OPI, PINK FLAMNECO (odsłona druga)

Od wczoraj w Gdańsku pada deszcz. Brrr.... jak ja nie lubię takiej pogody- nic tylko leżeć i pić:( Na przekór brzydkiej aurze postanowiłam ...

Od wczoraj w Gdańsku pada deszcz. Brrr.... jak ja nie lubię takiej pogody- nic tylko leżeć i pić:( Na przekór brzydkiej aurze postanowiłam na paznokcie położyć lakier, który dla wielu z Was jest raczej letni niż jesienny... ale co tam- jak się odstresowywać to na całego, więc w obroty poszedł mój letni ulubieniec- OPI Pink Flamenco (pisałam już o nim tutaj w wersji pedi). 




To kremowy ciepły róż z serii intensywnych, zauważalnych a co najważniejsze mega optymistycznych. Kryje po jednej warstwie, nie smuży a po wyschnięciu ładnie błyszczy. 







Może wyda Wam się to dziwne, ale nie jestem zwolenniczką tego typu kolorów jesienią. Czasami jednak potrzebuję coś wesołego położyć na paznokcie a barbie róż jest wtedy idealny. Poza tym na chandrę pomaga.... naprawdę;)))

Jakie są Wasze sposoby na jesienne smutki.... pochwalcie się, może coś podchwycę:)?



36 komentarze

  1. na smutki najlepsze są zakupy. :D ale tylko chwilowo, dopóki nie uświadomimy sobie uszczerbku w portfelu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na smutki zakupy?.... przecież to jak z depresji w depresję;)

      Usuń
  2. Piękny jest ten kolor! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladny, ja lubie takie kolory jesienia i mi to zwisa, ze niby nie pasuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie wczoraj zrobiłam to samo, było ciemno, mglisto i niefajnie. A jak na przekór wszystkiemu też pomalowałam paznokcie na różowo :) jest to taki przygaszony róż, ale dodaje energii :D ps. pięknie malujesz swoje paznokcie, zawsze są idealne i super że się tak starasz i nie wrzucasz jak inni zdjęć z pomalowanymi skórkami. A jak widzę że na dodatek jeden paznokieć inny od drugiego to nie powiem co mi się chce. Jednak nie wszyscy powinni prowadzić bloga niestety. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Leżeć i pić, ciekawe :D

    Dwa razy tej jesieni próbowałam sobie tak poprawić humor i dwa razy skończyło się na zmywaniu paznokci. Nie pasuje mi to do jesiennej aury ni chu chu (chociaż kolorek ładny).

    Ja biorę się do działania - odpaliłam już świąteczne porządki, a wieczorami książka, koc, herbata, świeczka zapachowa... Takie tam babskie sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świąteczne porządki..... taaaa:( Nie, jeszcze za wcześnie jak dla mnie;)

      Usuń
  6. jak ja lubię takie odcienie różu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się, ładny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam go u siebie i ja właśnie lubię w jesień dodać sobie trochę kolorku chociaż na paznokcie :)

    To rozumiem, że w tym roku zasłużyłaś na ruzgę?:D Hyhy :P Ojj ja też gotuję bardzo prosto ale mało komu smakuje bo jestem na diecie od kilku miesięcy, ale przynajmniej nikt nie chcę abym mu gotowała a nie lubię stać przy garach godzinami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj... ja co tydzień sobie obiecuję, że pójdę na dietę i jakoś mi nie wychodzi. Prawdą jest, że powinnam się zacząć ruszać- to najlepsza dieta, ale i to mi nie wychodzi;)

      Usuń
  9. Mam, uwielbiam i za nic bym nie oddała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się napatrzeć na Twoje piękne paznokcie :D a ten kolor jest zabójczy-idealny na tę szarugę za oknem! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakoś do różu przekonać się nie mogę... kolor podoba mi się u ciebie bardzo, ale kiedy ląduje na moich paznokciach już zupełnie mi nie pasuje. na jesienną chandrę działa u mnie plotkowe spotkanie z koleżanką, gorąca czekolada i zakupy :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia tonacji.... też znam niektóre kolory, w których moje dłonie wyglądają po prostu strasznie:)

      Usuń
  12. uwielbiam taki róż, ale w umiarze :) na paznokciach jak najbardziej!
    u mnie na dłoniach już andrzejkowo, ale doskonale Cię rozumiem- trzeba przełamać jakoś tę szarugę za oknem...

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam pogodową depresję a w Crk już dawno słońca nie było i jeszcze ten smok(g) :/ ale mam to gdzieś bo jutro lecę na wyspę, na którą słońce też nie dochodzi :P
    Lakier jak najbardziej mój - kocham róże, fuksje i tego tą też posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi się podoba. Sama nosze takie kolory jesienią lub zimą, nie widzę tutaj nic nieprawidłowego;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, wspaniały malinowy kolorek, podoba mi się ten OPIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie róże bez względu na porę roku.
    Aż chce się żyć..... :-))
    Jakoś nas w Gdańsku deszczowa pogoda omijała, ale już z dwojga złego to chyba wolę trochę śniegu, wtedy przynajmniej wydaje mi się bardziej czysto.
    Ja w taką pogodę ograniczam wyjścia na zewnątrz do minimum, mam zakaz wyglądania za okno i obowiązkowo herbatka imbirowa z sokiem malinowym lub czasami grzaniec.
    Do tego ciepło kominka, buszowanie po blogach, zwłaszcza Twoim, i jakoś to przetrzymam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszcz omija? Jejku przecież w Gdańsku już drugi dzień non stop pada... a dzisiaj to już w ogóle katastrofa, bo temperatura bardzo spadła:( Zazdraszczam kominka:)

      Usuń
  17. Fuksja z Kobo (pomadka) jest identyczna :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny, ale bardzo podobny do essie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.