentynkowy prezent. Zaczęłam co prawda już tydzień wcześniej, ale nieważne- li...

... kosmetyków, lakierów i siebie samej zrobiłam sobie Walentynkowy prezent. Zaczęłam co prawda już tydzień wcześniej, ale nieważne- liczy się przecież okazja:)



Zaczęło się bardzo niewinnie od wizyty w Sephorze, bo dostałam nową kartę, na której było -30%, więc nie mogłam nie skorzystać. Kulasy Guerlain Meteorites Perles du Paradis z najnowszej kolekcji świątecznej wiosennej chciałam mieć, po prostu- bo meteorki uwielbiam. Pierwszy raz w moim posiadaniu są aż tak wielki kule... piękne, wspaniałe- niestety myślę, że taka ilość jest nie do zużycia:)


Na koniec, korzystając z promocji w SuperPhar (2+1) kupiłam moje kochane lakiery Essie.  Najpierw wspólnie z Iwonką wzięłyśmy Not Just a Pretty Face i Lacquered Up (dla niej Splash Of Grenadine), po dwóch dniach nie wytrzymałam i dokupiłam jeszcze trzy: Lapiz Of LuxuryNeed A Vacation i Big Spender .....


Nie... to nie koniec. Właśnie odebrałam maila, a w nim niespodzianka od Męża.... Wakacje, a właściwie ich początek spędzimy w Turcji:) Już nie mogę się doczekać:)!!!



A na koniec moje Kochane życzę Wam mnóstwa miłości, nie tylko dzisiaj ale każdego dnia. AMEN:)


58 komentarze

  1. Torcja no, no ... pięknie ... a lakiery świetne, dziewczyny Wy mnie wypuścicie z torbami :) połknełam bakcyla lakierowego i non stop coś wpada mi w ręce ... :) - lakieroholiczka?? - czyżby to były poczatki?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to są dobre złego początki:) Życzę szczęścia w tym zgubnym nałogu:)

      Usuń
  2. lakiery cudne :) a wakacji zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny prezent! same wiemy jakie są dla nas najlepsze i jakie sprawiają najwięcej frajdy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna ta miłość! nie tylko lakierowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Meteoryty mnie rozczarowały - rozumiem metalową puszkę, ale kartonik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie samo odczucie. Guerlain jeszcze kilka ładnych lat wstecz sprzedawał właśnie Meteoryty w kartonowych pudełkach - może chcą powrócić do tradycji? :)

      Usuń
    2. Kartonik był porażający. Ponieważ pierwsze meteoryty dostałam, to myślałam, że to jakaś podróbka ;) Dopiero wizyta w Sephorze wyprowadziła mnie z błędu. Ale metalowe pudełko też mnie rozczarowuje, jest brzydkie :( Powinno być metalowe, ale w taki deseń jak kartonik. To by było cudo :]

      Usuń
    3. Moim zdaniem te kartoniki to wyraz oszczędności. Pudełka metalowe są solidniejsze, ale nie najpiękniejsze.... cóż....na świecie nie ma ideałów, nawet wśród kulasów;P

      Usuń
  6. Piękne prezenty! :) To idąc tym tropem ja sprezentowałam sobie 10 nowych Essie... :D Lilacism, Neo Whimsical, Flawless, Status Symbol, Too Too Hot i Muchi Muchi z Super-Pharm i kostkę miniaturek z zimowej kolekcji, czyli Leading Lady, Where's My Chauffeur, Snap Happy i Beyond Cozy... :D I do tego samotnego China Glaze w kolorze Surreal Appeal :P Czy to już samouwielbienie? :D

    Piękne te kulasy! To chyba wiosenna kolekcja, a nie świąteczna, tak? :) Muszę dorwać kiedyś jakieś kule, ale to jeszcze nie pora, chyba, że odmówiłabym sobie kolejnych lakierów, to pewnie tyle by się uzbierało... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samouwielbienie to mało powiedziane:) Na Flawless też polowałam, ale niestety już nie było:(

      Kulasy- jak by to nie była kolekcja- są boskie, ale w kartonie, czyli czaru już trochę mniej.

      Usuń
    2. Ale za to z puszkiem, a to zawsze ładniejsze, niż gumowa gąbka :)

      Usuń
    3. A nawiązując już do lakierów, czy mogłabyś zrobić porównanie czerwieni z Essie? Fifth Avenue, Lacquered Up i nie wiem co tam jeszcze masz - Too Too Hot, Russian Roulette? Obojętnie! Ciekawa jestem jak się jedne do drugich mają, przede wszystkim te kremowe, bo Jag-U-Are i After Sex, to wiadomo, drobinkowce, ale te kremy w każdym świetle wyglądają podobnie. Może tylko RR jest ciemniejszy, ale reszta to dla mnie prawie to samo w sztucznym świetle SP...

      Usuń
    4. Fifth Avenue i Russian Roulette już było, teraz zrobię je z Lacguered Up:)

      Usuń
  7. Ómarłam ;) Ja się powstrzymałam przed kulaskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne są te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kulki love love:) nie mam żadnych,tych pragnę wyjątkowo:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kulasy ogólnie są wspaniałe.... mam kilka i każde na swój sposób zachwycają:)

      Usuń
  10. Maniu...
    Życzę Ci z całego serducha udanych wakacji :))
    Moje prezenty są bardzo podobne i też się nimi cieszę :)
    Teraz pozostaje tylko używać, zużywać i rozpieszczać się ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wakacje dopiero w maju, więc jeszcze będzie pora na życzenia:)

      Oj... zużywaj te swoje kulasy, może Tobie się uda:)

      Usuń
  11. Amen! :)
    Essiaki piękne, taki rządek aż cieszy oko.

    Ja też sprawiłam sobie prezent na Walentynki i zamówiłam w końcu mój upragniony OPI Every Month Is Oktoberfest! Nie masz pojęcia jak się cieszę, nie mogę się doczekać paczki.

    Udanych wakacji :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze tamit, bo Oktoberfest to naprawdę wspaniały lakier:)

      Usuń
  12. Ja mam jedne, "podstawowe" kulki, których używam od święta i jakoś mnie nie kusi na więcej - tak jak napisałaś, to jest nie do zużycia :)
    Essiaki widzę tym razem raczej klasyczne, no może poza tym niebieskim :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie śliczności. Turcja - rozmarzyłam się;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne kolorki tych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też poczyniłam walentynkowo - lakierowe zakupy i teraz przebieram niecierpliwie raciczkami w oczekiwaniu na ich przybycie! :-PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczekiwanie jest najgorsze, ale jak już do Ciebie przybędą, to szybko je pokaż:)

      Usuń
  16. ah te meteorki, coś mnie zaczynają kręcić coraz mocniej i mocniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też bym pokochała takie prezenty :) Podoba mi sie niebieski Essiak.

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepiej sobie samemu sprawiać prezenty :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja sobie nie sprawiłam żadnego prezentu. :P
    Ślicznie wyglądają te lakiery, meteoryty również.;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja na szczęście oparłam się pokusie kupienia Essie :) ależ prezent cudowny od męża ! Tylko pozazdrościć i życzyć szczęście :) Pokaż koniecznie Essiaki na pazurkach !

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolory tych lakierów Essie są piękne :) Chyba się skusze teraz na promocję w SuperPharm (kup jeden, drugi za pół ceny). Dlaczego oni tak kuszą tymi lakierami??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też się zastanawiam, ale póki nie dojdą nowe kolekcje, to ja już nic nie kupuję;P

      Usuń
  22. Dziś zrobiłam sobie niezaplanowany prezent - zamówiłam sobie Sleek Oh So Special i Essie - Camera. Głupia ja, przecież nie lubię lakierów jelly! Ale lakier w tym kolorze aż sam pchał się do wirtualnego koszyka. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię paletek Sleeka, ostatnio kupiłam też róż, który okazał się rozczarowanie.

      Usuń
  23. Turcja - zapowiada się pięknie ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę lakierów! W swojej kolekcji niestety nie mam Essie, ale mam nadzieję, ze już niedługo się tam pojawią. W jakich cenach można je teraz dostać w super-pharmie?

    OdpowiedzUsuń
  25. te kuleczki wygladają interesująco, chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam kuleczek, a róż wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.