PIĄTKOWY DUPE PROJEKT: ESSIE, GUILTY PLEASURE vs ESSIE, STATUS SYMBOL

Róż.... truskawka.... koral.... czyli dzisiejszy dupiasty pojedynek w wersji wiosennej- Essie Guilty Pleasure (GP) kontra Essie Status Symb...

Róż.... truskawka.... koral.... czyli dzisiejszy dupiasty pojedynek w wersji wiosennej- Essie Guilty Pleasure (GP) kontra Essie Status Symbol (SS).


Essie Guilty Pleasure to truskawkowy jasny róż o kremowo- żelkowym wykończeniu. Wersja z wąskim pędzelkiem, ale nie sprawia kłopotów przy malowaniu. Lakier kryje po dwóch warstwach (po trzech w przypadku białych końcówek), nie smuży i nie bąbluje. Bardzo szybko wysycha i ładnie błyszczy.

Essie Status Symbol to również kremowo- żelkowy róż, nieco ciemniejszy z niewielką ilością koralu. Wersja europejska z szerokim pędzelkiem. Lakier kryje po dwóch warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Szybko wysycha i ładnie błyszczy.





Lakiery kolorystycznie są dość podobne, w aplikacji- mimo różnicy w grubości pędzelka- są identyczne. Guilty Pleasure niestety nie jest dostępny w Polsce, więc Status Symbol może być dla niego jakąś alternatywą. 


51 komentarze

  1. ja widzę dużą różnicę między odcieniami- obydwa kojarzą mi się z koktajlami truskawkowymi, bardziej podoba mi się GP: w tym shake'u jest więcej mleka! :)

    kolory idealne na wiosnę, mam dość zimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia ustawień monitora, na żywo różnica między nimi jest symboliczna.

      Usuń
  2. Zakochałam się w Status Symbol, mam od niedawna, jest idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba kolory zbliżone, ale chyba nie "dupy".
    Gdybym miała wybierać, zdecydowałby pędzelek. Bardzo podpasowała mi ich szeroka wersja.
    Ale wybierać nie muszę, bo Status Symbol posiadam od niedawna i bardzo go lubię; u mnie potrzebne były trzy warstwy, by efekt mnie zadowolił. Kolor idealny na wiosnę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież nie napisałam,że to dupy Iwonka:) Co do warstw... przy mojej długości paznokci wystarczyłaby nawet i jedna warstwa:)

      Usuń
  4. SS jest cudowny!
    Podobnie jak JuicyBeige zakochałam się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Guilty Pleasure chętnie kupię jeśli będzie na targach kosmetycznych:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi koło biura postawili Hebe z szafą Essie, o losie, jaka to pokusa. Wczoraj se pierdyknęłam Exotic Liras - nie wiem po co, ale piękny jest. SS mnie jara również :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Hebe w Gdyni czyli dość daleko ode mnie, a EL jest boski:)

      Usuń
  7. No nie wiem, ciężki wybór ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeden ładniejszy od drugiego :P

    OdpowiedzUsuń
  9. GP jest piękny, ale obydwa są słodkie ;)

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. O widzisz! Dobrze, że zrobiłaś to porównanie, bo dopiero co kupiłam SS, a na targach chciałam zapolować na GP, ale jak są do siebie aż tak podobne, to nie będę miała wyrzutów sumienia, jeśli coś innego wpadnie mi w oko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zawsze też na targach możesz porównać jeden do drugiego.

      Usuń
  11. ładne , GP mi sie bardziej podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W buteleczce bardziej podoba mi się GP, ale na paznokciu zdecydowanie wygrywa SS :)

    OdpowiedzUsuń
  13. GP to zdecydowanie "mój" odcień różu.

    OdpowiedzUsuń
  14. SS wygląda bardzo ładnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. SS ze względu na pędzelek dla mnie wygrywa :D

    OdpowiedzUsuń
  16. zdecydowanie bardziej podoba mi się Guilty Pleasure i nazwa też jest świetna, bardzo pasuje do takiego różowego koloru jak chodzi o moją osobę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze ze mną to tak zawsze, że najpierw napiszę komentarz, a potem sobie jeszcze coś przypomnę ;) jak się ma GP do Suzi's Hungary Again?! ;)

      Usuń
    2. Są bardzo podobne, tylko, że SHA jest jakby kremowy z drobinkami, kryje po jednej warstwie. Kolorystyczni eto jakby dupy:(

      Usuń
    3. Przykro mi z twojego powodu, ale dla mnie to dobrze ;) w końcu kliknęłam dzisiaj co chciałam z Euro Centrale, w tym SHA, więc GP mogę sobie odpuścić ;)

      Usuń
    4. Mnie tam przykro nie jest.... jeden i drugi są bardzo ładne i bardzo je lubię:)

      Usuń
  17. Mam ostatnio bziuma na punkcie różowych lakierów, te dwa są cudowne, ale ciut bardziej podoba mi się SS ;) W sumie, te lakiery są dość podobne do Sugar High China Glaze, który dziś pokazałam na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. SS jak dla mnie ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Za cukierkowo jak dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Oba mi się podobają. Ale chyba bardziej wpadł mi w oko status symbol.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oba świetne, piękne cukierkowe róże, gdybym miała wybierać, to przygarnęłabym Status Symbol. Chociaż w sumie chyba go przygarnę przy njabliższej wizycie w SP :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Status Symbol ładniejszy, choć oba ciekawie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładne :) GP trochę bardziej mi się podoba, ale SS bym nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cukiereczek. Nikt Ci palców nie oblizuje? ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam SS (hah, nawet w tym momencie pomalowane nim paznokicie ;D ) i go uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam prośbę, czy mogłabyś porównać Essie She’s Picture Perfect (RESORT COLLECTION 2012) z OPI You’re Such a BudaPest? Wydają się bliźniaczo podobne - czyżby dupe? Pytanie wynika stąd, że zastanawiam się nad kupnem 4 mini EURO CENTRALE COLLECTION 2013 i 4 Mini RESORT COLLECTION 2012 i nie chciałabym zdublować lilaków :) Będę wdzięczna za podpowiedź.
    Pozdrawiam, Jagienka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w swoich zbiorach nie mam Essie She's Picture Perfect (zapraszam do zakładki "lakierowa kolekcja MANI"). Pozdrawiam

      Usuń
  27. Bardzo ładna ta truskawka :) Szkoda, że u nas nie dostępna :(

    OdpowiedzUsuń
  28. GP bardziej trafia w moje serce, ale SS też bym nie pogardziła ;))

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.