NIELAKIEROWO: ESSENCE SUN CLUB, ALL-OVER PUDER ROZŚWIETLAJĄCY DO TWARZY I CIAŁA- 01 IBIZA SUN

Puder, które chcę Wam dzisiaj pokazać pochodzi z serii Sun Club od Essence- niestety nie jestem na bieżąco z trendami tej firmy, więc nie...

Puder, które chcę Wam dzisiaj pokazać pochodzi z serii Sun Club od Essence- niestety nie jestem na bieżąco z trendami tej firmy, więc nie wiem czy jest obecnie dostępny w sprzedaży. Ja swój kupiłam jakieś 3 miesiące temu i od tego czasu używam go namiętnie:). Przed Wami mój najulubieńszy (na chwilę obecną) puder brązujący ESSENCE SUN CLUB allover shimmer for eyes, face and body, nr 01 Ibiza Sun.



Od producenta:
Idealne wykończenie dla każdego stylu – nabłyszczacz na oczy, twarz i ciało wyczaruje wspaniałe świetliste efekty. Jaśniejszy odcień został specjalnie przygotowany dla jaśniejszej karnacji, a ciemniejszy odcień pasuje do ciemniejszej karnacji skóry. Dostępny w dwóch kolorach: 01 - dla blondynek i 02- dla brunetek 

Puder zamknięty jest w solidnej kwadratowej puderniczce (coś jak mozaiki brązująco- rozświetlające od Inglota), wykonanej z twardego, przeźroczystego plastiku, co jest dobrym rozwiązaniem, bo widzimy stan zużycia produktu. Zawiasy oraz zamknięcie są porządnie wykonane- po dwóch miesiącach używania nie zauważyłam, by coś się poluzowało. Z przodu znajdują się srebrne napisy z nazwą produktu, z tyłu natomiast jest naklejka (tandetna- osobiście nie lubię takich ozdobników) z numerem koloru, kodem kreskowym, gramaturą (11 g.), datą ważności od otwarcia (18 miesięcy). Są również ingrediencje. 

Aqua, Cyclomethicone, Titanium Dioxide, Propylene Glycol, Dimethicone, Talc, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Dimethicone Copolyol, Sodium Chloride, PVP, Laureth-7, Arachidyl Behenate, Sodium Dehydroacetate, Trihydroxystearin, Propylparaben, Methicone, Methylparaben, Synthetic Wax, Silica, Cetyl Dmethicone Copolyol, Polyglyceryl-4 Isostearate, Hexyl Laurate, Ethylene/Methacrylate Copolymer, Ethylene Brassylate, Sodium Acetate, Aluminum Hydroxide, Stearic Acid, Isopropyl Titanium Triisostearate. [+/- CI 77491, CI 77492, CI 77499] 





Konsystencja (jeśli mogę to tak nazwać) jest dość miękka, więc zbyt twardy pędzel pozostawia na powierzchni dziurki oraz powoduje, że puder bardzo się osypuje. Ja używam pędzla z Sephory do bronzera i uważam, że jest on do tego konkretnego kosmetyku idealny.





Mój kolor to 01 Ibiza Sun - dla blondynek. Puder składa się z 6 paseczków w różnych odcieniach, które zmieszane ze sobą dają metaliczny efekt- mocno rozświetlająco-brązujący, ale bez dyskotekowego efektu.

natężone / roztarte
Kosmetyk jest bardo mocno napigmentowany, więc nieumiejętnie nałożonym można sobie zrobić krzywdę. Jest bardzo wydajny - wystarczy dosłownie muśniecie, by ładnie uwypuklić kości policzkowe i nadać im pożądanego blasku. Jestem nim też zachwycona, bo jest trwały- po całym aktywnym dniu i kizianiu z Córką nadal mam go na policzkach w stanie prawie nienaruszonym.




Jest bezzapachowy, nie zapycha i nie uczula. Cena ok. 14 zł. za 9 g.




A tak oto prezentuje się na mojej buźce:)







Znacie, lubicie... a może polecacie coś innego? Jestem ciekawa co używacie:)





44 komentarze

  1. Bardzo ładnie wygląda na Twojej twarzy :) muszę się mu przyjrzeć podczas zakupów w naturze

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wygląda na twojej twarzy! Mam w swojej kolekcji tak dużo bronzerów, że nie potrzebny mi nowy ale rozejrzę się za nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego bronzera, więc się nie wypowiem.
    Osobiście wolę matowe wykończenia w tego typu kosmetykach.
    Zaczynałam co prawda od Duo z Flormaru P115, ale zdecydowanie lepiej czuję się w bardziej matowym Duo z Elfa.
    Używam go obecnie na zmianę z Chanel tan de soleil chanel bronzing makeup base i ta kremowa formuła sprawdza się u mnie najlepiej.
    Cieszę się, że znalazłaś swojego ulubieńca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... jak mam słabość do lakierów, taką samą mam też do innych kosmetyków, w tym także bronzerów. Mam, lubię ale z ciekawości kupuję kolejne;)

      Usuń
  4. Mam wersję dla brunetek i bardzo namiętnie używałam go latem. Był idealny i dawał przycudowny efekt. Ulubieniec :) Po paru miesiącach w ogóle nie było widać zużycia. Na chwilę obecną poszedł w odstawkę, bo używam czegoś matowego, ale wrócę do niego na pewno :)
    Pozdrawiam Róża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też po tych trzech miesiącach w ogóle nie widać zużycia:)

      Usuń
  5. masz idealną cerę. pasuje Ci ten kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wzięłam się lepiej za nią i na razie (odpukać) wszystko idzie jak trzeba:)

      Usuń
  6. Zawsze idealnie pomalowane paznokcie, ale buźka też śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawy efekt po zmieszaniu i ładnie wygląda na buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. moja koleżanka go używa i dla niej jest ten produkt zamiennikiem The Body Shop ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W jednej z limitek pojawił się chłodniejszy odpowiednik tego pasiaka. Szkoda, że nie pojawił się w stałej sprzedaży, bo bardzo go lubiłam. Ten jest dla mnie za ciepły, ale Tobie pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi aż wstyd się przyznać, ale dopiero teraz poszukuje bronzera. Wcześniej tylko róże :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie spojrzałabym nigdy na taki kosmetyk, ale na Twojej buzi wygląda bosko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładnie wygląda na policzku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam obie pryzmy z Marizy, ale czekają grzecznie aż sprawię sobie właściwy pędzel

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie zastanawiałam się nad jego zakupem, co prawda w kuferku już nie mieszczą mi się róże i rozświetlacze, ale bronzer mam tylko jeden, więc wypadałoby mieć drugi do pary ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam i bardzo chwalę Inglota Ultradelikatny Róż nr 99,daje przepiękny brzoskwiniowy kolorek,jest dyskretny ale i efektowny,na mnie wytrzymuje bez zarzutu caly dzień,dobry dla kogos kto tak jak ja makijażowym artystą nie jest :)Anka Kraków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację, jak będę w Inglocie to obmacam:)

      Usuń
  17. P.S.O ja głupia to o bronzerze a nie o różu miało być :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. nie podoba mi się, ale Ty jesteś śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. na policzku wyglada super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym Cie zaprosić do konkursu wystarczy zostawić komentarz ,a nagrodą są buciki ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie prezentuje się u Ciebie! Ale efekt daje chyba dość mocny.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też lubę tego typu kosmetyki, sama używam zakupionego daaawno temu w H&M bronzera w pędelku.Bardzo fajny kosmetyk, uwielbiam, niestety juz go w H&M nie uświadczy... jedyna wada to opakowanie, które bardzo szybko mi sie połamalo.. ale jeszcze daje rade ;) prezentowanego przez Ciebie nie znam ale wezmę pod uwage zakup ;) ja używam na kości policzkowe i dla mnie szczególnie teraz zimą jest niezbędny ;)fajnie dopełnia makijaż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sławetny HM'owy bronzer znam i ja ale niestety kiedyś mi spadł i się pokruszył. Szkoda.... był dobry i tani:)

      Usuń
  23. Daje bardzo mocny efekt. U mnie by się raczej nie sprawdził ;(

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie wygląda na tych zdjęciach, jednak u mnie nie do końca się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam, używam i jest świetny. Nie drogi a znakomicie się sprawdza. Wart swojej ceny w 100%. Jest bardzo napigmentowany a przez to mega wydajny.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.