OPI, BRIGHT LIGHTS - BIG COLOR

OPI Bright Lights - Big Color  pochodzi z kolekcji Brights z 2008 lub 2009 roku. To brzoskwiniowy koral z zatopionym w środku złotym shimme...

OPI Bright Lights - Big Color pochodzi z kolekcji Brights z 2008 lub 2009 roku. To brzoskwiniowy koral z zatopionym w środku złotym shimmerem. Coś fantastycznego.... nie teraz - latem, ale musiałam go nałożyć bo szaruga za oknem przyprawia mnie o początkowy stan depresyjny a do tego czuję, że łapie mnie jakieś chróbsko;( Brrr....


Lakier wspaniale się nakłada, nie smuży i nie bąbluje. Starannie nałożony kryje po dwóch warstwach, czasami jest potrzeba dołożenia jeszcze jednej. Bardzo szybko wysycha i ładnie błyszczy. Co do trwałości... dostałam ostatnio kilka maili z zapytaniem czemu o tym nie piszę. Moja odpowiedź jest jedna (co już kilkakrotnie podkreślałam)- nie mogę pisać o trwałości danego lakieru, ponieważ uważam, że jest to sprawa bardzo indywidualna i zależna od wielu czynników: kształtu i długości paznokci, predyspozycji płytki czy chociażby intensywności wykonywania prac domowych (lakier X nie będzie tak trwały u osoby, która intensywnie zmywa, gotuje czy pierze, jak u kogoś, kto tylko przewraca papierki). Ja mam dobrą, zdrową płytkę- mało jaki lakier trzyma się na niej krócej jak 5 dni, ale nie dam sobie ręki obciąć czy tak samo będzie u Was. Jak nie będzie, a ja tak napiszę to poczujecie się oszukane.... a tego bym nie chciała. Poza tym zazwyczaj zmieniam kolor co dwa dni, więc oprócz takich, które dobrze znam, trudno mi ocenić trwałość pozostałych. Mam nadzieję, że rozumiecie:)







Koral może być.... czy jednak nie teraz??


61 komentarze

  1. Ja z koralem poczekam na lato :) Teraz na moich bladych dłoniach wygląda trochę dziwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wooow ten lakier jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusi mnie żeby sprawić sobie jakiegoś OPI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zapolować na jakąś dobrą okazję:)

      Usuń
    2. Co pewien czas szukam na allegro czy tam nie wstawili jakiejś kolorystycznej perełki :)

      Usuń
  4. Piękny jest, to prawda:) Mimo to, że do opalonej skóry muśniętej słońcem bardzo mi on pasuje, teraz przełamuje tę szarośc za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczny kolor i bardzo fajnie u Ciebie wygląda:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Koral to akurat coś, co mi się ładnie komponuje z jesienną i zimową szarugą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś poszukiwałam takiego koloru, kurczę no! ;)Jest śliczny.
    pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten lakier, urzekł mnie w buteleczce, na paznokciach juz nie bardzo. Po prostu chyba nie pasuje do mojej bladej karnacji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli chodzi o koral to ja jestem zawsze na TAK :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jest niesamowity- piękny!!! bardzo, bardzo mi się podoba!
    a z trwałością lakieru masz całkowitą rację- to sprawa indywidualna, często zależy nawet od danego egzemplarza lakieru (czasu ile leżał w sklepie i czy był odkręcany!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dużo zależy także od samego koloru czy wykończenia.

      Usuń
  11. Śliczny jest, uwalam, ze jak najbardziej można takie kolory nosić teraz. Zresztą ja nie dzielę swoich lakierów na pory roku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba dzielę, jakoś źle bym się czuła w pastelach zimą.

      Usuń
  12. Może być, sama odgrzebuje lakiery które towarzyszyły mi podczas ostatniego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny jest i jaki masz cudowny kształt paznokci, idealny:]

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny, ale jak dla mnie chyba trochę za mało się błyszczy. top załatwiłby ten problem. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koral jak to koral, piękny i zjawiskowy jak zawsze, zwłaszcza w zestawie z opaloną skórą rąk.
    Ja wyznaję jednak zasadę, że noszę to na co mam ochotę, niezależnie od pory roku.
    Różnica polega tylko na tym, jak często sięgam po takie kolory zimą, oczywiście rzadziej, co nie znaczy w ogóle. Ostatnio też już miałam w rece, np. China Glaze Strawberry Fields czy Essie Watermelon, choć za oknem sporo śniegu.
    Masz prawo do korala zimą, a jeśli miałby on zapobiec zimowej depresji, to wręcz obowiązek :)
    Pięknie, pięknie, jak zwykle...
    A wirusom mówimy: nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję.... a z wirusami walczę;)

      Usuń
    2. Oby skutecznie...
      Życzę z całego serca :))

      Usuń
  16. pierwsze o czym pomyślałam, to zupa pomidorowa ze śmietaną.
    I jakoś tak mi się go od razu zachciało :D
    (do czego to doszło, żeby lakier podobał się ze względu na żywieniowe skojarzenia :D )


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że smaczne te żywieniowe skojarzenia. Jakby co to smacznego:)

      Usuń
  17. Dlaczego malujesz paznokcie jakby do połowy? Tzn po bokach widać dużo niepomalowanej płytki. Nie pytam bo mi się nie podoba czy jestem złośliwa tylko może sobie pomyślałam, że nie wiem... że może ja źle coś robię malując paznokcie. Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam/ M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie zastanawia, czemu uwagi piszą anonimy, miejcie rzesz odwagę, nikt Wam za to głowy nie odetnie!
      Co do malowania płytki, to niedomalowuję boków w celu wysmuklenia optycznego paznokci. Robię tak od zawsze i nie mam zamiaru zmieniać, tym bardziej pod wpływem anonimowego komentarza.

      Usuń
  18. Ten lakier jest piękny! Nie mam podobnego odcienia w kolekcji więc chyba się za takim rozejrzę :)) Ja może wybrałabym na cieplejsze miesiące, ale z drugiej strony koralowy walczy z zimową nudą i szarością :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak jest u Ciebie, ale Gdańsk wygląda paskudnie przygnębiająco, więc ten kolor bardzo rozwesela.

      Usuń
  19. Oczywiście,że może być. Ja mam wręcz potrzebę malowania paznokci "żarówiastymi" kolorami w taką paskudną pogodę jaką mamy za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny :) niby koral, a jednak nie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda na taki typowo wakacyjny kolor ale gdyby każdy robił tylko typowe rzeczy, to życie byłoby nudne. Tak więc jak jestem zdecydowanie na tak!

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny, oryginalny kolorek. A niby czemu koral nie teraz? Za oknem szaro, buro, więc psychice należy się trochę lata, chośby na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. szalenie mi się podoba, nie ważna jaka poru roku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Koral o każdej porze roku jak najbardziej :))
    Jak będziesz w Inglocie to odszukaj lakier numer 958, coś w sobie ma skubaniec :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja bym nie byla w stanie malowc tak bez boków bo jestem dosc nerwowa i drażni mnie jak mam chociaz kawałeczek niedomalowany ;)i chociaz jestem zwolennikiem gładkich matowych kolorów takich 'nie błyszczących" i bez drobinek to ten jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  27. Boski kolor :) podobają mi się Twoje paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć,trafiłam przypadkowo na Twojego bloga i przyznam się przeczytałam wszystkie wpisy,moje wielkie uznanie,bo naprawdę miło poczytać i pooglądać posty pisane z taką starannością,widać że wkładasz w to serce i dużo pracy.Poza tym też mam wielką słabość do OPI :)Bardzo Ci dziękuję za fajne notki i będę zaglądać na pewno,pozdrawiam z Krakowa,który dziś deszczowy i tak śliski,że można chodnikami jeździć na łyżwach :)Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że mam nową czytelniczkę. W Gdańsku ponuro (niestety) i bardzo mroźnie, aż się z domu nie chce wychodzić. Ale mimo tego pozdrawia ciepło:)

      Usuń
  29. Przepiękny odcień, koral z drobinkami złota? Zakochałam się! A ja uważam, że koral w zimę jest fajną kroplą koloru, która rozwesela mroźną i szaroburą rzeczywistość za oknem, pięknie prezentuje się i na opalonych dłoniach jak i na tych, które do słońca tęsknią. Dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolorek bardzo ładny:) Dziwnie malujesz paznokcie, zostawiasz boki nie pomalowane.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla mnie jak najbardziej koral może być i teraz :) Zdaje się, że widziałam ten kolor ostatnio w Sephorze i nawet miałam go w ręku :)

    OdpowiedzUsuń
  32. myśle że wszystko zależy od nastroju i od tego na co mamy ochote,kolorek ładny moim zdaniem uniwersalny bo kto powiedział ze tylko na lato... fajnie ożywi stonowane kolory ciuchów które zwykle nosi sie zimą.śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny:) Na opalonej skórze by wyglądał cudownie

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny kolor, taki niespotykany :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.