ESSIE, BAHAMA MAMA + OPI, DS EXTRAVAGANCE

Bardzo dawno nie było posta z Essie, ale trochę straciłam dla nich serce - najpierw rozczarowanie po użyciu Essie Jamaica Me Crazy , który ...

Bardzo dawno nie było posta z Essie, ale trochę straciłam dla nich serce - najpierw rozczarowanie po użyciu Essie Jamaica Me Crazy, który nie wiedzieć czemu zaczął bąblować, a potem w jeszcze kilka kolorach zauważyłam dziwne rozwarstwianie i zmianę konsystencji. Jedyne, co przychodzi mi na myśl, to smutek i żal, gdybym musiałabym je wyrzucić.

W lakierze Essie Bahama Mama jak na razie nic podejrzanego nie zauważyłam, chociaż konsystencja nie jest już tak idealna, jak na początku- teraz jest gęstsza i glutowata. Kolor to bardzo ciemne bordo z niewielką ilością fioletu o kremowym wykończeniu. Nudny i klasyczny, dlatego wzbogaciłam go o błyszczące akcenty- na cztery palce (serdeczne i kciuki) nałożyłam OPI DS Extravagance z serii Designer Series. To ciemne fioletowe bordo, mieniące się fioletowo- różowo- czerwonymi holo drobinkami (w słońcu szaleństwo). 



Oba lakiery kryją pod dwóch cienkich warstwach, nie smużą i nie bąblują. Bardzo szybko wysychają a ich połysk mnie wręcz zachwyca. Na zdjęciach bez topu.






Co sądzicie o tego typu połączeniach?

61 komentarze

  1. Bardzo ładne połączenie! Bahama Mama towarzyszyła mi przez większość zimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również! Lubię go tak bardzo, że w buteleczce już prawie nic nie zostało....

      Usuń
  2. Ja kupiłam tego Essie z myślą o fiolecie i w sumie nadal uważam, że to fiolet, choć Twoje zdjęcia mówią zupełnie coś innego... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w buteleczce to niby fiolet, ale na paznokciach gdzieś ginie- czego bardzo żałuję:(

      Usuń
  3. OPIlk przepiekny! Ja kilka dni temu dorwalam swoj pierwszy Essie i po pierwszym uzyciu jestem zachwycona, mam nadziej, ze szybko nie zgestnieje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na początku byłam nimi zachwycona, teraz trochę mi przeszło.

      Usuń
  4. Lakier OPI wygląda ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie próbowałam tego połączenia, ale wiem napewno, że u mnie też zagości.
    Lubię mani z odrobiną błysku i pikanterii.
    Kochana, wygląda pięknie i brawo za pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  6. OPi powalił mnie na kolana.. piękny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tym razem stawiam na Essie - piękny głęboki kolor.

    OdpowiedzUsuń
  8. Essie BM mi się podoba, ale szału nie robi- za to w duecie z OPIkiem... ^^ cieszy oczy!

    Ja mam tylko jednego Essiaka (tego od Ciebie!) i jestem zadowolona!
    Hmm...a czy jakość się nie pogorszyła od kiedy L'oreal przejęło Essie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że od tego czasu oprócz pędzelka, zmieniła się też konsystencja- są gęstsze, z czasem dostają gluty. A te amerykańskie nie!

      Usuń
    2. Mi się hAmerykańskie też rozwarstwiają, ale jak się nimi potelepie, to wracają do siebie i pogorszenia aplikacji nie zauważyłam ;) zresztą jak trochę zglucieją to doleję im rozcieńczalnika, na pewno nie wyrzucę! ;)

      Usuń
  9. jaki ładny jest ten OPI :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ESSIE jak dla mnie jest obłędny! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie wyglądają, ja jednak wolę jaśniejsze kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładny kolor, chociaż za tak ciemnymi nie przepadam :) a w połączeniu z OPI wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam BM! Od razu do kupiłam jak zobaczyłam go u Ciebie:) Ja zauważyłam problemy tylko z moim jednym Essie na razie..

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam kilkadziesiąt lakierów Essie (wszystkie to amerykańska wersja salonowa z cienkim pędzelkiem), najstarsze mają już ok. 4 lata i u żadnego z nich nie zauważyłam, aby pogorszyła się jakość czy konsystencja... Większość rozwarstwia się kilku dniach / tygodniach od ostatniego użycia, ale wystarczy wstrząsnąć buteleczką i lakier wraca do siebie. Być może wersja europejska (ta dostępna w Superpharm) jest gorsza od amerykańskiej? Sama nie wiem.
    A Bahama Mama również posiadam i u mnie to ciemny fiolet z domieszką bordo :-)

    Cieszę się, że mogę dodać komentarz jako anonimowy (chyba wcześniej nie było tej opcji?), bo zaglądam już do Ciebie od kilku miesięcy i wreszcie mogę się włączyć do dyskusji.

    Na koniec dodam, że jesteś moją faworytką wśród polskich blogerek lakierowych :-) Trzymaj tak dalej!


    I.Ka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opcja dodawania komentarzy przez "Anonimy" była u mnie zawsze, zaznaczyłam natomiast prośbę o podpisanie się, gdyż rozmowa bezosobowa to nie rozmowa.... ale nieważne, cieszę się, że mam stałe grono odbiorców:)
      Co do lakierów Essie to mam kilka egzemplarzy z cienkim pędzelkiem i ogólnie ich konsystencja od samego początku jest inna niż w wersji europejskiej (porównałam to na tych samych kolorach- Peach Daiquiri)- może po dokonaniu zmian z pędzelkami, zmienili również zawartość- tego nie wiem. Wiem natomiast, że w SuperPharm są źle przechowywane (mówię o Gdańsku)- pod samymi rozgrzanymi lampami, jak się je bierze do ręki to aż są ciepłe, do tego mocno porozwarstwiane, nieraz pewnie otwierane przez ciekawe (nie wiem czego) konsumentki. Tak czy inaczej ja jestem mocno przerażona, bo to już któryś, który sprawił mi zawód.

      Mam tylko nadzieję, że Twoich buteleczek to nie spotka:)

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. właśnie: kwestia przechowywania też na pewno ma znaczenie!

      PS Moja znajoma, chcąc przedłużyć żywotność lakierów, trzyma je w... lodówce!

      nie wiem czy to pomaga...

      Usuń
    3. Są różne sposoby, ja trzymam je w ciemnościach- z resztą jak ma się popsuć, to i w lodówce się popsuje.

      Usuń
  15. Piękne połączenie! Będę obserwowac moją Jamaicę, bo muszę dać jeszcze jej szanse! Jakoś nie chcę, żeby jeden lakier rzutował dla mnie na cała firmę. Szczególnie, że tyle dobrego u Ciebie czytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Essiaki to dobre lakiery, tylko na niektóre źle wpływa upływający czas:)

      Usuń
  16. OPI podbił moje serce, jest piękny ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz naprawdę piękne pazokcie!! Lakier "perełka", świetny kolor!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałam powiedzieć, że u mnie na paznokciach ten kolor wygląda zupełnie inaczej ;) U Ciebie jest bardziej czerwony u mnie fioletowy. Znalazłam kolor, który spełniłby Twoje oczekiwania. To nowa kolekcja Marysi dla OPI Anti-Bleak jest bardzo podobny do Bahama Mamy ale bardziej fioletowy. Essie już mi się kończy więc czas pomęczyć OPI ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia koloru mojej skóry, na której fioletowe tony BM znikają. Anti-Bleak chodzi za mną i chyba w końcu się na niego zdecyduję:)

      Usuń
  19. Połączenie super, ja lubię jednak trochę bardziej kontrastowe kolory. Ja jestem ciekawa jakim cudem tak idealnie i równo malujesz paznokcie???

    OdpowiedzUsuń
  20. Patrząc na te pazurki przypominają mi się święta :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne połączenie :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie jakoś nie przekonuje winna czerwień, zdecydowanie wolę żywy kolor czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładne takie ciemno bordowe paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak dla mnie połączenie tych dwóch lakierów jest idealne :) Pięknie do siebie pasują :)
    P.S. Jak będziesz miała chwilkę czasu to zapraszam do siebie - w końcu odważyłam się założyć swój własny kącik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i gratuluję, że się w końcu zdecydowałaś. Powodzenia:)

      Usuń
  25. miłe połączenie. Niedługo będę mogła sobie na bordo pozwolić :)
    a ten kciuk to chyba z myślą o mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha... wiedziałam, że załapiesz:)

      Pazurki naprawdę wyhodowałaś śliczne.

      Usuń
  26. OPI mi się jakoś bardziej podoba^^

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne połączenie, a Extravagance.. już sobie wyobrażam jak pięknie musi wyglądać w słońcu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zjawiskowo :)
    Podziwiam precyzję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bahama Mama posiadam i uwielbiam, a top z OPI śliczny :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.