PAŹDZIERNIKOWE RÓŻNOŚCI

.... czyli październikowi ulubieńcy, zakupy i mały wielki bubel. Mamy już listopad, miesiąc którego serdecznie nie znoszę- okres przejściow...

.... czyli październikowi ulubieńcy, zakupy i mały wielki bubel. Mamy już listopad, miesiąc którego serdecznie nie znoszę- okres przejściowy pomiędzy jesienią a zimą czyli smutno, ponuro i mokro. Parę dni temu był jeszcze październik, który był dla mnie (całkiem nieoczekiwanie) miesiącem zakupów. Nie żeby mi czegoś brakowała, mogłabym nawet rzec, że mam takie zapasy, że na dwa lata by mi starczyło. Niemniej jednak skusiłam się na kilka drobiazgów:) 

Lakiery.... wyrzuty sumienia mam do dziś, bo przybyło mi ich aż 18 a kolejnych 7 jest w drodze:)



Catrice- moje nowe odkrycie i w sumie przyjaźń od pierwszego maźnięcia. Ich lakierowa szafa nie świeci może wyszukanymi kolorami, ale narzekać też nie mogę. Jedyne do czego mogę się przyczepić to pędzelek- zdecydowanie za gruby i za mało precyzyjny, poza tym reszta jak najbardziej OK. Do mojej kolekcji trafiły: Salsa Cubana, The Nude Scene, Hip Queens Wear Blue Jeans?, Raspberry Fields Forever, Steel My Heart i George Blueney

OPI- moja stara wielka miłość:) Mimosas For Mr. & Mrs. to spontaniczny prezent od kochanego męża a kolekcja Skyfall.... dla niektórych wielkie rozczarowanie, dla mnie strzał w 10-tkę:) Trzy pięknie migoczące kolory: On Her Majesty's Secret ServiceThe World Is Not EnoughYou Only Live Twice.

Inglot
 i jesienna kolekcja kawowa (czy ona faktycznie tak się nazywa?)- trochę nudna, bez polotu a kolory jakby wtórne, więc skusiłam się najpierw na dwa, potem na jeszcze jeden numerek: 364, 366, 368

Po niezbyt miłych doświadczeniach z lakierami firmy Flormar, postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę i kupiłam matujący top Matyfaing Top Coat (nie wiem czemu go kupiłam, bo przecież nie lubię matu na paznokciach) oraz nr U04 ze złotym pobłyskiem, który ślicznie wygląda na lakierach nude.

Skuszona propozycją 
Sally Hansen w drogeriach Rossmann sięgnęłam po jeden lakier z serii Xtreme Wear 405 Coral Reef oraz jeden z serii Salon 560 Kook A Mango, które to okazały się wielkim rozczarowaniem:( 

Mile natomiast zaskoczył mnie lakier Sensique Strong & Trendy Nails 124 w boskim czerwono- jarzębinowym kolorze i jak zawsze Essie- tym razem w kolorze Bahama Mama


Z kosmetykami kolorowymi nie poszalałam aż tak bardzo, skupiłam się głównie na tych, których nie miałam jeszcze okazji używać....





Dzięki uprzejmości The Wonderful Pinkess z bloga glitterinmyhead.blogspot.com udało mi się kupić puder rozświetlający z limitki Essence Wild Craf Highlighter Powder, za co jeszcze raz bardzo jej dziękuję. Jeśli chodzi o sam puder, to szału nie ma- miewałam lepsze.

Zachwycona za to jestem różami od Flormar- podwójnym P115 i pojedynczym w nieco chłodniejszej tonacji P113. Oba produkty są naprawdę przyzwoite jakościowo, mają dobrą pigmentację i długo utrzymują się na twarzy. Dają lekko połyskujące wykończenie, dzięki czemu twarz nabiera blasku. Mój hit października:)

Firma Eveline oprócz odżywek ma również fantastyczne tusze do rzęs. 3D Glam Effect Mascara Long & Curl daje spektakularny efekt i naprawdę fantastycznie pogrubia i wydłuża rzęsy bez ich sklejania, natomiast Million Calories- ekspresowy efekt sztucznych rzęs, pozwala osiągnąć jedynie naturalny efekt, czym do końca nie jestem zachwycona.

Kupiłam jeszcze zalotkę H&M, bo akurat była przecena (5 zł.) oraz Catrice Lash/ Brow Designer- pielęgnacyjny żel do stylizacji brwi i rzęs, który stosuję gównie do ujarzmiania brwi.



Agga z bloga mybubblebath.blogspot.com polecała mineralny dezodorant w kamieniu CRYSTAL Body Deodorant Stick, a ponieważ nie przepadam za damskimi sztyftami (mają zbyt natarczywe zapachy)- postanowiłam spróbować. Stosuję od kilku dni i jak na razie super. Opakowanie podobno starcza na rok stosowania... pożyjemy zobaczymy.

Nivea Visage ANTI- SPOT krem przeciw niedoskonałościom na dzień. Idealny krem pod makijaż, dobrze matuje ale nie wysusza. Akurat w Naturze jest na niego promocja, kosztuje 9,99 zł.

No i na koniec wspomniany we wstępnie mały wielki bubel...



.... czyli Sensique zmywacz do paznokci o zapachu kiwi z gliceryną i lanoliną. Jak dla mnie pachnie melonem, poza tym producent się chyba pomylił, bo rzekomy zmywacz nie zmywa... nie radzi sobie nawet z jedną warstwą kremowego lakieru. Porażka niewarta nawet tych 2 zł., które kosztował:(

Znacie, któryś z tych kosmetyków, a może macie wśród nich swoich ulubieńców???

Miłego weekendy Wam życzę. MANIA

35 komentarze

  1. wyrzuty sumienia szybko miną, zobaczysz. :P również lubię lakiery Essence.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli mijają.... staram się o tym nie myśleć i tym samym nie drapać ran;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię ten zmywacz z sensique i matujący top coat flormaru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie miałam żadnego lakieru OPI ale już się czaję na przecenę w TkMaxxie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gdańskim TK niestety jest bardzo słaby wybór lakierów OPI.

      Usuń
    2. Potwierdzam, ale i tak w TK u nas najbardziej mnie rozwaliło, jak ludzie zaczęli mieszać w zestawach OPIków i na koniec zostały sety po pięć zielonych (identycznych) egzemplarzy w komplecie :P

      Usuń
    3. Ale jak czytam, to w każdym TK tak jest. Szkoda, że u nas nie ma Essie:(

      Usuń
  4. ja żałuje , że nie zamówiłam You Only Live Twice bo przepiękny jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja żałuję, że nie wzięłam Goldeneye:(

      Usuń
  5. no co Ty? zmywacze z Sensique są moją i mojej mamy miłością od bardzo dawna! niestety od kilku miesięcy nie mam do nich dostępu i mam nadzieje że nie zmienili formuły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zmywacz, który ja kupiłam ze zmywaczem nie ma nic wspólnego- okropny jest.

      Usuń
  6. "nie wiem czemu go kupiłam, bo przecież nie lubię matu na paznokciach" hehhehe, kocham takie wyznania! :-DDD
    również uważam Skyfall za bardzo udaną kolekcję :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojj masz ich troche ;) śliczne kolorki ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na Skyfall ciągle się czaję, chyba zrobię zamówienie na VB, a z Inglota wybrałam dokładnie te same kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest dobra promocja na Essie z nowej kolekcji na VB:)

      Usuń
    2. Laski - uważajcie, bo VB przeniosło się za kałużę i teraz na przesyłki czeka się od 2 do 4 tygodni...

      Usuń
    3. VB zawsze tam było - ale teraz też mają problem z polskim magazynem, więc ściema goni ściemę po zamówieniu.

      Usuń
    4. Wiecie chyba z 3 miesiące tam nic nie zamawiałam, ale jak do tego czasu paczuchy przychodziły ze Szczecina, ale jak widzę trochę się pozmieniało. Dzięki za ostrzeżenie- anulowałam zamówienie i skoczyłam na ebaj- dobrze zrobiłam, bo wyszło dużo taniej:)

      Usuń
  9. Zrobiłam ostatnio zamówienie OPIkowe na VB i cały czas czekam:/ Lakiery boskie, może zdecyduję się na coś z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że sporo osób narzeka na VB jeśli chodzi o czas realizacji zamówienia, ja na szczęście nigdy nie miałam problemów- paczka dochodzi w dwa dni od płatności.

      Usuń
  10. Też polubiłam tusze Eveline. Żałuję trochę, że nie kupiłam 2 czy 3 różnych rodzajów gdy były w dobrej cenie w Biedronce, no ale z drugiej strony mam sporo tuszy w kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam swoje w SuperPharm za ok. 11 zł, nawet nie wiedziałam, że były w Biedronce:)

      Usuń
  11. Kotek, po pierwsze: lakierów NIGDY dość :) Po drugie: też nie cierpię listopada, ratuje mnie tylko myśl o nadchodzącym Bożym Narodzeniu, które uwielbiam :D

    Po trzecie: Skyfall mi się nie podoba, poza tym jednym jedynym On Her Majesty's... na który właśnie czekam - i NIE z VB, bo mnie cholera bierzę, jak mam miesiąc czekać na lakiery. Nie wiem, po jakiego diabła oni zaczęli wysyłać ze Stanów :/

    A, i pokaż tę OPIkową mimozę, bo ciekawam :)

    Ściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rozgrzeszenie Kochana:) Właśnie dobrze, że mi przypomniałaś.... muszę napisać list do Mikołaja:) Widzę, że się trochę zmieniło na VB, bo swojego czasu wysyłali paczki ze Szczecina. Ja teraz zamówiłam Essiaki, ale na ebaju:)

      Usuń
  12. zazdroszczę lakierów z OPI ;D bardzo chciałam rozświetlacz z essence, ale nie było go już :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie było, ale przemiła Paulina mi pomogła w jego zdobyciu:)

      Usuń
  13. Pokaźne zakupy nie ma to tamto :) Ja listopad bardzo lubię z racji imienin moich i męża i urodzin połowy rodziny - praktycznie co tydzień coś się dzieje :D Powiem Ci, że mąż kiedyś kupił mi ten zmywacz w awaryjnej sytuacji i faktycznie ciężki był, może zapach go trochę ratował bo taki melonowo-arbuzowy, ale ja używam acetonowych i pomyślałam, że może wybrzydzam z przyzwyczajenia. Lakiery z kolekcji Skayfall dotarły do mnie z VB po miesiącu od przelewu, nie muszę nic więcej dodawać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zmywacz ratuje faktycznie tylko zapach. Do tej pory jak zamawiałam lakiery na VB to przychodziły do mnie błyskawicznie, ostatnio przerzuciłam się jednak na ebaj:)

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.