PERFEKCYJNY MANICURE WG MANI

Kilka osób mnie już prosiło bym zrobiła post o używanych przeze mnie lakierach podkładowych i nawierzchniowych. Jako, że to ważny czynnik m...

Kilka osób mnie już prosiło bym zrobiła post o używanych przeze mnie lakierach podkładowych i nawierzchniowych. Jako, że to ważny czynnik mojego manicuru przedstawię Wam mój niezbędnik.

Jestem typową kobietą pracującą w domu (czyli taką, która sprząta, gotuje, pierze, prasuje). Lubię, gdy mój manicure wytrzymuje w stanie nienaruszonym trzy dni, dłużej nie musi, bo zazwyczaj wtedy zmieniam kolor. Co dwa tygodnie wycinam skórki- nie częściej, bo ja wiadomo im częściej wycinamy, tym one szybciej rosną. Używam do tego celu cążek z Inglota- mam je od kilku miesięcy i są jak nowe, więc mimo, że kosztują niemało bo jakieś 60 zł, to jest to dobra inwestycja. Oprócz tego w miarę potrzeb używam żel do usuwania skórek Sally Hansen Deep Callous Remover. To co używam przy malowaniu paznokci to lakier podkładowy, nawierzchniowy i wysuszacz....



Lakier podkładowy (BASE COAT) używam stosunkowo od niedawna bo dopiero od roku. Nie używam typowej bazy, takiej która ma w swoim zadaniu lepiej trzymać na paznokciu lakier, bo za często zmieniam kolor, ale wychodzę z założenia, że skoro coś nakładać muszę, to powinna to być odżywka. Używałam już kilka, ale moim hitem nad hitami jest diamentowa odżywka  EVELINE Cosmetics. Czytałam już na wielu blogach, że ta odżywka jest szkodliwa dla paznokci przez formaldehyd, który ma w składzie, ale póki co moje pazurki mają się dobrze, tylko rosną jak opętane. Odżywka jest koloru mleczno- białego, więc optycznie wybiela płytkę. Niestety w połowie opakowania gęstnieje i robi się glutowata. Nie jest droga, więc zazwyczaj wtedy kupuję nową. Nakładam cienką warstwę na oczyszczone i wyrównane paznokcie. Samodzielnie nałożona nie wytrzymuje na paznokciu nawet dnia, ale z lakierem kolorowym trzyma się dobrze i chroni przed odbarwieniami. 



Lakier kolorowy nakładam po wyschnięciu bazy (maluję lewą rękę, potem prawą a następnie nakładam kolor zaczynając od lewej ręki). Moja zasada- lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną grubszą. Tym sposobem lakier lepiej wysycha i nie pojawiają się pęcherzyki powietrza. Unikam lakierów jednowarstwowych, bo są gęste, a co za tym idzie ich przydatność do użycia jest zdecydowanie krótsza.  Moja ulubiona marka to Essie i OPI, ale ustalmy sobie.... nie ma lakierów idealnych i nawet te najlepsze i najdroższe marki mają u siebie jakąś "czarną owcę". Cena nie ma tu znaczenia, natomiast lata używania lakierów nauczyły mnie, że lepiej inwestować w jakość a nie w ilość. 

Lakier nawierzchniowy (TOP COAT) używam i używałam zawsze. Ale też na przekór, nie po to, by przedłużyć trwałość lakieru, tylko by nadać paznokciom blasku. To moje takie małe zboczenie:) Zdjęcia na blogu pokazuję bez lakieru nawierzchniowego, jak go nakładam, to zawsze to zaznaczam. INGLOT Fast Drying Top Coat poznałam kilka lat temu i od tego czasu jestem mu wierna. Nadaje ładny połysk, nie rysuje się, szybko wysycha i nie gęstnieje. Niestety nie ukrywa pęcherzyków lakieru kolorowego i wtedy używam ESSIE Good To Go .....i tylko wtedy, bo strasznie nie lubię tego topu- jest drogi, szybko gęstnieje i kurczy lakier na końcówkach. Brrrr.....



Ponieważ zawsze mam mało czasu to na koniec nakładam wysuszacz Sally Hansen DRY KWIK. Dałabym złoty medal temu, kto go wymyślił:) Nawet toporny, długoschnący lakier wysycha po nim w minutę. Ma jeszcze jedną zaletę- jest w formie oliwki, która wspaniale nawilża  skórki wokół paznokci. 



Całość zajmuje ok. 25 minut +/- 5 minut w zależności od lakieru kolorowego, którego używam. 
Po około 10 minutach mogę wykonywać normalne czynności domowe. Wtedy zazwyczaj nakładam krem do rąk i biorę się do sprzątania;)

Mam nadzieje, że post okaże się przydatny. Pozdrawiam, MANIA:)

17 komentarze

  1. kwik jest oliwką? No patrz, a ja go głupia unikałam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam również Essie Good to go i kilka innych top coatów ale żaden z nich nie byl tak dobry jak Rimmel, o którym pisałam w ostatnim denkowym poście. Niestety wycofali go ze sprzedaży ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem.... on był naprawdę świetny i dawał piękny połysk:)

      Usuń
  3. Zetknęłam się tylko z Eweline i to w wersji 8w1. Swoją drogą uwielbiam tą odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie teraz planuję ja kupić, bo moja diamentowa już zgęstniała:(

      Usuń
  4. kwik mnie zaciekawił i to baaardzo :) w ogóle to kwik mi się z świnką kojarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. noo mani wcale nie musi trwać długo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten inglotowy top rzeczywiście taki fajny? Do tej pory używałam Seche Vite, ale teraz skłaniam się ku wypróbowaniu Poshe, równie polecanego przez Dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę świetny i przez lata się nie zmienił, poza tym nie gęstnieje. Poshe używałam i jakoś nie przypadł mi do gustu- kurczył mi lakier przy końcówkach:(

      Usuń
  7. Ja w życiu nie zrobię sobie perfekcyjnego mani, to niemożliwe ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to jak ślady ząbków na zakrętce :) Mam małą fobię na punkcie idealnie zakręconego lakieru przez co jego otwieranie nieraz sprawia problemu nawet mojemu tacie.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez to, że to oliwka i ciągle słoiczek jest śliski, mam problem z odkręcaniem. Nie ma to jak zęby- działa zawsze:)

      Usuń
  9. Mam pytanie o Sally Hansen DRY KWIK czy naprawdę działa i po jego nałożeniu góra 10 min i ma się suche paznokcie? Zastanawiam się nad kupieniem go, bo nie lubię mieć nie pomalowanych paznokci i takie cudo by mi się przydało ponieważ mam 5 miesięczne dziecko a ona nie zrozumie, że mam suszy pazurki ;) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużywam już którąś buteleczkę i uważam, że jest najlepszy ale to oczywiście tylko moja opinia. Wysusza zdecydowanie.

      Usuń
  10. też uwielbiam odżywkę diamentową z Eveline ;) stosowałam też 8w1 i obie świetnie się u mnie spisują ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na kolorowy lakier (ever) nakładam utwardzacz euro fashion Quick dry top coat.Dla mnie najlepszy.Nawet zbąbelkowany lakier po nałożeniu tego topu jest gładki i lśniący.No i top błyskawicznie schnie-prawdziwy debeściak :)
    Maniu nie napisałaś nic o polerowaniu pazurków, przed mani/ped.
    Napisz jakie pilniki/polerki polecasz, bo moje polerki z rossmana wytrzymuja jedynie do 2-3 użyc,tak szybko u mnie się ścierają.
    Co byś poleciła?
    Beata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację, nie znam tego produkty ale przy okazji zakupów chętnie wypróbuję. Do spiłowywania powierzchni płytki polecam blok polerski (taki do akrylu) ale taki najcieńszy (minimalna ziarnistość)- pamiętaj żeby spiłowywać płytkę delikatnie i tylko w ostateczności.

      Usuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.