INGLOT 354

Ostatnio dużo lakierów Inglota w moich postach, ale przyznam, że w tym sezonie moja sympatia do nich odżyła na nowo. Kiedyś tylko je kupowa...

Ostatnio dużo lakierów Inglota w moich postach, ale przyznam, że w tym sezonie moja sympatia do nich odżyła na nowo. Kiedyś tylko je kupowałam, bo były dość dobre i stosunkowo tanie , potem ich cena poszła znacznie do góry, a jakość nadal pozostawiała wiele do życzenia, więc przerzuciłam się na inne marki (i zawsze mi w nich brakowało tych kuleczek metalowych w środku do mieszania). A ponieważ wiosna zaowocowała w naprawdę udane kolekcje, do tego dobrej jakości, moja kolekcja wzrosła o kilkanaście słoiczków. O kilku już pisałam, teraz czas na INGLOT 354. To łososiowy pomarańcz z bardzo delikatnym złotym shimmerem. Dobrze współgra z kolorem mojej skóry, więc pewnie zostanie ze mną na dłużej. Kryje po dwóch warstwach, szybko wysycha. Nie rozwarstwia się w słoiczku. 

Kolorem podobny do Essie Tart Deco, ale ma mniej kredową konsystencję i shimmer;).   







10 komentarze

  1. Szkoda, że ceny Inglota poszły zdecydowanie w górę, bo niektóre kolory mają genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się pocieszam, że te 20 zł to za 16 ml, ale faktycznie cena mogłaby być niższa:)

      Usuń
  2. Bardzo lubię te lakiery, nowa kolekcja jest bardzo udana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor w sam raz na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealny jak dla mnie :) Właśnie takiego odcienia szukam :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.