OPI, GERMAN-ICURE BY OPI

Od jakiegoś czasu chodził za mną bordowy lakier- nie taki kremowy (bo takowe mam), tylko shimmerowy lub perłowy, więc starym zwyczajem pobu...

Od jakiegoś czasu chodził za mną bordowy lakier- nie taki kremowy (bo takowe mam), tylko shimmerowy lub perłowy, więc starym zwyczajem pobuszowałam trochę w sieci i znalazłam dwie ślicznotki z OPIkowej kolekcji Germany na jesień 2012. Starym też zwyczajem pobiegłam do Douglasa przyjrzeć im się z bliska... powzdychałam, pokręciłam nosem i ostatecznie kupiłam.... owe dwa:) Jednym z nich jest OPI German-icure by OPI. To brązowa baza, w której pływa miedziano- bordowy shimmer. Lakier w cieniu jest ciemno- bordowy, w słońcu ma rdzawe pobłyski- coś niesamowitego:) 


Lakier nakłada się równie przyjemnie, jak wygląda- kryje po dwóch warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Bardzo szybko wysycha i ładnie błyszczy. Mimo ciemnego koloru nie odbarwia płytki i nie brudzi przy zmywaniu. 





 I nawet złapałam go w słońcu:)



Mnie się podoba a Wam? 

34 komentarze

  1. zaczytuję "coś niesamowitego" ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny i zarazem przez te drobinki, jak dla mnie, bardzo świąteczny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wooow genialny kolor, po prostu świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi z tej kolekcji wpadły w oko tylko 2 lakiery: ten, o którym piszesz i Every Month is Oktoberfest, który ma więcej fioletowych tonów.
    Oba prześliczne, niejednoznaczne i gdybym miała z nich wybrać jeden, to dopiero bym miała dylemat......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także.... i dlatego wzięłam oba, bo nie mogłam się zdecydować:)

      Usuń
  5. Podobny do every month... Tylko ten "podbija" na bakłażan. Ale chyba się powtarzam już ;)
    Ciekawa jestem co tam drugiego nabyłaś >:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I nawet słońce było u Ciebie... buuu... a lakierek niczego sobie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wahałam się między tym i Every Month is Oktoberfest i po długich rozważaniach padło na ten drugi. Muszę jednak przyznać, że ten jest równie piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba są świetne, w buteleczce wyglądają nawet podobnie, ale to jednak nie to samo:)

      Usuń
    2. Fraise26, mamy takie same gusty!

      Usuń
  8. Chyba przegapiłam ten lakier patrząc na kolekcję Germany. Ale jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakoś wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi.... mój duuuży błąd;)))

      Usuń
  9. Bardzo , bardzo ładny ;) jak dla mnie idealny na święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękny! klasyczny i elegancki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny jest i pięknie prezentuje się na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lakier jest piękny!
    ja marzę o OPIku Every Month is Oktoberfest, mam go na mojej liście i...liczę na św. Mikołaja.
    Twój bardziej wpada w czekoladę, EMIO podchodzi pod wiśnię albo winko :) - co wcale nie znaczy, że nie lubię...wiśni w czekoladzie! ;)
    jest cudny: w słońcu wygląda super.

    chyba moja lista powiększyła się o jeden punkt.
    a ten drugi OPIK???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten drugi to oczywiście Oktoberfest, który faktycznie jest bardziej fioletowy- ale równie uroczy:)

      Usuń
  13. Charakterny. Osobiście wolałabym, żeby mniej wpadał w brąz, ale ma coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trudno się z Tobą nie zgodzić- coś niesamowitego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie jest trochę ognisty :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakochałam się w kolorze♥

    OdpowiedzUsuń
  17. uwiódł mnie, o ile lakier może uwieść. :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor! Że też wcześniej tego nie wiedziałam, na targach zerknęłam na tę kolekcję obojętnym okiem i stwierdziłam, że nic mnie nie porywa... Mój błąd! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak chyba ten jest bardziej zbliżony do Decadent Dish, sama już nie wiem ;)

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.