INGLOT 364

Byłam taka ciekawa tej kolekcji. Jak tylko dostałam telefon od koleżanki, że już jest w sprzedaży, pobiegłam prędko do najbliższej wyspy......

Byłam taka ciekawa tej kolekcji. Jak tylko dostałam telefon od koleżanki, że już jest w sprzedaży, pobiegłam prędko do najbliższej wyspy... i nieco się rozczarowałam, niestety. Jesienna propozycja Inglot dla klasycznej serii lakierów do paznokci to wycieczka od szarości, beże aż po brązy (kolory kawy?)- nie ukrywam, że szłam z zamiarem zakupu wszystkich 9 odcieni, ale w wersji live zachwyciły mnie tylko dwa (i dwa jeszcze tak w miarę). Trochę niepocieszona wróciłam do domu z numerkiem 364 i 368. Jako pierwszy wzięłam w obroty ten pierwszy, czyli Inglot 364. Jego odcień określiłabym jako gołębi szary bez dodatku beżu czy zieleni (mój szary idealny:)). Lakier na pierwszy rzut oka wydaje się być zwykłym kremem, ale przy bliższym poznaniu pokazuje delikatnie opalizujące różowe drobinki, dzięki którym na paznokciach wygląda wielowymiarowo. Aplikacja bardzo przyjemna- lakier kryje po dwóch cienkich warstwach, nie smuży i nie zalewa skórek. Bardzo szybko wysycha i ładnie błyszczy. 










A tak wygląda cała jesienna kolekcja Inglot ....

źródło: www.facebook.com/inglotpolska/


Co o niej sądzicie? Macie już upatrzone/ kupione jakieś kolory czy może sobie odpuszczacie? 

41 komentarze

  1. Kolor sympatyczny, ale kolekcja mnie nie zachwyca, nieco monotonna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdą jest, że mogli do niej dołożyć jakąś ciekawą zieleń lub czerwień, ale wtedy nie byłaby kawowa;)

      Usuń
  2. Mi się ta kolekcja podoba, ten kolorek też ładnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  3. I całe szczescie , ze nie zamowilam :)) ten zdecydowanie moglabym miec :) swietnie wyglada :) takiego szarego jeszcze nie widzialam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się podobają 365 i 366 bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten szary jest świetny, ale cała kolekcja bardzo "bezpieczna". Taka biurowa. No, ale takie kolory też sa potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo sobie pomyślałam, jak ją zobaczyłam na żywo- do biura jak znalazł.

      Usuń
  6. Inne kolory z kolekcji bardziej przyciągają mój wzrok, ale ten lakier wygląda bardzo ładnie na Twoich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda ciekawie, ale to jedynak chyba nie mój kolor. A kolekcja jest dla mnie zbyt smutna. Wolę żywe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy kolor, ja to tam trochę fioletu widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowa kolekcja kusi. Mam ochotę na czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny odcień, w tej nowej kolekcji wiele kolorów mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten na twoich zdjęciach jest super, ale ten różowy połysk chyba nie jest zbyt widoczny na paznokciach?

    Co do reszty, idę zobaczyć na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały czas byłam przekonana, że kupiłam kremowy lakier, dopiero po powrocie do domu dojrzałam te drobinki. Na paznokciach są bardzo słabo widoczne, dają raczej tylko taką lustrzaną poświatę.

      Usuń
  12. Prezentuje się bardzo ładnie, a cała kolekcja mi się bardzo podoba, ale na żywo jeszcze jej nie oglądałam. Jestem ciekawa, czy mi też się nie spodobają ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo ładniej ta kolekcja prezentuje się w zapowiedziach niż na żywo:(

      Usuń
  13. Ładny, ale na Twoich paznokciach prezentuje się zupełnie inaczej, niż na zdjęciach promocyjnych... Niestety ta wersja na żywo jakoś mi się mniej podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolekcja piękna, jednak moim zdaniem Inglot ma za dużą cenę w porównaniu do jakości swoich lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby zmniejszyli tę ogromną pojemność i cenę tym samym:)

      Usuń
  15. Muszę sprawdzić na żywo, ale jakoś brakuje ekscytacji. Jakość lakierów Inglot do mnie nie przemawia. Za nic nie chcą ze mną współpracować i po zakupie każdego obiecuję sobie, że więcej grosza na nie nie wydam! I tak do kolejnego razu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię te lakiery i nie narzekam na ich trwałość. Oczywiście zdarzają się czasami jakieś gorsze osobniki, ale i tak je lubię:)

      Usuń
  16. ładny kolor i fajnie że wsadzili d niego te subtelne drobinki . Co nie zmienia faktu , że i tak nie kupię bo nie lubię ich lakierów..

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam tego koloru, ale wydaje mi się on... dość niebieski. Aczkolwiek nawet mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie brzydko wygladaja takie odcienie ale jest super:D

    OdpowiedzUsuń
  19. kolekcja ukierunkowana na nude ( albo nudę :) - kolor faktycznie się z niej wyróżnia - szaraczków mam wiele ale ten to bardziej w niebieskościach bym ulokowała :P

    OdpowiedzUsuń
  20. przydałby mi się taki gołębiaczek :) muszę w końcu zajść do inglota i nacieszyć oczy tymi wspaniałościami. w wiadomo, od cieszenia do zakupu droga krótka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny jest! Chyba jeszcze raz mu się przyjrzę! Mam kilka typów z tej kolekcji, ale jak ostatnio oglądałam ją z bliska, to zupełnie nie mogłam się zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję w firmowym sklepie Inglota- mają tam wszystko poza dobrym oświetleniem, więc dobrze jest jak masz taką możliwość iść w kilka miejsc i wtedy pooglądać:)

      Usuń
  22. ciekawy kolor, podoba mi się;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolor. Uwielbiam lakiery Inglot.

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.