PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: ESSIE, SUPER BOSSA NOVA vs OPI, I'M ALL EARS

Postanowiłam dzisiaj poszukać dup wśród firm, podobno mocno konkurujących ze sobą. Nie wiem jak jest faktycznie, jedno wiem na pewno, że ob...

Postanowiłam dzisiaj poszukać dup wśród firm, podobno mocno konkurujących ze sobą. Nie wiem jak jest faktycznie, jedno wiem na pewno, że obie te marki bardzo lubię:) Kolejny różowy pojedynek: Essie, Super Bossa Nova (SBN) kontra OPI, I'm All Ears (IAE).


Essie Super Bossa Nova pochodzi z letniej kolekcji Braziliant z 2011 roku. To intensywny fuksjowy róż z delikatnym niebiesko- różowo- fioletowym shimmerem. Bardzo lubię ten lakier, bo kryje po jednej warstwie, równomiernie się rozkłada i bardzo szybko wysycha. Ponieważ ma drobinki i jest lekko szorstki, potrzebny jest lakier nawierzchniowy. Wersja z SuperPharm z szerokim pędzelkiem. Cena to ok. 35 zł. za 13,5 ml. 
Na zdjęciach dwie warstwy bez topu.


OPI I'm Alle Ears pochodzi z kolekcji Vintage Minnie Mouse z 2012 roku. To również fuksjowy róż, ale nieco ciemniejszy i bardziej nasycony i także ma w sobie niebiesko- różowo- fioletowym shimmer, ale większy. Kolor przypomina mi trochę malinowy sorbet:) Konsystencja lejąca, do pełnego krycia niezbędne są aż trzy warstwy. Wysychanie w normie, choć nie jest już ekspresowe. Cena to ok. 50-60 zł (sklepy stacjonarne) za 15 ml.
Na zdjęciach trzy warstwy bez topu.






Oba kolory są śliczne i bardzo je lubię, ale gdybym miała wybierać w tym wypadku wybrałabym Essie (OPI wybacz)- cena i krycie mówią same za siebie.

Jakie jest Wasze zdanie?

51 komentarze

  1. Zgadzam się, Essie wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No jasne, że Essie wygrywa!
    Jest przecudny! ♥
    Maniu, przez Ciebie mój portfel staję się lżejszy! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Essie zdecydowanie wygrywa ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. kolory zupełnie nie moje, ale bardziej podoba mi się OPI - to chyba te drobinki :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym nie potrafiła wybrać żadnego z nich, oba piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się jakoś bardziej kolor OPI podoba :) aczkolwiek pewnie bym szukała tańszego zamiennika :)

    OdpowiedzUsuń
  7. OPI bardziej mi się podoba, ale biorąc pod uwagę cenę i krycie to jednak Essie wygrywa...

    OdpowiedzUsuń
  8. OPI w każdym wydaniu zachwyca mnie swoim wyglądem niestety nie mogę się zmobilizować do wydania tak dużej kwoty na lakier..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto polować na okazję, powtórzę to po raz kolejny- w Douglasie czasami bywa promocja i wtedy OPI kosztuje 30 zł.

      Usuń
  9. Nie jestem fanką takiego wykończenia, ale gdybym miała wybrać - stawiam na Essie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne kolory ;) Obydwa są super

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiedź mi jak to jest, że gdy oglądałam ten lakier Essie na Internecie to mi się nie podobał, a jak u Ciebie to już tak! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę nie wiem sama jak to jest, ale czasami tak bywa:)

      Usuń
    2. Z jednej strony źle, bo bardzo kusisz :D

      Usuń
  12. Ja będę wierna OPI- podoba mi się ten wyraźniejszy shimmerek.

    OdpowiedzUsuń
  13. a mi się OPI bardziej podoba ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kupiłam jesienią na targach SBN i zastanawiałam się też nad IME, ale ostatecznie stwierdziłam właśnie, że są zbyt podobne i chyba dobrze zrobiłam :) Zresztą SBN bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Essie wygrywa, zdecydowanie. Cena, krycie i przede wszystkim brak denerwujących mnie drobinek. Preferuję lakiery mocno kryjące, błyszczące i jednolite. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. ten z opi ładniej się mieni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi zdecydowanie bardziej podoba się Essie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. essie jest zdecydowanie piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pazurkach zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu OPI, jest genialny :))

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę w końcu kupić SBN , opi też fajnie wygląda no ale essie fajniejszy jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  21. w tym starciu essie też mi się bardziej podoba;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie chyba bardziej podoba się OPI. Choć lakiery tego typu nazywam "galaretkami", bo przypominają mi farbkę zalaną wodą i w efekcie tworzą coś półprzezroczystego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolor ładny. Ale gdybym była tobą i miała tyle lakierów OPI i innych drogich marek, to zapuściłabym trochę paznokcie, wtedy lepiej by się prezentowały ;) Ale co kto lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa... i to pisze ktos, kto zamiast paznokci ma ogryzki!
      A jakie ja mam drogie marki?

      Usuń
  24. Essie rządzi w tym duecie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Różnicę widać tylko w cenie; )

    OdpowiedzUsuń
  26. Prawie nie widać różnicy a skoro można mieć dwa w cenie 1 to wybór jest prosty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bez kitu > ciężki wybór :]

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakiś problem z rozumieniem tekstu pisanego? Proszę o niespamowanie zaproszeniami!!!

      Usuń
  29. Oba bardzo mi się podobają, ale z tego pojedynku wybrałabym zdecydowanie OPI.

    OdpowiedzUsuń
  30. jak dla mnie OPI wygrywa!! :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem za essie :) Kolor jest piękny. Uwielbiam lakiery tej marki

    OdpowiedzUsuń
  32. Od niedawna mam tego OPIka, jeszcze nie użyty, ale skoro różnica między nimi jest taka subtelna, to po Essie już nie sięgnę. Będę mało obiektywna, ale dla mnie i tak wygrywa OPI :))

    OdpowiedzUsuń
  33. A mi się OPI bardziej spodobał;D

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.