SENSIQUE STRONG & TRENDY NAILS, 124

Ko lor, który przywołuje u mnie miłe wspomniania rodzinnego domu, przed którym rosła niezliczona ilość drzew jarzębiny:) Sensique 124 z s...

Kolor, który przywołuje u mnie miłe wspomniania rodzinnego domu, przed którym rosła niezliczona ilość drzew jarzębiny:) Sensique 124 z serii Strong & Trendy Nails to kremowa czerwień z dużą dawką pomarańczowego- coś jak dojrzała jarzębina. Uwielbiam czerwone lakiery do tego stopnia, że jak widzę je na sklepowych półkach, to dostaję ślinotoku i mimo, że mam ich naprawdę dużo- kupuję kolejne (czy Wy też tak macie?). 




W sprawach technicznych lakier jest bardzo przyjemny- kryje po dwóch warstwach, nie smuży i nie bąbluje. Konsystencja dość rzadka, ale nie miałam problemów z malowanie. Szybko wysycha i ładnie błyszczy.







To mój pierwszy lakier tej firmy i powiem szczerze, że jest niczego sobie. Ładnie wygląda, dobrze się nakłada i długo utrzymuje na paznokciach. A co najważniejsze ma świetną cenę.... ok. 6 zł:)


38 komentarze

  1. No ja czerwony tez mam wlasnie na paznokciach troszke jednak ciemniejszy :D swojego czasu po czerwony lakier siegalam non stop , az sie "przejadlo" teraz no nowo pokochala czerwien :S TWoja slicznaaa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor faktycznie jarzębinowy :-) Fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam tylko 1 lakier tej firmy i jest bardzo zadowolona. Ta Twoja czerwień bardziej przypomina mi truskawki :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna czerwień, bardzo jarzębionowa :). Czerwień, bordo i brązy to moje ulubione jesienne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiście jak jarzębina :) bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny jest ten kolor. Lubię lakiery Sensique:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko jeden, nie wiem w sumie czy znowu je kupię, ale dobrze wiedzieć, że za nieduże pieniądze można mieć naprawdę dobry lakier:)

      Usuń
  7. Przepiękny jest a pomyśleć że kiedyś nie lubiłam czerwieni, tło zdjęć również mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast odkąd pamiętam szalałam za czerwienią:) Tło to liście od różyczek, bo akurat w miejscu gdzie stały miałam dobre światło:)

      Usuń
  8. ja jestem jakoś negatywnie nastawiona do tej firmy i nie mogę się przełamać chociaż dużo blogerek zachwala ich lakiery :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakier jest ogólnie OK, ale nie mam takich ciągot, że muszę kupić jeszcze inne kolory. Jest fajny ale i tak wolę Essie czy Opi:)

      Jak Goldeneye, zadowolona jesteś?

      Usuń
  9. nie lubię lakierów sensique. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny ten kolor, uwielbiam czerwienie:)

    http://zlotapigmejka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam sporo czerwieni i wciąż ochotę na następne, ale powstrzymuję się od kupna jak tylko mogę. Ale i tak kuszą mnie 2 świąteczne Chinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną chodzi jedna Chinka świąteczna i z kolekcji Wicked. Obie oczywiście czerwone;)

      Usuń
  12. Piękny :)
    Kiedyś miałam ślinotok na widok wszelkich odcieni zieleni i niebieskiego, teraz już nad sobą panuję :P

    OdpowiedzUsuń
  13. oj mamy mamy :) moje ulubione to właśnie z kroplą pomarańczy - szaleję jak je widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam kolor 144 z tej serii, podobny i jest to mój najgorszy lakier ever. Nie zasycha, odbijają się wzorki, zmywanie to masakra. Szkoda bo naprawdę fajnie się nakłada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze znajdzie się jakaś czarna owca w rodzinie:)

      Usuń
  15. W życiu nie podejrzewałabym Sensique o taki lakier. Chociaż średnio lubię czerwienie, to jednak ta kusi :) Coś mi się odmienia ;P Może przez dzisiejszego posta ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze omijałam szafę Sensique dość szerokim łukiem, raz przycupnęłam i trafiłam ten kolor:)

      Usuń
  16. Tyle lakierów mi się podoba, a tyle już mam.. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się zdecydowanie za dużo lakierów podoba i zdecydowanie za dużo ich mam;))))

      Usuń
  17. Mam ten sam kolor i uwielbiam! Zreszta ogolnie lakiery Sensique to moj nr 2 zaraz po Essie. Swietna konsystencja i trwalosc. Szkoda tylko, ze maja kolory oznaczane przez numerki - na mnie zawsze najmocniej działaja kuszace, przewrotne nazwy lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A w ogole jakbys porownala ten kolor z Fifth Avenue Essie? Czaje sie na ten Essie, ale mam wrazenie, ze sa bardzo podobne?

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie.... nazwa działa jak magnez, ale może to i dobrze, bo chciałabym mieć ich więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda zachwycająco! Oglądałam go, ale mam wrażenie, że w butelce wyglądał bardziej pomarańczowo i bardziej jaskrawo. Kolor na zdjęciach taki sam, jak w naturze? Bo taki jak ten na zdjęciach to ja bym bardzo chciała!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W buteleczce faktycznie jest bardziej "wściekły", na paznokciach jest nieco mniej jaskrawy i zdecydowanie mniej pomarańczowy, ale nadal te pomarańczowe tony są zauważalne. Starałam się jak najwierniej oddać kolor na zdjęciach:)

      Usuń
  21. och sensique jak ja go kocham ta paleta barw powala :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny, ale tej firmy miałam tylko puder :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.