INGLOT, 112 + ESSENCE NAIL ART SPECIAL EFFECT TOPPER, 13 MRS AND MR GLITTER

Lakier, który chcę Wam dzisiaj pokazać ma chyba ze 3 lata albo i więcej, a nadal trzyma się świetnie a kolor jest jak najbardziej na czasie...

Lakier, który chcę Wam dzisiaj pokazać ma chyba ze 3 lata albo i więcej, a nadal trzyma się świetnie a kolor jest jak najbardziej na czasie. Inglot 112 to granat w nie do końca znanym mi wykończeniu- perła to chyba nie jest, są natomiast w nim niewielkie, dobrze widoczne niebieskie drobinki (pomóżcie!). Strasznie lubię takie kolory, bo zawsze dobrze wyglądają, bez względu na porę roku. Lakier przyjemnie się nakłada, nie smuży a pełne krycie osiągnęłam po dwóch cienkich warstwach. Nie wszyscy lubią lakiery tej marki, chociażby za trwałość- mówcie co chcecie, ale ja naprawdę nie mam z nimi problemów i bardzo je polecam:) 





Żeby nie było nudno postanowiłam „zaszaleć” i go trochę przyozdobić. W tym temacie jestem ułomkiem (co mi w ogóle nie przeszkadza) i moje kombinacje kończą się na pomalowaniu jednego paznokcia innym kolorem lub brokatowym/ flejksowym topem. Tak też zrobiłam i teraz, nakładając na palec serdeczny top Essence Nail Art Special Effect Topper nr 13 Mrs and Mr Glitter. To zielono- granatowo- czarny duży brokat zatopiony w przezroczystej bazie. Wygląda ślicznie, ale nakładanie go to koszmar... po trzech warstwach nałożyły mi się 3 drobiny! Zabawa skończyła się na tym, że pomalowałam znowu paznokieć Inglotem i na mokry jeszcze lakier przyklejałam drobiny, które nabierałam wykałaczką. Całość przykryłam topem Inglot Fast Drying Top Coat.


  

Straciłam mnóstwo czasu i klęłam jak szewc (tylko w myślach), ale efekt bardzo mi się podoba:)

Co myślicie o takich kombinacjach?


35 komentarze

  1. ten niebieski z inglota jest piękny, jak ciemne nocne niebo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt piekny, kolor cudny,mimo to, że jak już pisałam u Ciebie, za niebieskim na pazurach nie przepadam:) A jeśli chodzi o lakiery Inglota, bardzo je lubię i kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię i przy okazji innych zakupów coś lakierowego od nich wsadzam do koszyka:)

      Usuń
  3. sliczny odcien taki zimowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że takie połączenie jest super.
    Szkoda tylko, że z tym tyle zabawy.
    Sama często noszę toppery właśnie w taki sposób albo nakładam na nasadę lub końcówki paznokci.
    Podrasowuje to trochę zwykłe mani.
    P.S.
    Nie mam żadnego lakieru z Inglota(może to wstyd,ale co tam?!) i czuję się zachęcona do kupna choćby jednego. Poleć mi coś Twojego ulubionego, proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Topper jest naprawdę świetny, ale liczyłam na łatwiejszą współpracę.
      Nie wiem jakie kolory lubisz szczególnie, ale takim klasykiem jest czerwień- 21 lub coś nude - 874:)

      Usuń
  5. naprawdę ten inglocik ma aż 3 lata?
    rzeczywiście to piękny kolor i jest teraz 'na fali'.

    warto się było męczyć z topperem, efekt jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Namęczyłaś się, ale efekt jest przepiękny. Chyba odgapię, zwłaszcza że mam akurat tego inglota i właśnie zdałam sobie sprawę, że chyba z półtora roku po niego nie sięgałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. KOLOR JEST CUDOWNY!!!! KOCHAM WSZYSTKIE ODCIENIE NIEBIESKIEGO.

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam tego inglota i też z takim stażem :P dobrze , że nie kupiłam tego toppera bo chyba by mnie trafiło..:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny ten kolor ! takie już od jakiegoś czasu szukałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. połączenie świetne :) mam ten top i rzeczywiście ciężko się go nakłada ,ale warto się pomęczyć dla takiego efektu :) a jak na moje oko to inglot to ma shimmerowe wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. coś czuję, że brudzi skórki przy zmywaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj go zmyłam i naprawdę jest dobrze... nie odbarwia płytki i nie brudzi skórek:)

      Usuń
  12. Według mnie to jest po prostu metalik :) zawsze jak byłam młodsza podobały mi się samochody o takim lakierze. Teraz zdecydowanie wybrałabym lakier na paznokciach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój sąsiad ma motor ze wstawkami w takim kolorze i przyznam szczerze- wygląda to kiczowato, więc rozumiem:)

      Usuń
  13. Genialny odcień tego Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam ten topper z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi to wygląda na metaliczny z shimmerem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pikny kolor. A połączenia brokatowe zawsze mile widziane:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Topper jest boski, może uda mi się go dorwać w Naturze. Ostatnio polubiłam się z granatem na paznokciach, a ten wygląda wyjątkowo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo tych topów jest na półkach, więc na pewno go dostaniesz:)

      Usuń
  18. Ja kiedyś lubiłam lakiery Inglota, ale wydaje mi się, że robią je coraz gorsz, bo odpryskują mi na drugi dzień :( Lakier za 5 zł utrzymuje się już 4 dni u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie wielkie te drobiny! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. inglot bardzo mi się podoba, chociaż moje dłonie wypadają strasznie blado w takich kolorach i dlatego rzadko je noszę. ten top z essence mam i mam również podobny z nim kłopot - można nim malować i malować, a efekt jest beznadziejny. do tego te wielgaśne drobiny lubią porysować lakier podkładowy, bo przy okazji go rozpuszczają... także ja serdecznie podziękuję za takie cuda na paznokciach :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny jest ten essense kiedyś tez się tak bawiłam a teraz mam całe pudło ozdubek i juz mi sie nie chce, pytanie dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny duet :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.