CHINA GLAZE, HEY SAILOR

Jak wyobrażę sobie siebie żeglującą po morzu, u boku z mężem w roli przystojnego marynarza, to tylko z tą chinką na paznokciach:). China Gl...

Jak wyobrażę sobie siebie żeglującą po morzu, u boku z mężem w roli przystojnego marynarza, to tylko z tą chinką na paznokciach:). China Glaze Hey Sailor pochodzi z kolekcji Anchors Away z 2011 roku. To klasyczna, kremowa jasna czerwień, bez nut pomarańczu. Jaskrawa, zauważalna ale bardzo elegancka. Czerwienie to mój ulubiony kolor i ze wszystkich, które posiadam, ta jest zdecydowanie najłatwiejsza w obsłudze- kryje po jednej warstwie, mimo dość rzadkiej konsystencji dobrze się nakłada, nie smuży. Przy zmywaniu nie odbarwia paznokci i skórek. Ten kto miał styczność z lakierami China Glaze, wie, że są nie do zdarcia- potrafią utrzymać się bez uszczerbku na paznokciach 10 dni:) Ich wadą niestety jest dostępność- tylko w sklepach internetowych. 











8 komentarze

  1. Mam go i bardzo lubię, chociaż pędzelek troszczę mnie denerwuje. W ogóle tak stwierdzam patrząc na moją kolekcję, że mam stanowczo za mało czerwieni i trzeba to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelki nie należą do najwygodniejszych, to fakt, ale znam gorsze. Ja mam dla odmiany zdecydowanie za dużo czerwonych lakierów;o

      Usuń
  2. ładny, ale nie na moją kieszeń.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie u Ciebie wygląda! I perfekcyjnie pomalowane przy skórkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny kolor, mam zdecydowanie za mało czerwieni :P i te idealnie pomalowane paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny kolor, ale sama nie wiem czemu nie maluję paznokci na czerwono :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdradzisz jak krok po kroku wykonujesz manicure, bo naprawdę wygląda idealnie!?

    OdpowiedzUsuń

Nie obrażaj! Nie spamuj!
Dla postów starszych niż 3 dni włączone jest moderowanie komentarzy.