PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: OPI vs ESSIE vs CHINA GLAZE czyli OMBRE MANICURE NA FIOLETOWO

Dzisiaj fioletowy pojedynek w wykonaniu moich najulubieńszych firm lakierowych. Przed Wami ombre manicure.... dupy to żadne tylko mała od...

Dzisiaj fioletowy pojedynek w wykonaniu moich najulubieńszych firm lakierowych. Przed Wami ombre manicure.... dupy to żadne tylko mała odmiana, mam nadzieję, że się spodoba. 
Na zdjęciach od najjaśniejszego: Essie Lilacism, OPI Do You Lilac It?, China Glaze Spontaneous, OPI Dutch 'Ya Just Love OPI?


Essie Lilacism to pastelowy jaśniutki fiolet, w chłodnej tonacji. Wykończenie kremowe. Jak na pastelowy lakier to nakłada się wyśmienicie- do pełnego krycia potrzebne są dwie cienkie warstwy, nie smuży i nie bąbluje. Szybko wysycha, pięknie błyszczy. Wersja europejska z szerokim pędzelkiem. 

OPI DO You Lilac It? to lilowy fiolet, lekko rozbielony ale już nie pastelowy. Wykończenie kremowe. Lakier kryje bez prześwitów po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Szybko wysycha na wysoki połysk.  Pędzelek typowy dla OPI- bardzo wygodny.

China Glaze Spontaneous to jasny fiolet z niewielką ilością niebieskiego, ale w ciepłej tonacji. Wykończenie kremowe. Kryje po dwóch cienkich warstwach, bez smug czy bąbli. Wysycha szybko i ładnie błyszczy. Pędzelek cienki, ale bezproblemowy w użytkowaniu.

OPI Dutch 'Ya Just Love OPI? to nasycony, bakłażanowy fiolet z bardzo drobnym miedzianym shimmerem. Podobnie jak poprzednicy jest świetny w nakładaniu- nie smuży, nie bąbluje i kryje po dwóch warstwach. Szybko wysycha, ale w przeciwieństwie do sąsiadów nie jest mocno błyszczący. 

Na zdjęciach wszystkie lakiery bez topu.



W moim magicznym zbiorku to cztery fiolety w podobnej tonacji. Wszystkie są świetne, na żadnego nie mogę narzekać a co najwyżej chwalić za bezproblemową obsługę. Czekam tylko na wiosnę, bo już tęsknię za pastelami. 

I jak.... może być?

Informacja dla tamit24.... kochana porównanie German-icure i Oktoberfesta będzie w następny piątek:)

62 komentarze

  1. Kocham fiolety, więc nie mogę powiedzieć: bleeee... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne kolory, ale Essie najpiekniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Essie lilacism najbardziej mi się podoba ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. China Glaze Spontaneous genialny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie, super dobrałaś kolory...
    Też tak chcę :)
    Nie pogardzę nawet fioletami.
    P.S.
    A ja poproszę jeszcze o takie ombre w różu, jesli można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to tamto: OPI Dutch 'Ya Just Love OPI? ląduje na chciejlistę.

      Usuń
    2. Dutch jest bardzo ciekawy przez te właśnie miedziane drobinki:)

      Usuń
  6. Świetne ombre, kolory pasują do sienie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Douch'Ya posiadam i uwielbiam. To najczęściej wybierany lakier, jeśli maluję paznokcie znajomym albo rodzince :)

    OdpowiedzUsuń
  8. OPI DO You Lilac It? chyba podoba mi się najbardziej z całej czwórki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie przymierzam się do kupna Lilacism, czy mogłabym prosić o "zbliżenie" na niego w którejś z notek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie już mi się nie spieszy, bo nie wytrzymałam i kupiłam go :D

      Usuń
  10. Na lilacism choruję od dawna, ale tak po prawdzie to wszystkie które pokazałaś bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O ja, super!! Więcej takich ombre proszę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaśniejszy OPI i China Glaze są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  13. zakochałam się w chince! cudny kolor...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie wygląda takie połączenie

    OdpowiedzUsuń
  15. jak ładnie :) i to w moich ulubionych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Daj mi daj mi ja chcę. Boże śliczne są!

    OdpowiedzUsuń
  17. China Glaze Spontaneous Bardzo mój. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj może być, może. Podobają mi się wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  19. A bałam się tutaj wchodzić i ...miałam rację: zbankrutuję przez Ciebie!
    Uwielbiam wszelkie fiolety, podobają mi się wszystkie, ale chyba najbardziej OPI.
    Ostatnio zauważyłam, że...prawie wszystkie odcienie OPI mi się podobają- wygrywają wszelkie pojedynki u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez Ciebie stanę się OPImaniaczką :)

      Usuń
  20. ładny ombrasek a Chińska Glazurka najładniejsza :-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Chinka jest cudowna!!! Kocham te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super mani :) Wszystkie kolory są tak ładne, że nie umiem wybrać, tego który podoba mi się najbardziej. Chyba chcę wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. wszystkie piękne! biorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale to pięknie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio myślałam nad fioletowym ombre -ubiegłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ślicznie Ci, Maniu, wyszło to zestawienie. Fioletami gardzę, ale doceniam piękne zestawienie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Essie Lilacism to chyba najpiękniejszy fiolet jaki w życiu widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne ombre! Moim faworytem tutaj jest Essie:) Mam pytanie, jak jest z nakładaniem? Mam tylko 2 lakiery Essie i niestety Tart deco nakłada się tragicznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilacism jest w nakładaniu wyśmienity, niedługo poświęcę mu post:)

      Usuń
    2. To super, pocieszyłaś mnie;) Po tart deco i topie no chips ahead byłam zupełnie zniechęcona lakierami Essie.

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  32. czekam na przyszły piątek! jestem bardzo ciekawa tego porównania.
    a ombre świetne, bardzo mi się podoba - ja nigdy nie mam tak ciekawie przechodzących kolorów...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  33. świetne fiolety, przygarnęłabym każdy :D

    OdpowiedzUsuń
  34. piękne Ci to wyszło, cudne te kolory ; )

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.