SALLY HANSEN SALON, 560 KOOK A MANGO

Jak pewnie wiecie od kilku tygodni w drogeriach sieci Rossmann pojawiła się szafa z kosmetykami do pielęgnacji paznokci firmy Sally Hansen....

Jak pewnie wiecie od kilku tygodni w drogeriach sieci Rossmann pojawiła się szafa z kosmetykami do pielęgnacji paznokci firmy Sally Hansen. Lakiery, odżywki, olejki i inne specyfiki- wszystko czego dusza zapragnie. Moje chciejstwo skusiło mnie do zakupu lakieru z serii Salon, czyli zgodnie z obietnicą producenta kompletny manicure w jednej buteleczce-  baza, utwardzacz, odżywka wzmacniająca, lakier i utrwalacz. Swoją drogą... obietnice obietnicami a i tak nałożyłam lakier podkładowy- wolę dmuchać na zimne;) Sally Hansen 560 Kook A Mango to wściekle pomarańczowy koral o kremowym wykończeniu (chciałoby się rzec "gdzie te mango"?). Spóźniłam się z jego zakupem jakieś 4 miesiące, bo pięknie by się prezentował latem na stopach:)




Jeśli chodzi o sprawy techniczne, to lakier bardzo mile mnie zaskoczył. Pędzelek- jego kształt, długość i sprężystość- są po prostu idealne, zakrętka dobrze leży w dłoni. Konsystencja dość rzadka, ale dobrze się nakłada i nie rozlewa na boki. Błyskawicznie wysycha, ale nie jest błyszczący, więc dobrze jest nałożyć top. Na zdjęciach mam dwie warstwy, jeśli ktoś ma jasne końcówki, to proponuję dołożyć jeszcze jedną. Jeśli chodzi o trwałość to już tak kolorowo nie jest. Na moich krótkich paznokciach mało jaki lakier słabo się trzyma- Sally pobił chyba wszystkie rekordy nietrwałości. Paznokcie malowałam rano a wieczorem miałam odpryski na dwóch paznokciach, a po nocy odciski od kołdry (gdybyście tylko wiedziały jak klęłam w myślach na ten lakier). SZOK!!! 






Kolor piękny, trwałość do du...y więc się więcej na niego nie skuszę;((

Macie jakieś doświadczenia z tą serią lakierów SH?



23 komentarze

  1. Nie miałam styczności z tymi lakierami SH ale kolor jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam lakierów SH. Kolor jest piękny,ale skoro taka recenzja, to nie ma sobie nim co głowy zawracac

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej serii akurat nie używałam, ale mam dwa inne lakiery Sally Hansen i trwałość beznadziejna... Właściwie jej nawet brak. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli się potwierdzają moje spostrzeżenia:(

      Usuń
  4. Kiedyś, jako studentka, pokusiłam się na lakier SH. To był najdroższy kosmetyk całej mojej kosmetycznej kolekcji. Nie powalał, pamiętam że był to lakier z serii teflon. Bardzo się wtedy zawiodłam i nie kupuję już lakierów tej firmy, mimo że minęło przecież kupę lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam tę serię:) I pamiętam, że jakościowo nie był to szczyt;(

      Usuń
  5. Mam lakier z tej serii i nie miałam problemów z trwałością, może trafił Ci się jakiś kiepski egzemplarz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może... ale za te pieniądze wolę zdecydowanie Essie:)

      Usuń
    2. Mam kilka lakierów SH z serii Salon Manicure i jestem zadowolona z nich na równi z Essie. U mnie trwałość taka sama - ok. 4-5 dni. Napisz, jak pielęgnujesz paznokcie i jakiego konkretnie używasz podkładu- bazy i topu?:-) Masz idealnie piękne paznokcie. Fajny blog. Jak miło pomyśleć, że nie jestem jedyną lakieromaniaczką, nie będąc manicurzystką.

      Usuń
  6. Tych lakierow nie mam :) ale sa do kupienia w drogerii po fajnej cenie ale kolory nie moje ;) a ten co masz jest swietny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnego lakieru z tej serii SH, ale nie myślałam, że z trwałością jest tak kiepsko! Bądź co bądź ta seria nie należy do najtańszych. No i nie wiedziałam,że Rossman wprowadził SH!

    OdpowiedzUsuń
  8. mam kilka lakierów z tej serii, jestem z nich w miarę zadowolona, ale nie mam co narzekać bo na paatalu zapłaciłam za nie po 8 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To duża różnica cenowa.... mimo wszystko nawet za 8 zł się więcej na nie nie skuszę.

      Usuń
  9. Mania, chciałam się tylko przywitać :) Obserwuję cię od niedawna, z polecenia Urban, bardzo mi się u ciebie spodobało. Twoje krótkie paznokcie są dla mnie urzeczywistnieniem ideału!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam ani jednego lakieru z tej serii, ale kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolor, szkoda tylko, że tak nietrwały. Spodziewałam się czegoś lepszego po SH! Miałam na oku kilka kolorów, ale chyba się zastanowię...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka lakierów z SH i one generalnie wszystkie takie są, najgorsze są właśnie matowe czerwienie, sama posiadam jeden przepiękny odcień czerwieni (xtreme wear cherry red cream). Perłowe odcienie są trochę lepsze. Najlepiej sprawują się z Insta-Dri od SH, ale i tak szybko się ścierają, co oczywiście jest mega irytujące :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.