PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: OPI, GERMAN-ICURE BY OPI vs OPI, EVERY MONTH IS OKTOBERFEST

Długo wyczekiwany post porównawczy OPIków z kolekcji niemieckiej: German-icure by OPI (GBO) i Every Month Is Oktoberfest (EMIO) ze specjaln...

Długo wyczekiwany post porównawczy OPIków z kolekcji niemieckiej: German-icure by OPI (GBO) i Every Month Is Oktoberfest (EMIO) ze specjalną dedykacją dla tamit24:) 



OPI German-icure by OPI to brązowa baza, w której pływa miedziano- bordowy shimmer. Lakier w cieniu jest ciemno- bordowy, w słońcu ma rdzawe pobłyski. Mam do niego wyjątkową słabość, bo ma podobny kolor do lakieru Constance Caroll (czy któraś z Was pamięta tę firmę?), który używałam namiętnie w liceum:) Lakier kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Wysycha szybko, nie do końca na błyszcząco, więc można nałożyć top.

OPI Every Month Is Oktoberfest to taki trochę kamaleon-  w buteleczce jest bordowy- piękny, głęboki z opalizującymi drobinkami, na paznokciach natomiast jest mocno fioletowy z granatową bazą, którą najlepiej widać podczas zmywania. Uwielbiam ten kolor, bo jest bardzo elegancki a jednocześnie uniwersalny. Lakier kryje po dwóch warstwach, tam gdzie widać prześwity można dołożyć jeszcze jedną. Nie smuży, nie bąbluje. Wysycha bardzo szybko i podobnie jak kolega wyżej nie jest mocno błyszczący. Ku przestrodze.... warto pod niego nałożyć dobry top, bo może odbarwić płytkę.







Te dwa lakiery to nie są żadne dupy, co oczywiście wiemy. Jeden jest bordowy z miedzianym pobłyskiem, drugi fioletowy na granatowej bazie. Oba są piękne, wspaniałe w aplikacji i oba warte każdej złotówki. Paulina mam nadzieję, że post okazał się pomocny i łatwiej będzie Ci dokonać wyboru. A Wy, który byście wybrały??




Zapraszam również do zakładki WYPRZEDAŻ, gdzie dołożyłam kilka rzeczy

33 komentarze

  1. U Ciebie EMIO wygląda dużo ładniej niż na moich paznokciach ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba piękne i oba darzę dużym sentymentem, chociaż każdego z innego powodu :))
    Jak dobrze, że nie muszę wybierać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ogromne szczęście nie musieć wybierać, szczególnie pośród tych dwóch kolorów:)

      Usuń
  3. jakoś EMIO bardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo Ci dziękuję za ten post :) pomogłaś mi niesamowicie! próbowałam sama porównać jakoś te dwa odcienie- ale zdjęcia u różnych osób, w różnych postach z innym oświetleniem kompletnie mi nie pomagały, a wręcz myliły!
    Decyzja podjęta: zamawiam Every Month Is Oktoberfest :) chociaż GBO też mi się podoba, ale znacznie, znacznie mniej!

    warto było czekać na ten post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc:) EMIO to dobry wybór:)

      Usuń
    2. Swoją drogą chyba znalazłam dupe'a EMIO: Isadora Ancient Ruby #744. Jednak co OPI, to OPI.

      :)

      Usuń
    3. Właśnie "obczaiłam" ten lakier z Isadory :D Wygląda identycznie :D

      Usuń
  5. Sama nie wiem, który ładniejszy. Chyba oba fajne. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. to nie jest pomocny post, bo dopiero wyleczyłam się z chciejstwa na te lakiery... a teraz chce oba!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem czy umiałabym wybrać .. bo patrząc na słocze oba mi się szalenie podobają.. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ten Every Month Is Oktoberfest jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oba z chęcią bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie moja bajka... ładne ,ale jakoś nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. EMIO jest przepiękny!
    A GBO serca mi nie wzruszyło..

    OdpowiedzUsuń
  12. EMIO wydaje mi się dużo ciekawszy, chociaż szczerze mówiąc żaden mnie nie powalił. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale ładne : )
    Piękne kolorki !

    Obserwuję i Jeśli Tobie również podoba się mój Blog to też zapraszam ! : )
    Pozdrawiam < 33
    Http://klaudia12-klaudunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. EMIO wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Emio mi się bardzoo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wybrałabym Every Month Is Oktoberfest. Ten fiolecik jakoś bardziej przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie EMIO:)
    Też czule wspominam Constance Caroll, taki Max Factor lat 90 ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. W tych dwóch się zakochałam, jak tylko zobaczyłam!

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.