NIELAKIEROWO: POGRUBIAJĄCY TUSZ DO RZĘS YVES ROCHER SEXY PULP, O2 BLUE

Firmę Yves Rocher znam, ale nigdy nie darzyłam jej wielkim sentymentem. Kremy do twarzy były dla mnie za suche, do rąk za mało treściwe a k...

Firmę Yves Rocher znam, ale nigdy nie darzyłam jej wielkim sentymentem. Kremy do twarzy były dla mnie za suche, do rąk za mało treściwe a kosmetyki kolorowe jakieś nieokreślone. Po paru latach przerwy postanowiłam znowu ich spróbować, tym razem z dużo lepszym skutkiem. Nie wiem czy to kwestia mojej skóry, czy może firma dokonała jakiegoś spektakularnego przełomu.... teraz mi pasują i to bardzo, nawet kosmetyki kolorowe. Parę tygodni temu kupiłam tusz, który okazał się jeden z najlepszych (zaraz po MF 2000 Calorie) kosmetyku do rzęs jaki miałam okazję używać, a nie ukrywam było ich dużo- zarówno z tej niższej, jak i wyższej półki. 



Yves Rocher pogrubiający tusz do rzęs Sexy Pulp jak sam opis wskazuje ma pogrubiać nasze rzęsy w sposób ekstremalny, dzięki czemu otrzymamy uwodzicielskie spojrzenie (opis producenta, więcej tutaj). 



Skład pochodzenia roślinnego, jak na Yves Rocher przystało: wosk carnauba, guma z akacji, woda z bławatka, wosk ryżowy. 
Wosk carnauba jest naturalnym woskiem roślinnym pozyskiwanym z liści kopernicji, palmy rosnącej w Brazylii.


Tusz dostępny jest w 3 kolorach (czarnym, brązowym i niebieskim)- mam każdy, ale najbardziej przypasował mi niebieski, który w rzeczywistości jest granatowy- w ciągu dnia wygląda na mnie zdecydowanie lepiej niż tradycyjna czerń.  Cena 49 zł./ 9 ml.

Szczoteczka jest gruba, gęsta i w różowym kolorze. Nabiera nie za dużo tuszu, tym samym nie skleja rzęs i ich nie obciąża. Jej kształt sprawia, że tusz dociera do każdej rzęsy, ładnie je podkręcając. Do dziennego makijażu wystarczy jedna warstwa.


A oto dowody.... naoczne:)

Gołe oko....


Jedna warstwa tuszu....


Dwie warstwy tuszu....


Moim skromnym zdaniem tusz jest fenomenalny. Dobrze się nakłada, nie odbija się na powiece, ładnie rozdziela rzęsy i naprawdę mocno pogrubia. Nie kruszy się w ciągu dnia i łatwo się zmywa. Cena nie jest może najniższa, ale warto polować na promocje. Ja jestem zakochana<3 

Co o nim myślicie?

52 komentarze

  1. Kolorówka Yves Rocher jakoś nigdy mnie nie kręciła, ale testy naoczne mówią wszystko! Ten tusz jest super!! A ja jestem fanką koloru Twoich oczu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawno, dawno temu próbowałam i byłam mocno rozczarowana. Teraz zdanie mocno zmieniłam:)

      Usuń
  2. efekt powalający ! Robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śmieszna szczoteczka:P Efekt rzeczywiście bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś miniaturkę w BG, ale mamie tak się spodobała, że oddałam. Ale jej zdanie w 100% pokrywa się z Twoim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba jednak nie zrezygnuję z Super Shocka ewentualnie Cat Eyes'a :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne oko wyszło, naprawde... efekt jest bardzo ładny ... ja treraz jestem na etapie Bourjois Volume Glamour Ultra Curl... jestem bardzo zadowolona.. chociaz jakich spektakularnych efektów nie daje moze ale efekt tez jest ok i mi pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois daje zdecydowanie słabszy efekt, a pod koniec dnia mam wrażenie jakby "uciekł" z rzęs:(

      Usuń
    2. dlatego musze nim pociagac troche wiecej zeby był lepszy efekt ;)

      Usuń
  7. extra ! podoba mi się efekt

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam miniaturkę i nawet ta wielka szczota mi nie straszna, wykończę wszystkie inne tusze i ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moich prostych i krótkich rzęsach też działa cuda. Jeden feler - u mnie potrafi zrobić pandę - ale to chyba kwestia korektora (MAC, prolongwear), bo jeśli nie zajmę się cieniami podocznymi, to jest OK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to faktycznie kwestia korektora, bo u mnie o pandzie nie ma mowy.

      Usuń
  10. Bardzo fajny efekt, a to już kolejna pozytywna recenzja 'kolorówki' YR, mimo, że w tym przypadku szczoteczka wygląda bardzo niepozornie.
    Czekam na promocje, bo moja lista w YR niebezpiecznie się powiększa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja również, aż się boję tam iść:( Kosmetyki pielęgnacyjne też mają bardzo dobre- kremy, balsamy... Och ten Yves Rocher:)

      Usuń
  11. moja Mama uwielbia YR- używa kosmetyków tej marki od kremów po perfumy (pachną ładnie, ale są bardzo ulotne).
    sama często podbieram jej balsamy i cienie, bo bardzo je lubię, muszę wypróbować i tusz: efekt jest naprawdę fajny.
    Mam nadzieję, że mnie nie uczuli, bo mam z tym problem. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wrażliwe oczy i ciągle jestem niewyspana, ale nie uczulił mnie i nie podrażnia.

      Usuń
  12. Zgadzam się, jest dobry :)Tusz się skończył a ja zostawiłam sobie szczoteczkę bo fajnie podkręca. Wypróbuje ją z innym tuszem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezły pomysł, jak mi się skończy to z korzystam z rady:)

      Usuń
  13. Czuję się zachęcona do zakupu tego tuszu :)
    W tuszach szukam przede wszystkim pogrubienia, a widzę, że ten dodatkowo jeszcze ładnie podkręca rzęsy. Może ta szczoteczka coś w sobie ma ...
    Jak wykończę zapasy, to być może się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjne rzęsy! Jestem maniaczką ich dłuuugości :) jednak takiej ceny niestety nie dałabym.. Ja kupuję z Wibo i jestem również zadowolona, też bardzo fajnie wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami w Yves Rocher mają dobre promocję, ja go kupiłam z 40% upustem, co oznacza, że nie jest źle:)

      Usuń
  15. tusz daje bardzo fajne efekty :) słabo znam się z marką YR bo jakoś mi do ich stacjonarnego sklepu nie po drodze, a ceny regularne są według mnie za wysokie. czatowanie na promocje to nie dla mnie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero z ich kosmetykami raczkuję, ale jak na razie jest dobrze.

      Usuń
  16. Świetny efekt ! Ja dopiero teraz przekonuje się do tej firmy :) Zaczynam dostrzegać coraz więcej perełek.

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się szczoteczka i efekt na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam YR, szczególnie pielęgnację. :) Nie miałam tego tuszu ze względu na cenę. Jak tam jestem to zawsze wybieram coś innego i aby nie wydać astronomicznej ceny, to nie dokładam do zakupów tego tuszu. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pielęgnacji jestem zauroczona wodą z bławatka do demakijażu. Wielki plus:)

      Usuń
  19. Mam miniaturkę i coś czuję że jutro pójdzie w ruch po Twojej rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczoteczka wcale mnie nie zachwyciła ale efekt jaki daje zmienił moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również patrząc jedynie na zdjęcia szczoteczki, stwierdziłabym, że pewnie jest fatalny. A tu takie miłe zaskoczenie. Na rzęsach wygląda bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz bardzo ładnie pomalowane oczy. tusz rewlacja.
    A czy mogłabyś napisać jakich kosmetyków używasz oraz jak konturujesz, malujesz oko?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ruchomą powiekę nałożyłam Inglot 447, pod łuk brwiowy 496, w kącik 147 i wszystko roztarłam. Kreskę zrobiłam cieniem Inglota 65.

      Pozdrawiam

      Usuń
  23. Różnica jest spora. TYLKO 2 WARSTWY !!! Jestem w szoku , na prawdę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj kończę na jednej, bo efekt do dzienniaka jest wystarczający.

      Usuń
  24. Daje świetny efekt na rzęsach, zainteresowałaś mnie tym tuszem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam miniaturkę z glossy i jestem nim zachwycona, na tyle, że zakupiłam pełne opakowanie :>

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzeczywiście nieźle sobie radzi:))

    OdpowiedzUsuń
  27. to mój ulubieniec, w wersji czarnej:) ale może granat też sobie kupię!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wygląda genialnie! Takie lubię najbardziej, wygląda super naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  29. efekt jaki daje na rzęsa jest świetny jednak ja wolę trochę bardziej wyraziste rzęsy ; D
    chociaż nie ukrywam , że bardzo mi się podoba i może się na niego skuszę ; )

    OdpowiedzUsuń
  30. Zakładając kartę w sklepie stacjonarnym , dpstajemy ten tusz w prezencie przy dowolnym zakupie od 6.90 ;)
    Myśle , że to super okazja . Sama mam ten tusz i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Już przy 1 warstwie daje całkiem fajny efekt! Taki naturlany, nie zostawia na końcach takich drobinek. Muszę go przemyśleć:D
    Pozdrawiam, Mimi

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.