GOŚCINNIE: LOVELY MUST HAVE OPTIMISTIC nr 3

Gościnnie to nowa seria postów, które od czasu do czasu będą pojawiały się na maniowym blogu. Posty będą dotyczyć tanioszków, czyli ogó...

Gościnnie to nowa seria postów, które od czasu do czasu będą pojawiały się na maniowym blogu. Posty będą dotyczyć tanioszków, czyli ogólnodostępnych, tanich lakierów drogeryjnych, których w moim lakierowym zbiorku raczej nie ma, ale dzięki uprzejmości mojej wiernej czytelniczki Iwony (również nałogowej lakieromaniaczki - serdecznie pozdrawiam) mam możliwość ich przetestowania. Lakierów, które mi udostępniła jest sporo - wśród nich takie firmy jak Golden Rose, Wibo, Lovely, Bell, Essence i masę innych mniej lub bardziej Wam znanych firm. 

Podchodzę do nich bez uprzedzeń z wysoko postawioną poprzeczką, trochę zmanierowana (wybaczcie) przez OPI i Essie - mam nadzieję, że coś ciekawego z tego wyniknie. 


Na pierwszy ogień poszedł lakier Lovely z serii Must Have Optimistic nr 3. Opakowanie.... brzydkie z nieestetycznymi naklejkami, buteleczka mała, przysadzista. Pędzelek krótki, wąski ale bardzo wygodny w malowaniu. Kolor to niebieski z niewielkim dodatkiem fioletowych tonów coś jak niezapominajki (wiecie, te kwiatki) w środku z flejksowymi drobinami w kolorze zielonym. Odcień bardzo mój. 


Jak już wspomniałam wyżej aplikacja jest bardzo przyjemna. Lakier kryje po dwóch cienkich warstwach, dobrze się rozkłada i nie babluje. Ku mojej uciesze bardzo szybko wysycha i to na wysoki połysk, więc zaoszczędziłam na topie.




 Dla rozweselenia mani na serdeczny palec nałożyłam flejksowy top Inglot 203. 



Lakier z pozoru taki sobie, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył- kolorem i aplikację. Cena (chyba ok. 6 zł.) nie jest wygórowana, więc warto spróbować. 

Miałyście styczność z tą serią, jakie są Wasz spostrzeżenia?

40 komentarze

  1. Mi się podoba butelka must have

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się nie podobają buteleczki tych lakierów ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam od nich lakierów:) ale kolor akurat nie mój

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten niebieski, jeden z ulubionych kolorów. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemnie będzie poczytać o lakierach trochę bardziej dla mnie dostępnych ;)
    Nie mam żadnego lakieru z tej serii, ale zastanawiałam się nad kupnem, bo kolorki są fajne :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na moim blogu to dobra odmiana od czasu do czasu:)

      Usuń
  6. Lakierów z tej serii nie miałam, ale ten prezentuje się bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem czy te lakiery "z niższej półki" Ciebie zadowolą :)
    Czasem można w nich natrafić na niezłe perełki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem.... kupując lakier musi mi w nim wszytko pasować- kolor, opakowanie, konsystencja- muszę odczuwać przyjemność malując paznokcie. I nie chodzi mi o cenę, jeśli znajdę to wszystko w lakierze za 6 zł, to dlaczego nie!

      Usuń
  8. ależ jestem ciekawa dalszych postów tej serii! świetny pomysł!

    nie miałam tego lakieru, ale lubię innej z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam 4 lakiery z tej serii, bardzo fajne! w ogóle z tej tańszej półki to lovely i wibo są dobre

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też posiadam 2 z tej serii i jestem zadowolona :) A na widok tylu lakierów aż mi serducho stanęło :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli miałabym obstawiać, od którego zaczniesz, to na jakieś 90% obstawiałam właśnie buteleczkę w tym kolorze :)
    Ta seria zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i bardzo polubiłam ten właśnie kolor.
    Odczucia co do aplikacji podobne, nawet nie narzekałam na trwałość, choć to rzecz bardzo względna.
    Buteleczka sama w sobie faktycznie nie urzeka, ale jeśli zawartość jest ok, to można przymknąć na to oko.
    Mamy już hit, teraz czekam na kit?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam od innego, ale okazał nie niewypałem, więc post zaczęłam od czegoś pozytywnego. Kolor ciekawy, malowało się też bardzo przyjemnie- gdyby tylko buteleczka była inna oceniłabym go na 6!

      Usuń
  12. mam jasny błękit z tej serii i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam tyle lakierów a praktycznie żadnych nie używam :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam okazji używać tych lakierów, ale kolor rzeczywiście bardzo "Twój", świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niektóre lakiery Golden Rose są na prawdę świetne, ale to zależy jaka kolekcja itp.
    Natomiast, jeśli chodzi o lakiery Wibo ja lubię z kolekcji Trends Edition - mam 3, ale 2 na prawdę bardzo lubię. Z lakieru Wibo Extreme Nails będzie zadowolona, ja go bardzo lubiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jak dla Ciebie wyjdzie porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja szukam przede wszystkim trwałego lakieru... i znaleźć nie mogę :( polecasz coś może? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten lakier, który jest trwały dla mnie- niekoniecznie będzie trwały u Ciebie. Może warto zainwestować w dobrą bazę (odżywkę) i top?

      Usuń
  18. Takie lakiery to rzeczywiscie u Ciebie nowość:D Przyznam, że kolor ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy kolor, chociaż z topem inglotowym dużo bardziej mi się podoba :) serii lakierów nie znam, jakoś mnie nie przekonały na tyle, żeby kupić.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy kolorek z flejksami wygląda czarująco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny pomysł na serię :) Całkiem udany kolor, pewnie w sklepie zupełnie nie zwróciłabym na niego uwagi, a jednak na paznokciach wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też nie zwróciłabym na niego uwagi, chociażby przez te paskudne opakowanie;)

      Usuń
  22. lubie takie hologramki jak ten iglot, pierr rene i essense tez takie miały

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.