NOWOŚCI....

... czyli kolejna dawka zakupów kosmetyczno - ubraniowych robionych w pośpiechu... całość zajęła mi jakieś 30 minut;) Dzięki uprze...

... czyli kolejna dawka zakupów kosmetyczno - ubraniowych robionych w pośpiechu... całość zajęła mi jakieś 30 minut;)


Dzięki uprzejmości Mojito i jej męża (dziękuję Wam bardzo, bardzo, bardzo) w końcu mam okazję zapoznać się z osławionymi już w blogosferze kosmetykami Lush. Raczkuję w tym temacie, więc zaczęłam od dwóch kosmetyków pielęgnacyjnych - peelingu Ocean Salt i świeżej maseczki Catastrophe Cosmetic. Jesteśmy razem od wtorku, mamy już za sobą pierwszy raz i myślę (mam nadzieję), że to będzie poważny związek:) Tusz Bourjois Volume Glamour Ultra Care nabyłam dzięki uprzejmości SuperPharm w promocji za 20 zł. z groszami:)


I przez tę samą Mojito, która nie miała czasu ze mną wypić kawy (spokojnie nie jestem pamiętliwa) zaszłam do mojej ulubione taniej sieciówki H&M i kupiłam ciuch, do którego mam ogromną słabość (mimo, że kilkanaście takowych wisi w mojej szafie) czyli kurtkę z wiosennej kolekcji, tym razem w wydaniu dżinksowym. 


I jeszcze apaszkę z Parfois.... bo do tego też mam słabość a akurat była w promocji.


Jak widzicie mam słabość nie tylko do lakierów, ale która z Was ich nie ma. Na pocieszenie sobie i tyłkowi powiem, że słabości do słodkości u siebie nie zaobserwowałam:) 

Ulegacie słabościom czy jesteście twarde?

49 komentarze

  1. bardzo fajne zakupy ;) uwielbiam takie kurtki ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zakupy. Muszę koniecznie dorwać jeansową kurtkę na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie będziesz miała problemu, bo teraz w sklepach ich pełno.

      Usuń
  3. ja też nie mam słabości do słodkości- witaj w klubie!
    I KOCHAM Parfois- zawsze tam wchodzę i nigdy nie wychodzę z pustymi rękami :D
    miałaś wcześniej ten tusz? polecasz? widziałam promocję w SP właśnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parfois uwielbiam, szczególnie ich okulary przeciwsłoneczne i apaszki właśnie. Co do tuszu, to używam od dwóch dni jest super- mocno pogrubia, nie podrażnia i nie osypuje się.

      Usuń
  4. Zakupy fajne. Co do słabości to u mnie ich sporo, czasami ulegam, czasami walczę z nimi. Nie ma lekko, takie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę apaszki najbardziej ! Jest przepiękna ! :D Kurcze.. a ja nigdzie w pobliżu nie mam Parfois ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie mogę pocieszać ani siebie ani swojego tyłka, bo mam słabość do słodyczy :(( Nie mam silnej woli w tej materii i pewnie w kwestii marzeń zostanie ubieranie się w sieciówkach. Rekompensatą są więc u mnie torebki i apaszki. Lubię je kupować, bo nie muszę zastanawiać się nad rozmiarem.
    O, kurcze, chyba dopada mnie zimowa deprecha...
    Dobrze, że dzisiaj świeci takie piękne słoneczko, więc depresja nie ma szans :)

    P.S.
    Apaszka bardzo mi się podoba, w ogóle bardzo fajne te 30-minutowe zakupy. Krótko i konkretnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka deprecha....z takim słońcem nie ma mowy o tym. Co do torebek, to ostatnio odpuściłam, ale nie mam miejsca:(

      Usuń
  7. lush uwielbiam szampony w kostce;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mam pieniądze, to nie mogę się powstrzymać przed zakupami, dlatego rzadko bywam w centrach handlowych. :P A jak portfel pusty, to nie mam dylematu. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam wieeele słabości, ale to, którym ulegam, zależy od okoliczności. Na przykład teraz są takie, że mogę bez wyrzutów sumienia poszukać dziewczynom nowych obróżek :P
    W parfois byłam niedawno, ale tyyyle ludzi, wszystko wymacane, stwierdziłam, że wrócę, jak im przejdzie.
    A z B. miałam różowy tusz, z silikonową szczoteczką i byłam nim zauroczona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Parfois teraz zaczęły się wyprzedaże -70% stąd ten tłum. Tusz z B. to mój debiut- poużywamy zobaczymy:)

      Usuń
  10. Daj koniecznie znać jak się Lush sprawdza, bo sama chcę coś przetestować:)
    Piękna apaszka!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Same fajne zdobycze, kurteczka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie za ma co, bardzo jestem ciekawa Twoich opinii o Lushu, szczególnie, że sama uwielbiam Ocean Salt :)

    Kawa/herbata nie zając, a apaszkową słabość podzielam - mam trzy szuflady apaszek i szalików, chociaż korzystam z nich głównie wiosną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam też trzy szuflady, a apaszki po ich otwarciu dosłownie wyskakują.... to moja obsesja chyba.

      Usuń
  13. Ja niestety ulegam słabościom, chociaż czas najwyższy by z nimi walczyć :D
    Kurteczka jest świetna :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki nie jest to stan chorobowy, to nie ma co z tym walczyć:)

      Usuń
  14. Zazdroszczę Lusha :) I kurczę, widzę, że w sklepach wiosna, chyba muszę się wybrać zanim jak już nadejdzie wiosna, wykupią mi wszystko :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam podobną kurteczkę;d
    a szaliczek śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale zakupy!

    Lushe widzę!!! ;-)

    Do tego kurtkę, jaka by mi pasowała i coś na szyję. Lubię "cosie na szyję" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hey! Właśnie Cię oTagowałam i liczę na odpowiedź. :*
    http://i-am-diamonds.blogspot.com/2013/01/otagowana.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna chusta, poczułam wiosnę :) Dla mnie dżinsowa kurteczka to klasyk, tak samo jak skórzana, moge ich mieć w szafie nawet kilka. A tusz bardzo lubię, kiedyś go używałam i faktycznie nie podrażniał oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skórzanych nie mam aż tyle, co dżinsowych, które uwielbiam:)

      Usuń
  19. też zamówiłam sobie Lusha
    p.s. ja szukam jeansowej koszuli fajnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy Ci pomogę, bo ja tak po sklepach nie latam. HM znam, bo często tam kupuję ciuszki dla Córki i tam faktycznie kilka fasonów koszul dżinsowych dostali, więc jak masz możliwość to podejdź i oblukaj.

      Usuń
  20. Apaszka jest cudowna!! :) Też taką chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę sobie kupić coś z Lusha ale na allegro się nie opłaca ;/ cóż chyba poczekam do wakacji albo przymknę na to oko :D sama nie wiem ...

    OdpowiedzUsuń
  22. ulegam czasami:) ale chyba każdy tak ma;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wczoraj byłam w Lushu i kupiłam kilka obłędnie pachnących bomb kąpielowych. Następnym razem skuszę się na kupno maseczki :)

    http://anianawyspach.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.