L'OREAL COLOR RICHE, 304 SPICY ORANGE

Pedicure to dla mnie czynność tak samo ważna jak manicure. Nie zmieniam co prawda koloru u stóp tak często jak u rąk, ale co 10 dni musowo ...

Pedicure to dla mnie czynność tak samo ważna jak manicure. Nie zmieniam co prawda koloru u stóp tak często jak u rąk, ale co 10 dni musowo ścieranko, obcinanko i malowanko:) Z kolorami pedi nie fiksuję, zazwyczaj sięgam po klasyczne czerwienie, bordo, róże lub ciemne fiolety. Tym razem wybrałam L'oreal Color Riche, 304 Spicy Orange. To kremowa, lekko żelkowa jasna czerwień z dużą dawką pomarańczu, dobrze wpasowuje się w letnie klimaty:). Oczywiście jak na lakieromaniaczkę przystało kupiłam kilka kolorów z serii Color Riche (no co?.... dobra promocja była:)) i ten niestety jakościowo jest z nich najgorszy. Nałożyłam dwie grube warstwy, myślę, że u rąk trzeba by było nałożyć jeszcze jedną by osiągnąć idealne krycie. Trochę bąbelkuje i bardzo długo schnie (pazurki malowałam wieczorem, nie poszłam spać od razu  a i tak miałam ślady kołdry więc rano musiałam wspomóc się kolejną warstwą topu). Po pięciu dniach widać było starte końcówki:( 
Cóż... czasami trafi się lepiej a czasami gorzej!







Jakie Wy lubicie kolory na pazurkach u stóp???



5 komentarze

  1. Ja u stóp lubię miętowy, albo właśnie taki rzucający się w oczy jak róż, czerwień i fiolet :) Fajny blog, obserwuje. Zerknij też do mnie (;

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor! ja u stóp preferuje kolory nude, chociaż czasem pomaluje na turkus lub czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. może felerny egzemplarz Ci się trafił. mam ten sam lakier i nie zauważyłam, żeby długo schnął, ani się nie bąbelkuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam żadnych lakierów do paznokci od Loreal :)

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.